Carlos Sainz na torze w Malezji, 2016

W ostatnim czasie ze świata Formuły 1 dało się usłyszeć głosy, że Indie oraz Korea Południowa chciałyby ponownie zorganizować Grand Prix F1. Oba kraje gościły już królową motorsportu przeszło dekadę temu, na torach, które – delikatnie mówiąc – nie skradły serc kibiców. Co ciekawe, zarówno Korea International Circuit, jak i Buddh International Circuit zostały zaprojektowane przez tego samego człowieka – Hermanna Tilkego. Niemiec jest prawdopodobnie najbardziej znanym inżynierem odpowiedzialnym za tworzenie torów wyścigowych, a te, które wyszły spod jego ręki, dorobiły się nawet własnej nazwy – „Tilkedromy”. Słowo ma jednak dosyć negatywny wydźwięk, a sam Tilke nie cieszy się najlepszą reputacją w środowisku fanów wyścigów. Nie uprzedzajmy jednak faktów i zacznijmy od początku.

Kim jest Hermann Tilke?

Niemiec urodzony w 1952 roku w Olpe ukończył studia na kierunku inżynieria lądowa. W 1984 roku założył własną firmę z myślą o projektowaniu torów, infrastruktury wyścigowej, ale także innych obiektów. Poza działalnością inżynieryjną, jako kierowca brał udział w wyścigach samochodów turystycznych na Nürburgring Nordschleife oraz rywalizował w 24-godzinnym wyścigu Bathurst na torze Mount Panorama w Australii. Niemniej jednak Hermann Tilke wielkiej kariery jako kierowca nie zrobił i dzisiaj najbardziej znany jest z tego, że to inni ścigają się na torach jego autorstwa. W tej materii dorobek ma pokaźny, bo przyłożył rękę do finalnego kształtu nitek ponad 30 torów, na których odbywały się zawody rangi mistrzostw świata Formuły 1, MotoGP czy innych serii wyścigowych.

Hermann Tilke
Hermann Tilke. Źródło: Wikimedia Commons

Współczesne klasyki

Wśród tych wszystkich projektów znajdują się takie, które przywołują u niejednego fana naprawdę wyjątkowe wspomnienia. Malezyjski tor Sepang bardzo szybko zyskał status kultowego. Jego nitka sprzyja dobremu ściganiu dzięki kilku ciekawym miejscom do wyprzedzania, a bonusowym czynnikiem jest zawsze nieprzewidywalna pogoda. I rzeczywiście, ulewne deszcze i burze z piorunami niejednokrotnie zakłóciły normalny przebieg weekendu wyścigowego, ale mimo wszystko tor położony w bliskiej odległości od Kuala Lumpur jest jednym z najczęściej wymienianych przez kibiców jako ten, który najchętniej zobaczyliby z powrotem w Formule 1.

Podobnie odbierany jest Istambul Park w Turcji. Tor posiada fascynującą nitkę, a znajdujący się tam zakręt numer 8, ze swoim poczwórnym wierzchołkiem, dziś uchodzi już za legendarny i jest uwielbiany zarówno przez miłośników sportu, jak i kierowców. Po raz ostatni obiekt był wykorzystywany w F1 w sezonach 2020 i 2021, kiedy to z powodu pandemii Turcja zorganizowała Grand Prix w miejsce odwołanych wtedy wyścigów, ale już dzisiaj wiemy, że miasto znad Cieśniny Bosfor znów będzie gościć u siebie najlepszych kierowców świata od 2027 roku.

Grand Prix Turcji 2021
Grand Prix Turcji 2021. Źródło: Red Bull Content Pool

Nie są to jedyne obiekty, zaprojektowane przez Hermanna Tilkego, które cieszą się dobrą renomą. Kolejnym przykładem jest chociażby Circuit of The Americas w Teksasie. Powszechnie uważana za najlepszą z aktualnie rozgrywanych amerykańskich rund, ma umowę obowiązującą aż do 2034 roku.

