Przewidywane strategie według Pirelli

Przewidywane strategie według Pirelli w Formule 1 to od kilku lat stały element weekendów wyścigowych. Pomagają kibicom się zorientować, czego mogą oczekiwać od zespołów w czasie rywalizacji. Czy jednak należy tym grafikom ufać? Na to pytanie najlepiej odpowie analiza na podstawie danych z zakończonych już wyścigów. Serdecznie zapraszam!

Źródło danych

Doświadczenie Pirelli w Formule 1

Pirelli dostarcza opony dla Formuły 1 od sezonu 2011 (a wcześniej również w latach 1950–1958, 1981–1986 i 1989–1991), co przekłada się już na ponad 400 wspólnych wyścigów. Wydawałoby się, że po tylu latach doświadczenia włoska firma powinna wiedzieć wszystko na temat zachowania swojego produktu. Niemniej jednak wciąż słychać negatywne komentarze pod adresem ogumienia zarówno ze strony członków zespołów, jak i kibiców. Włosi nie pozostają jednak bierni, jak wspomina Bernie Collins w książce Jak wygrać Grand Prix. Tajniki strategii w F1:

Pirelli utworzyło grupę na WhatsAppie do przekazywania informacji o oponach i podawania listy kompletów, które pozostały do wykorzystania poszczególnym kierowcom. Zespoły z kolei dzielą się różnymi ogólnymi przemyśleniami, na przykład dotyczącymi czynników uwzględnianych w wyborze między jazdą na dwa lub na trzy pit stopy, przy czym oczywiście nikt nie zdradza, co dokładnie zamierza zrobić.

Publikacje przewidywanych strategii w mediach społecznościowych

Począwszy od Grand Prix Belgii 2023 na platformie X pojawiają się przewidywane strategie na dany wyścig według Pirelli. Po zakończeniu rywalizacji publikowana jest również grafika ukazująca rzeczywiste wykorzystanie mieszanek w czasie rywalizacji. To idealna kombinacja, pozwalająca zweryfikować poprawność przewidywań dostawcy opon.

Przewidywane strategie według Pirelli - GP Kataru 2024
Proponowane kombinacje mieszanek na Grand Prix Kataru 2024. Źródło: x.com/pirellisport
Faktyczne wykorzystanie opon w Grand Prix Kataru 2024. Źródło: x.com/pirellisport

Wyniki analizy

Odrzucenie zmiennych losowych

W analizowanym okresie odbyły się 53 weekendy wyścigowe. 13 z nich zostało wykluczonych z dalszego przeglądu ze względu na opady deszczu lub wyjazd samochodu bezpieczeństwa, co w oczywisty sposób zaburzyło przewidywane strategie.

Zwycięskie wybory

Analizie poddano strategie wykorzystania opon zwycięzców wyścigów. Oczywiście dobór mieszanek to nie jedyny parametr, który ma wpływ na wygraną, ale przy małych różnicach między bolidami może być kluczowy.

Poniższy wykres pokazuje, jak często strategia zwycięzcy pokrywała się z propozycjami dostawcy opon. W 2/3 przypadków pierwsza strategia sugerowana przez Pirelli faktycznie okazała się tą zwycięską. Na korzyść tej statystyki działa wiele wyścigów z niską degradacją opon, gdzie różnice w strategiach w całej stawce były znikome. Widać jednak spore pole dla strategii alternatywnych.

Procentowy rozkład zwycięskich strategii wyścigowych. Opracowanie własne autora

Niektóre strategie załapały się do kategorii „Strategia nr 1” ze względu na poprawny wybór i kolejność mieszanek, chociaż okno pit stopowe nie zgadzało się z wyliczeniami Pirelli (np. w Grand Prix Włoch 2025 kierowcy przejeżdżali dziesięć okrążeń więcej na pośrednich mieszankach niż wynikało to z podanych prognoz). Najciekawsze jest jednak siedem przypadków, w których zwycięską strategią okazało się rozwiązanie niebędące w puli proponowanej przez włoskiego producenta opon. Przykładem niech będzie Grand Prix Chin 2025, w którym Pirelli nie zakładało jazdy na jeden pit stop, a ostatecznie na taki wybór zdecydowało się dziewięciu z dziesięciu punktujących kierowców.

Przewidywane strategie według Pirelli na Grand Prix Chin 2025. Źródło: x.com/pirellisport
Faktyczne wykorzystanie opon przez kierowców w Grand Prix Chin 2025. Źródło: x.com/pirellisport

Pozostałe przeanalizowane weekendy wyścigowe, w których przewidywania Pirelli zupełnie nie pokryły się z wyścigową rzeczywistością, to: GP Japonii 2023, GP USA 2023, GP Meksyku 2024, GP Japonii 2024, GP Austrii 2024, GP Holandii 2024.

Wnioski

Poprawne analizy w większości przypadków

Przewidywania Pirelli najlepiej sprawdzają się na torach o niskiej degradacji opon, przy stabilnych warunkach pogodowych i wyścigach na jeden pit stop. W takich przypadkach różnice pomiędzy strategiami są niewielkie, a zespoły naturalnie dążą do podobnych rozwiązań.

Wyścigi dalej potrafią zaskakiwać

Fakt, że w około 1/5 przypadków zwycięska strategia w ogóle nie znalazła się w zestawie proponowanym przez Pirelli, pokazuje ograniczenia nawet najbardziej zaawansowanych modeli symulacyjnych. To właśnie w tych wyścigach różnice konkurencyjne pomiędzy zespołami oraz umiejętność zarządzania oponami przez kierowców miały decydujące znaczenie.

Dla kibiców oznacza to, że grafiki publikowane przed wyścigiem należy traktować jako punkt odniesienia, a nie scenariusz wydarzeń. Najciekawsze momenty strategiczne często pojawiają się wtedy, gdy zespoły świadomie decydują się zagrać przeciwko prognozom.

Ostatecznie analiza potwierdza, że Formuła 1 pozostaje sportem, w którym nawet przy ogromnej ilości danych nie da się w pełni przewidzieć przebiegu wyścigu. Choć Pirelli w większości przypadków trafnie opisuje możliwe strategie, to zwycięstwa często rodzą się tam, gdzie ktoś decyduje się zaryzykować – i właśnie dlatego ten sport jest tak fascynujący.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło obrazka poglądowego: x.com/pirellisport

Authors

  • Hubert Pacyna

    Student informatyki stosowanej i wielki fan F1 oraz wyścigów endurance. Kocham łączyć analizę danych z motosportem - dlatego w Kontrze zajmuję się pokazaniem motorsportu z nieco bardziej strategicznej perspektywy. W czasie wolnym pomagam tworzyć superoszczędne bolidy w kole naukowym Iron Warriors.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like