Pora na ostatnią rundę w amerykańskiej części kalendarza. Bolidy Formuły E ujrzymy na Miami International Autodrome. Będzie to jedna wielka niewiadoma, gdyż będzie to debiut tego toru w Formule E. Zapraszam na zapowiedź Miami E-Prix.
Miami International Autodrome – najważniejsze informacje

- Pełna nazwa obiektu: Miami International Autodrome,
- Lokalizacja: Hard Rock Stadium, Miami, USA
- Długość: 2,320 km,
- Liczba zakrętów: 14,
- Pierwszy wyścig Formuły E: 2026,
- Dotychczasowa liczba edycji: 0,
- Liczba okrążeń: 39,
- Aktywacja Trybu Ataku: zakręt 4,
- Energia na wyścig: 38,5 kWh.
Formuła E dalej poszukuje stałej lokacji w Stanach Zjednoczonych. Zeszłoroczne Homestead było wyłącznie przystankiem po opuszczeniu Portland International Raceway. Tor przy Hard Rock Stadium spełnia bardzo ważne kryterium – jest wewnątrz dużego ośrodka miejskiego. Dla porównania Homestead jest na przedmieściach Miami. Będzie to bardzo ważny weekend dla Formuły E, gdyż sukces na tym torze pozwoli skupić się na poszukiwaniu drugiej lokacji w USA. Docelowo seria chce organizować dwa wyścigi w USA, dlatego sukces w Miami mocno ich do tego przybliży.
Warto zwrócić uwagę na układ toru – to (niestety) najkrótsza wersja Miami International Autodrome. Osiągane czasy powinny wynosić poniżej minuty, podobnie jak w Berlinie. W tej konfiguracji nie ma wielu miejsc wyprzedzania, więc kwalifikacje mogą odgrywać większą rolę niż zazwyczaj. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na zakręt 13, czyli ciasny nawrót. Nawrót i Formuła E? Wiedz, że będzie się działo.
Miami E-Prix 2026 – prognoza pogody
Pogoda może płatać figle kierowcom. Zarówno w piątek, jak i sobotę może być deszczowo. Jakby tego było mało, w sobotę spadnie temperatura. To dobry znak dla Porsche, które wydaje się wrażliwe na wysokie temperatury. W sobotę ma być również ponad dwukrotnie silniejszy wiatr, co też może odcisnąć swoje piętno.

Miami E-Prix 2026 – harmonogram
| Dzień | Godzina | Sesja |
| Piątek 30.01.2026 | 23:00 | Pierwszy trening |
| Sobota 31.01.2026 | 13:30 | Drugi trening |
| Sobota 31.01.2026 | 15:40 | Kwalifikacje |
| Sobota 31.01.2026 | 20:05 | Wyścig |
Zapowiedź Miami E-Prix 2026
Meksyk przyniósł nam wiele wrażeń – pierwsze zwycięstwo Citroëna, pierwsze punkty Pepe Martíego w karierze, a także kontrowersję związaną z incydentem Dana Ticktuma, Maxa Günthera, António Félixa da Costy i Nicka Cassidy’ego. Liderem klasyfikacji generalnej jest Nick Cassidy z 40 punktami, za nim trzech mistrzów Formuły E w erze Gen 3 – Dennis (36 punktów), Rowland (34 punkty) i Wehrlein (23 punkty).
Miami to domowy weekend dla trzech amerykańskich zespołów – Andretti, DS Penske i Cupra Kiro. Co prawda Cupra Kiro nie jest w pełni amerykańskim zespołem, gdyż bazę ma w Wielkiej Brytanii, natomiast Cupra jest marką hiszpańską, ale obecny właściciel zespołu – The Forest Road Company – pochodzi z USA.
To będzie również bardzo ważny wyścig dla Jaguara, który okupuje dno klasyfikacji zespołowej z zerowym dorobkiem punktowym. W Meksyku był taki moment, kiedy Mitch Evans prowadził wyścig, lecz ostatecznie spadł na 11. miejsce. Wydawało się, że gorzej niż w poprzednim sezonie być nie może, a jednak… może. Rok temu po trzech rundach ekipa miała chociaż 25 punktów za wygraną Evansa w São Paulo. Jaguar musi zacząć punktować, jeśli chce powalczyć o tytuły. Z drugiej strony Envision wygląda dość konkurencyjnie, bo zdobyło podwójne punkty w Brazylii. Seb Buemi wygrał kwalifikacje w Meksyku i pokazał mocne tempo w wyścigu mimo karygodnego błędu tuż po starcie.
To na tym torze rok temu miało miejsce niestandardowe wydarzenie – Evo Sessions – na którym celebryci i influencerzy (w tym MrBeast) mogli doświadczyć jazdy za kierownicą bolidu Gen 3 Evo. Wydarzenie osiągnęło sukces, czego skutkiem jest tegoroczna obecność Formuły E. Część kierowców ma już pierwsze doświadczenie z torem, właśnie dzięki temu eventowi. Do tego grona należą: Mitch Evans, Norman Nato, Pascal Wehrlein, Sébastien Buemi, Maximilian Günther, Dan Ticktum, Nyck de Vries i Zane Maloney.
W Miami dodatkowo ujrzymy tzw. Rookie Free Practice. Kierowcy bez doświadczenia w Formule E mają okazję przez 40 minut pojeździć bolidem Gen 3 Evo. Co ciekawe, Pepe Martí będzie miał możliwość wzięcia udziału w tej sesji. Dlaczego? Regulacje na ten sezon zmieniły definicję kierowcy-nowicjusza. Obecnie artykuł 4.7 regulacji sportowych stanowi, że kierowca jest uznawany za debiutanta do końca pierwszego sezonu, w którym startuje. Oznacza to, że Pepe Martí ma de facto dodatkową sesję treningową. Drugą zmianą jest pozwolenie na wystawienie dwóch bolidów w takiej sesji, z czego skorzysta wyłącznie Nissan.

Każdy z „kierowców-nowicjuszy” ma już jednak doświadczenie w bolidzie Gen 3. Część z nich może w przyszłości pojawić się na stałe w Formule E, np. Ayhancan Güven, Théo Pourchaire czy Gabriele Minì. Sesja odbywa się przed FP1, więc zadaniem kierowców będzie zdobycie doświadczenia i przekazanie wstępnego feedbacku do zespołów. Bardzo dobrze zrozumiał to Nissan, wystawiając zarówno Abbi Pulling, jak i Gabriele Minìego.
Korekta: Nicola Chwist
Źródło grafiki poglądowej: Andrew Ferraro/LAT Images

