Moreira czy Razgatlioglu – arcyciekawy pojedynek debiutantów w sezonie 2026
Nadchodzący sezon MotoGP przynosi ze sobą wiele pytań – czy Marc Márquez zdobędzie swój dziesiąty tytuł mistrzowski? Czy Pecco Bagnaia odzyska formę? Czy Honda wykona kolejny krok ku odbudowie? Przy tym wszystkim, warto sobie zadać pytanie kto zostanie debiutantem sezonu 2026 w MotoGP – Moreira czy Razgatlioglu?
Diogo Moreira – sukces z ubitej ścieżki
Urodzony w São Paulo 21-latek trafił do MotoGP najbardziej klasyczną drogą, czyli dobrymi wynikami w Moto2 i Moto3. Co ciekawe, kariery w obu seriach łączy podobny schemat osiągów – pierwszy rok na naukę i przebłyski, drugi na regularną jazdę w czołówce i walkę o zwycięstwa.
O ile Moreira niespecjalnie zawojował w Moto3 (jedna wygrana, dwa podia, jedno pole position), o tyle w Moto2 już w pierwszym sezonie zdołał stanąć na podium w wieńczącym rok GP Solidarności w Barcelonie. Przypieczętował tym samym tytuł debiutanta roku, co nie było wcale oczywiste, biorąc pod uwagę, że wraz z nim do Moto2 awansowało trzech zawodników, którzy sezon wcześniej skończyli na lepszej pozycji w klasyfikacji generalnej niższych serii.

Drugi sezon Moreiry w Moto2 to już pełnoprawne członkostwo w czubie stawki. W pierwszych dziesięciu wyścigach tylko dwa razy znalazł się na mecie poza czołową piątką, a tę serię zwieńczył premierowym zwycięstwem na torze TT Assen. Po dwóch słabszych rundach Moreira powrócił w Austrii na najwyższy stopień podium, a do końca sezonu dołożył jeszcze kolejne dwie wygrane i trzy podia, co dało mu ostatecznie tytuł mistrzowski i (ogłoszony chwilę wcześniej) kontrakt w Hondzie na sezon 2026.
Bilans Diogo Moreiry w Moto2 i Moto3
Moto3: dwa sezony / 39 wyścigów / jedna wygrana / dwa podia / dwa pole position / Najwyższa pozycja w klasyfikacji generalnej – ósma (2022 i 2023)
Moto2: dwa sezony / 40 wyścigów / cztery wygrane / sześć podiów / sieden pole position / Najwyższa pozycja w klasyfikacji generalnej – pierwsze (2025)
Toprak Razgatlioglu – gwiazda z innego świata
Toprak to imię, które większość fanów wyścigów motocyklowych powinno kojarzyć. 29–letni Turek już od kilku lat znajduje się w ścisłym szczycie mistrzostw świata Superbike. W ostatnich pięciu latach trzykrotnie wygrał tytuł, natomiast w pozostałych dwóch sezonach zostawał wicemistrzem. O jego angażu w MotoGP mówiło się już od dłuższego czasu. Sam zawodnik w latach 2022–2023 testował motocykle MotoGP. Trudno było wypracować konsensus na linii obóz zawodnika–Yamaha w kwestii współpracy. Najbardziej w te rozmowy angażował się menedżer Kenan Sofuoglu. W dużym skrócie – zespół Topraka chciał gwarancji natychmiastowej jazdy w ekipie fabrycznej, Yamaha natomiast proponowała rok w zespole satelickim i potencjalny awans w przyszłości.
Brak porozumienia w połączeniu z obniżką formy Yamahy w MotoGP doprowadził do odejścia Topraka z japońskiego zespołu i przeniesienia do BMW, gdzie w latach 2024-2025 zdobył dwa tytuły mistrzowskie, niejako pokazując, że jest w stanie wygrywać niezależnie od maszyny. To doprowadziło do wznowienia negocjacji z Yamahą, a w czerwcu 2025, po dość krótkiej sadze, zespół Pramac Racing ogłosił podpisanie Razgatlioglu na sezon 2026.
Co ciekawe, choć Turek znany jest przede wszystkim ze startów na motocyklach typu Superbike, to już wcześniej startował w serii spod standardowej ścieżki MotoGP, mianowice Red Bull Rookies Cup. Rywalizował tam m.in. z Jorge Martínem, Joanem Mirem czy Eneą Bastianinim. Szału tam jednak nie zrobił. Jedno zwycięstwo i trzy kolejne podia na przestrzeni dwóch sezonów nie brzmią jak preludium do trzech tytułów WSBK.
Niemniej po wyrobieniu sobie reputacji w świecie motocykli produkcyjnych Toprak spróbował podbić świat tych wyścigowych. Historie Cala Crutchlowa czy Bena Spiesa pokazują, że można poradzić sobie i tu, i tu. Na pewno MotoGP po cichu liczy na sukces tego transferu, gdyż Toprak niesie ze sobą wielu fanów ze swojego kraju, co otwiera furtkę do potencjalnego powrotu Istanbul Parku do kalendarza MotoGP w przyszłości
Jeśli chcecie poczytać więcej o różnicach między MotoGP i WSBK, zapraszamy do naszego niedawnego artykułu w tym temacie.
Bilans Topraka Razgatlioglu w WSBK
WSBK: osiem sezonów / 258 wyścigów / 78 zwycięstw / 95 podiów / 24 pole position / Najwyższa pozycja w klasyfikacji generalnej – pierwsza (2021, 2024, 2025)
Moreira czy Razgatlioglu – porównanie
Mamy więc już zarysowane sylwetki obu zawodników, natomiast warto zestawić ich ze sobą, żeby sprawdzić, jak ich dotychczasowa kariera i obrana ścieżka do MotoGP wypadają w bezpośredniej rywalizacji.
