McLaren

FIA planuje wypuścić od Grand Prix Chin nową dyrektywę, która zaktualizuje regulamin techniczny. Zmianie ulegnie artykuł 3.15.17, który mówi, jak powinien zostać przeprowadzony test związany z elastycznością tylnego skrzydła. Od drugiego wyścigu sezonu szpara powstająca w wyniku nałożenia obciążenia na górny płat tylnego skrzydła, nie może wynosić więcej niż 0,5 mm.

Czym właściwie jest “Mini DRS”?

„Mini DRS” to specjalne rozwiązanie elastyczności górnego płata tylnego skrzydła, który podczas nacisku siły powietrza, najczęściej na prostych, powoduje podwijanie końcówek skrzydła w taki sposób, że przestrzeń między dolnym a górnym płatem powiększa się do ponad regulaminowych wielkości. Wpływa to na obniżenie docisku aerodynamicznego, a co za tym idzie na zmniejszenie przestrzeni bolidu, która powoduje opór powietrza. Przekłada się to bezpośrednio na osiąganie wyższych prędkości.

Różnica w zachowaniu tylnego skrzydła McLarena. Źródło: tiktok.com/efe.alejdandro

“Mini DRS” – opoka sukcesu McLarena

Po raz pierwszy o „Mini DRS” dowiedzieliśmy się podczas Grand Prix Azerbejdżanu w ubiegłym roku. Chociaż zespoły F1 już wcześniej zgłaszały pewne zastrzeżenia co do tylnego skrzydła McLarena, dopiero w trakcie weekendu wyścigowego w Baku FIA postanowiła zareagować, wydając oświadczenie. Przygotowując ten artykuł natrafiłem na ciekawe dane, które wizualizują, jak bardzo zyskał McLaren po wprowadzeniu „Mini DRSu”.

W Grand Prix Belgii w 2023 roku McLaren był najsłabszą ekipą na prostych. Rok później, w czasie tego samego Grand Prix, już po wprowadzeniu innowacyjnego rozwiązania przez ekipę z Woking, McLaren nagle został drugim zespołem, który osiągał najwyższe prędkości na prostych. Prawdziwą perłą „Mini DRSu” jest to, że działa on na prostych, gdy kierowca nie wpływa w zasadzie na czas okrążenia. W 2024 roku właśnie na prostych, szczególnie w drugiej części sezonu, McLaren wypracował sobie największą przewagę.

Tylne skrzydło McLarena pokrytę farbą flow-vis. Źródło: DPPI media

Geniusz zaplecza czy ugodzenie w ducha rywalizacji?

Wydawać by się mogło, że wszystko, co nie jest zakazane, jest dozwolone. W kontrze do tego stoi łacińskie przysłowie mówiące o tym, że nie wszystko, co dozwolone, jest uczciwe. Czy więc nowatorskie rozwiązanie McLarena jest dozwolone? Art. 3.2.2 regulaminu technicznego mówi o tym, że „wszelkie powierzchnie aerodynamiczne muszą być stałe przytwierdzone i nie przemieszczać się względem innych elementów”. Artykuł ten ma zastosowanie wyłącznie do dolnego płata tylnego skrzydła oraz pałąków bocznych, które takie skrzydło utrzymują. Dlaczego? Górny składnik tylnego skrzydła jest elementem ruchomym, co wykluczałoby go z art. 3.2.2. Górny płat natomiast jest związany osobnym artykułem 3.10.10, który mówi, że ustawienie się górnego elementu tylnego skrzydła może ulec zmianie tylko i wyłącznie gdy:

a) „Kiedy kierowca aktywuje przyciskiem system DRS”;

b) „Kiedy zadziała elektronika bolidu, zamykająca DRS, po naciśnięciu pedału hamulca przez kierowcę.”

McLaren nie spełnia tego przepisu – elastyczny płat przemieszcza się poza punktem a i b. Tworzący przepisy nie dopracowali ich. Powstała pewna luka, którą wykorzystuje McLaren.

FIA stara się udowodnić stajni z Woking nielegalność ich rozwiązania – stąd też nowa dyrektywa od GP Chin – podczas wyścigu w Szanghaju, by zespoły miały czas się przystosować, ma zostać wdrożona specjalna tolerancja względem nowego limitu, która będzie wynosiła 0,25 mm. Dotychczasowy regulamin mówił natomiast o szczelinie, która może wynosić maksymalnie 2 milimetry. Pomiary będą służyć zapobiegnięciu korzystania przez zespoły Formuły 1 z tak zwanego „Mini DRSu”.

Ile może stracić McLaren przez działania FIA?

Jeśli mistrzowie świata przeprowadzą taki test, jaki sugeruje nowa dyrektywa FIA i okaże się w nim, że ich skrzydło przekracza najnowsze regulacje, będą musieli wycofać się z “Mini DRSu”. Cóż, na pewno mają przygotowane skrzydło na taką ewentualność. Ile zatem mogą stracić?

To rozwiązanie zapewnia im około 3-4 kilometry na godzinę prędkości maksymalnej, więcej, co przekłada się na około 0.1 s na prostej – w zależności od jej długości, ta wartość może być większa lub mniejsza. Oprócz tego będą musieli szukać równowagi między swoimi ustawieniami, aby uzyskać docisk w zakrętach oraz prędkość na prostych.

Z czołówki w trakcie GP Australii najszybszy na prostych był Red Bull, a McLaren wyraźnie do nich tracił. Postawili na duży docisk, wiedząc, że “Mini DRS” zmniejszy stratę do szybszych samochodów na prostych. Kompromisowe ustawienia bolidu również wpłyną na ich ogólną stratę czasową. Wszystkie odpowiedzi powinniśmy poznać w trakcie GP Chin.

PREVIOUS POST
You May Also Like