
Maria Teresa De Filippis zapisała się w kartach historii jako pierwsza kobieta w Formule 1. Włoszka pochodząca z Neapolu ścigała się w długodystansowych wyścigach, a po wielu latach kariery, postanowia spróbować swoich sił w Formule 1. Zadebiutowała w Grand Prix Monako w 1958 roku i pomimo braku sukcesów, większość kierowców wypowiadała się o Marii w superlatywach.
Początki kariery
Maria Teresa de Filippis była najmłodszą córką hrabiego Serino Francesco De Filippis i szlachcianki o jakże pięknym imieniu Narcisa Anselmi Balaguer Roca de Togores y Ruco y Perpignan. Maria zaczynała swoją karierę w wyścigach konnych, a po II Wojnie Światowej, zamieniła konie na konie mechaniczne. Pomimo dużego ostracyzmu ze środowiska motorsportowego, a nawet od jej braci, Maria Teresa de Filippis nie porzuciła swojej pasji i rozpoczęła swoją karierę w wieku 22 lat.
Pierwsze sukcesy w motorsporcie
Już w debiucie Maria Teresa de Filips pokazała, że posiada ogromny talent i smykałkę do ścigania, wygrywając 10-kilometrowy wyścig z Salerno do Cava de’ Tirreni za kierownicą Fiata 500. Początkowy sukces nadał wiatru w żagle, a Włoszka rozpoczęła regularne ściganie we Włoskich Mistrzostwach Aut Wyścigowych. Maserati doceniło jej osiągnięcia i zatrudniło ją jako członkinię ich zespołu wyścigowego.
Jej najlepszym osiągnięciem we Włoskich Mistrzostwach Aut Wyścigowych było zajęcie drugiego miejsca w Grand Prix Neapolu w 1956 roku za kierownicą Maserati 200S.
Pierwsza kobieta w Formule 1
Maria Teresa de Filippis jest pierwszą kobietą w historii Formuły 1, która wystartowała w weekendzie wyścigowym. W sezonie 1958, Maserati wycofało się z F1, a Włoszka postanowiła kupić z prywatnych pieniędzy bolid Maserati 250Fs, w którym Juan Manuel Fangio rok wcześniej zdobywał tytuł mistrzowski. Argentyński kierowca podobno poświęcił bardzo dużo czasu i zaangażowania, aby pomóc Włoszce w oswojeniu się z bolidem i przygotowaniu do wyścigów F1, a w wywiadzie udzielonym w 2006 roku przyznała, że dostała burę od Fangio za to, że jeździła za szybko i podejmowała zbyt duże ryzyko.

Zapewne nie dowiemy się czy była to prawda, czy tylko bujna wyobraźnia Marii Teresy, natomiast wiemy jak poszło jej w debiutanckim wyścigu o Grand Prix Monako. W kwalifikacjach wzięło udział 31 osób, zaledwie 16 kwalifikowała się do wyścigu. Maria Teresa osiągnęła czas o ponad 5 sekund wolniejszy niż ostatnia lokata premiowana startem w niedzielnym wyścigu, lecz to żadna ujma dla jej umiejętności – w tym samym gronie znalazł się Bernie Ecclestone, późniejszy prezydent Formuły 1. Między nimi zawiązała się silna przyjaźń, która trwała długo po zakończeniu kariery motorsportowej.
Pierwszy sukces kobiet w F1
Kariera Marii Teresy de Filippis nie należała do najłatwiejszych, kwalifikowanie się do wyścigów było dużym wyzwaniem, a gdy to już się udawało, to bolid sprawiał problemy. Jednak przy jednej okazji los uśmiechnął się do włoszki i to nawet dwukrotnie. W kwalifikacjach do Grand Prix Belgii nie było limitu maksymalnego czasu okrążenia, co pozwoliło Marii Teresie de Filippis zakwalifikować się do wyścigu na 19 pozycji, mimo czasu wolniejszego o prawie 34 sekundy od zdobywcy Pole Position. Dzięki temu stała się pierwszą kobietą w Formule 1, która wzięła udział w wyścigu.
W niedzielnym wyścigu, tempo Włoszki nie należało do najlepszych, to ukończyła zmagania na 10 pozycji, kończąc wyścig 2 okrążenia za zwycięzcą. Mimo braku punktów (te przyznawane były tylko TOP5), było to symboliczne osiągnięcie dające nadzieję na realizację marzeń związanych ze ściganiem w motorsporcie dla kobiet na całym świecie. Złośliwi mogą powiedzieć, że Maria Teresa przekroczyła linię mety Grand Prix Belgii jako ostatnia, lecz takie gwiazdy jak Jack Brabham, Graham Hill, Luigi Musso, Peter Collins i Stirling Moss nie ukończył go wcale.
Koniec kariery i emerytura
Śmierć jednego z bliskich przyjaciół podczas Grand Prix Niemiec w 1959 roku wstrząsnął Włoszką, która nie mogła się pozbierać emocjonalnie i postanowiła zakończyć karierę. Maria Teresa de Filippis wycofała się kompletnie ze świata motorsportu na prawie dwie dekady, lecz w 1979 roku dołączyła do klubu byłych kierowców Formuły 1, a w 1997 została mianowana Vice-prezes. W 2004 roku założyła klub Maserati, którego została przewodniczącą. Zmarła w 2016 roku, w wieku 89 lat.