Doświadczenie
Tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Kiedy w 2021 Toprak zdobywał swój pierwszy tytuł w WSBK, Moreira ścigał się w Rookies Cup (tym samym, w którymToprak był w latach 2013––2014). Doświadczenie to jednak nie tylko metryka, ale też znajomość jazdy na bardzo szybkiej maszynie. Tutaj również lata w Superbike dają przewagę Toprakowi, a można mu jeszcze przecież doliczyć testy MotoGP z Yamahą w latach 2022–2023.
Moreira z kolei w posezonowych testach w Walencji miał dopiero pierwszą styczność z maszyną klasy królewskiej, więc należy zakładać, że okres testów przedsezonowych będzie dla niego okazją do przystosowania się. Toprak oczywiście też będzie potrzebował chwili na naukę, ale wydaje się, że pod tym względem różnica pomiędzy motocyklem WSBK a tym z MotoGP jest mniejsza niż w przypadku Moto2. Przyznawał to też Nicolò Bulega, tegoroczny wicemistrz świata Superbike, który miał okazję pojechać w dwóch ostatnich wyścigach sezonu MotoGP. Pokusił się nawet o stwierdzenie, że WSBK jest lepszym poligonem przed awansem do MotoGP niż Moto2.
Werdykt: Toprak
Umiejętności
Trzy tytuły WSBK kontra tytuł w Moto2. No cóż, pomimo niewątpliwego potencjału Moreiry tu też wypada postawić na Ragzatlioglu. Turek przez lata w WSBK wykazał się jako jeden z najlepszych kierowców na świecie, bez podziału na kategorie. Osiągał sukcesy w Kawasaki, Yamasze i BMW, mając za rywali naprawdę duże w świecie motocyklowym nazwiska, jak Jonathan Rea czy Álvaro Bautista. Co więcej, już w 2019 roku Toprak wrzucił do swojej gabloty trofeum za tytuł Suzuka 8 Hours, czyli motocyklowego odpowiednika Le Mans. Choć potencjał Moreiry jest niewątpliwy, przynajmniej na razie należy sądzić, że czysto umiejętnościowo Toprak jest lepszym zawodnikiem.
Werdykt: Toprak
Zespół
Tutaj natomiast przynajmniej na starcie sytuacja Diogo Moreiry wygląda lepiej. Pomijając udział Somkiata Chantry w poprzednim sezonie MotoGP, Johann Zarco pokazał wcześniej, że LCR Honda jest w stanie osiągnąć bardzo dobre wyniki, a przy (sporej) odrobinie szczęścia nawet wygrać wyścig czy stanąć na podium. Wyniki zespołu fabrycznego też zdają się pokazywać, że Honda wraca do formy, a awans w systemie koncesyjnym jest kolejnym tego dowodem. Chociaż Moreira będzie potrzebować chwili na naukę, wydaje się, że jest to odpowiednie miejsce do rozwoju. A już na pewno bardziej niż zespół Pramaca, w którymjeździć będzie Toprak.
Ekipa, która w 2023 roku wygrała klasyfikację zespołów, ledwie dwa lata później stoczyła się na samo dno tej tabeli. Oczywiście nikt nie zakładał, że przenosiny z Ducati na Yamahę będą proste, ale jednak wyniki w ubiegłym sezonie były naprawdę przeciętne, natomiast wstępne testy silnika V4 nie spotkały się z aprobatą kierowców. Wydaje się, że tak jak Honda z sezonu na sezon robi krok do przodu, tak Yamaha cały czas stoi w miejscu. Biorąc pod uwagę nadchodzące w sezonie 2027 zmiany regulacji, należy zakładać kolejny rok eksperymentowania w Yamasze.
Werdykt: Moreira
Czas
Obaj zawodnicy mają kontrakty obejmujące dwa kolejne sezony, a w przypadku Moreiry nawet sezon 2029, dlatego „na papierze” mają czas, żeby przystosować się do realiów MotoGP, żeby w przyszłym sezonie z nowymi regulacjami być już w pełni gotowymi na rywalizację o najwyższe cele. I choć w przypadku Moreiry taki opis zdaje się być zgodny z rzeczywistością, tak u Topraka sprawa wcale nie musi być taka prosta.
Turek ma 29 lat (rocznikowo 30), i przychodzi z reputacją jednego z najlepszych zawodników na świecie, co więcej – stoi za nim dość wpływowy menedżer w osobie Kenana Sofuoglu. Z takim zestawem trudno oczekiwać cierpliwości zarówno ze strony zawodnika, jak i jego obozu co do osiągów maszyny, a także zespołu odnośnie występów kierowcy. Brak satysfakcjonujących rezultatów tworzy ryzyko konfliktu i przedwczesnego rozwiązania umowy, choć oczywiście czas pokaże ile cierpliwości do siebie mają obie strony.
Werdykt: Moreira
Wynik: Remis
Czynników, które można poddać ocenie jest zdecydowanie więcej, ale spojrzenie na powyższe cztery pozwala stwierdzić, że przed nami arcyciekawa rywalizacja – dwóch debiutantów z dwóch różnych ścieżek na dwóch różnych etapach kariery. Niewykluczone, że rezultat tej rywalizacji będzie wyznacznikiem dla wielu młodych zawodników planujących swoją drogę do MotoGP. W każdym razie najbliższy sezon zapowiada się fascynująco, a rywalizacja o tytuł debiutanta roku na pewno będzie elementem wartym śledzenia.

Korekta: Nicola Chwist
Źródło zdjęcia poglądowego: Red Bull Content Pool