Podobny komfort zdaje się mieć Bahrajn z kontraktem aż do 2036 roku. Przeszło 20 lat temu królowa sportów motorowych debiutowała na Bliskim Wschodzie właśnie za sprawą Bahrajnu, a dzisiaj wyścig na torze zaprojektowanym przez Tilkego na zlecenie szejka Salmana bin Hamada Al Chalify wydaje się nieodzownym elementem sezonu F1.

Poza rysowaniem torów „od zera” Niemiec ma na swoim koncie modyfikacje istniejących już obiektów. Do bardziej udanych lub budzących mniej kontrowersji można zaliczyć na przykład Red Bull Ring w Austrii lub Autódromo Hermanos Rodríguez w Meksyku.

Mniej udane projekty

Część torów, która wyszła z deski kreślarskiej niemieckiego inżyniera, broniła się jakością oferowanych widowisk, ale były też takie, za którymi dzisiaj już nikt nie tęskni.

Koronne przykłady? To chociażby wspomniane we wstępie obiekty z Indii czy Korei Południowej. Ich niepowodzenia nie można jednak upatrywać wyłącznie w samej nitce. Rzeczywiście, może i konfiguracje obu z nich nie mogą równać się z tymi najbardziej uwielbianymi przez miłośników sportu obiektami, ale to wciąż były interesujące projekty. Problem leżał gdzieś indziej – w sukcesie Hermanna Tilkego jako projektanta torów wyścigowych.

Mark Webber na torze w Korei Południowej, 2010.
Mark Webber na torze w Korei Południowej, 2010. Źródło: Red Bull Content Pool

W sezonie 2011 aż 11 z 20 torów znajdujących się wówczas w kalendarzu było zaprojektowanych lub przeprojektowanych przez Niemca. W tamtym okresie, gdy w Formule 1 pojawiał się nowy tor, istniała niemal 100% pewność, że za pomysłem na niego stał Tilke, który w pewnym momencie zaczął być nazywany nadwornym projektantem panującego wówczas w F1 szefa wszystkich szefów, czyli Berniego Ecclestone’a.

Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało pięknie: nowoczesny wygląd, szerokie i bezpieczne pobocza oraz rozbudowana infrastruktura miały prowadzić sport w kierunku nowej, świetlanej przyszłości. Z drugiej zaś strony, z każdym kolejnym torem dało się odnieść wrażenie, że to wszystko już się gdzieś wcześniej widziało. Każdy z nich zdawał się składać z tych samych ciągnących się łuków i długiej prostej służącej do wyprzedzania z DRS-em. Oprócz wyżej przypomnianych obiektów z Indii i Korei Południowej, do grona tych, które nie podbiły serc kibiców, można spokojnie dopisać Soczi Autodrom z Rosji, dobrze wszystkim znaną Yas Marinę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy uliczny tor w Walencji.

Jak „Tilkedrom” wszedł do słownika miłośników F1?

Zwolennicy propozycji, które serwował Hermann Tilke, zwykli mawiać, że ma on wypracowany własny styl, i że doskonale wie, czego potrzebuje współczesna Formuła 1. Na drugim biegunie znajdowali się ci, którzy twierdzili, że projekty Niemca są nudne i wszystkie wyglądają tak samo. W tym gronie znaleźli się między innymi sir Jackie Stewart oraz Alan Jones, czyli legendy świata wyścigów i byli mistrzowie Formuły 1. To właśnie w tamtym okresie powstało słowo „Tilkedrom”, które w jednoznaczny sposób kojarzyło się właśnie z monotonnymi i zupełnie nieekscytującymi obiektami wyścigowymi autorstwa niemieckiego inżyniera.

Hermann Tilke dostawał po głowie nie tylko za powielanie własnych pomysłów w każdym kolejnym projekcie, ale także za zmiany, których dokonał na niektórych istniejących torach. Największym echem odbiła się modernizacja ikonicznego Hockenheimringu.

Start do Grand Prix Niemiec 2019 na torze w Hockenheim
Start do Grand Prix Niemiec 2019 na torze w Hockenheim. Źródło: Red Bull Content Pool

Do początku lat 2000. tor był kolebką prędkości dla wielu sympatyków wyścigów ze względu na swoją długą i bardzo szybką partię ciągnącą się przez las, w której samochody osiągały zawrotne prędkości. FIA zaapelowała jednak o przebudowę obiektu i skrócenie nitki toru, aby poprawić bezpieczeństwo oraz warunki do oglądania rywalizacji z trybun. W rezultacie, po zmianach przeprowadzonych zgodnie z projektem Tilkego, cała sekcja prowadząca przez las zniknęła, co spotkało się z oburzeniem części społeczności wyścigowej, która twierdziła, że obiekt stracił swój unikalny charakter. Było też jednak niemałe grono, któremu nowy Hockenheimring przypadł do gustu.

Hermann Tilke dzisiaj

Po latach dyskusje związane z projektami zaprezentowanymi przez Niemca w zasadzie zniknęły z przestrzeni publicznej, chociaż wiele z obiektów jego autorstwa wciąż jest obecnych w kalendarzu Formuły 1. Sam Tilke kontynuuje pracę we własnej firmie, a jednym z jego partnerów jest jego syn Carsten, który – co ciekawe – jest odpowiedzialny za nitki torów w Las Vegas i Dżuddzie, na których od niedawna ściga się królowa motorsportu. Pomimo licznych kontrowersji wokół wizji i pomysłów, jakie miał Hermann Tilke na nowe obiekty wyścigowe, Niemcowi nie można odebrać jednego – pełna lista torów Formuły 1, które stworzył lub zmodyfikował, jest naprawdę imponująca.

Tory F1 zaprojektowane przez Hermanna Tilkego:

  • Sepang International Circuit, Malezja,
  • Shanghai International Circuit, Chiny,
  • Bahrain International Circuit, Bahrajn,
  • Istanbul Park, Turcja,
  • Valencia Street Circuit, Hiszpania,
  • Yas Marina Circuit, Zjednoczone Emiraty Arabskie,
  • Korea International Circuit, Korea Południowa,
  • Buddh International Circuit, Indie,
  • Circuit of The Americas, Stany Zjednoczone,
  • Sochi Autodrom, Rosja,
  • Baku City Circuit, Azerbejdżan,
  • Hanoi Street Circuit, Wietnam (inauguracyjny wyścig zaplanowany na rok 2020 ostatecznie nie odbył się z powodu pandemii, a następnie runda wypadła z kalendarza z powodów politycznych),
  • Losail International Circuit, Katar,
  • Qiddiya Speed Park, Arabia Saudyjska (tor w trakcie budowy, po jej zakończeniu ma zastąpić obiekt w Dżuddzie jako miejsce rozgrywania Grand Prix Arabii Saudyjskiej).

Tory F1, na których Hermann Tilke wprowadzał modyfikacje:

  • Circuit de Barcelona-Catalunya, Hiszpania,
  • Circuit Paul Ricard, Francja,
  • Hockenheimring, Niemcy,
  • Fuji International Speedway, Japonia,
  • Nürburgring Grand Prix, Niemcy,
  • Red Bull Ring, Austria,
  • Autódromo Hermanos Rodríguez, Meksyk,
  • Miami International Autodrome, Stany Zjednoczone.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło zdjęcia poglądowego: Red Bull Content Pool

Authors

  • Jakub A.

    Formułą 1 jestem nieustannie zafascynowany od kilkunastu lat. Uwielbiam nie tylko oglądać akcję dziejącą się na torach, ale też zgłębiać bogatą historię tego sportu. Prywatnie jestem kibicem Ferrari. Pasjonuję się również WRC, a także śledzę i dopinguję polskich zawodników w świecie wyścigów. Poza motorsportem, fan piłki nożnej.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Jakub A.
Tags:
PREVIOUS POST
You May Also Like