Początek roku dla fanów Formuły 1, MotoGP czy WEC oznacza oczekiwanie na nowy sezon i śledzenie ruchów zespołów w przerwie między sezonami. No ale co zrobić, jeżeli z nowym rokiem brakuje nam ścigania się, a formułowe ligi to za mało? Ten okres bardzo sprzyja śledzeniu innej gałęzi motorsportowej, którą niewątpliwie są rajdy. Już 3 stycznia zacznie się legendarny Rajd Dakar, a poniżej przedstawiamy krótką historię, najlepsze występy Polaków oraz wprowadzenie, czego możemy się spodziewać w nadchodzącej edycji.
A zatem, o co chodzi? I skąd się wziął Rajd Dakar?
Każdy, kto nawet w minimalnym stopniu interesuje się rajdami, jest świadomy, że Rajd Dakar uchodzi za najbardziej wymagający, a zarazem prestiżowy rajd terenowy. Jest to ogromne przedsięwzięcie logistyczne nie tylko dla kierowców, którzy walczą ze swoimi słabościami oraz wytrzymałością, ale także dla zespołów, które w ciągłej walce nie mogą odpuścić ani na krok, jeżeli marzą o zwycięstwie w tej imprezie. To też swoisty poligon doświadczalny dla maszyn oraz pokaz siły, na co stać daną markę. Niektórzy z zawodników mogą ulec groźnym wypadkom, po których wielu nie wróciło już do domów.
Pomysłodawcą imprezy był Francuz Thierry Sabine. Wedle anegdoty, Sabine zagubił się w 1977 roku podczas przejazdu przez pustynię libijską w rajdzie Abidżan–Nicea. Ta tułaczka miała go zainspirować do stworzenia wydarzenia, podczas którego zawodnicy zmierzą się z najbardziej wymagającymi warunkami. 26 grudnia 1978 roku wystartowała pierwsza edycja w Paryżu. Wystartowały 182 pojazdy, a będąc dokładnym: 90 samochodów, 80 motocykli oraz 14 ciężarówek. Zawodnicy mieli do przejechania 10 tysięcy kilometrów przez Francję, Algierię, Niger, Mali i Senegal na mecie w mieście Dakar.
Pierwszymi zwycięzcami byli Cyril Neveu w klasie motocykli u steru Yamahy XT 500, a w samochodach wygrała para Alain Genestier oraz Joseph Terbiaut za kierownicą Range Rovera. W pierwszej edycji doszło do śmiertelnego wypadku – ofiarą był Patrick Dodin.
Z biegiem czasu pojawiło się coraz to więcej śmiałków, którzy chcieli zmierzyć się z wymagającym rajdem. Jednym z nich był wielokrotny zwycięzca 24h Le Mans oraz dwukrotny wicemistrz Formuły 1, Jacky Ickx, który wygrał rajd w 1983 roku za kierownicą Mercedesa 280 GE. Jego pilotem był wówczas francuski aktor Claude Brasseur.
W 1986 roku podczas rajdu w katastrofie helikoptera zginął jego twórca, Thierry Sabine. Jego najsłynniejszym mottem były właśnie te słowa, które corocznie przyświecają rajdom.
Marzenia są dla tych, którzy siedzą w domu, wyzwania są dla tych, którzy wyruszają w drogę.

Konstruktorzy wchodzą do gry o Rajd Dakar
W tym samym okresie konstruktorzy zaczęli coraz przychylniej patrzeć na rajd i wypuszczać własne konstrukcje specjalnie pod Rajd Dakar. Na początku pierwsze ruchy wykonało Porsche. Od 1987 roku aż pięciokrotnie Francuzi wygrywali. Najpierw czterokrotnie po wygraną sięgnął Peugeot. Pierwszy model, który brał udział w rajdzie, to Peugeot 205, znany z Grupy B. Następny był model 405.
Kierowcami tych maszyn nie byli przypadkowi ludzie, tylko Finowie – Ari Vatanen, który wygrał w 1987, 1989 oraz 1990, a także Juha Kankkunen, triumfujący w 1988 roku po dyskwalifikacji Vatanena. Były to osoby z rajdowym rodowodem. W 1991 ponownie roku wygrał Vatanen, jednak już za kierownicą Citroena ZX.

Jeżeli chcecie poznać więcej o tej sytuacji, zapraszamy na nasz materiał na YouTube.
Rok później odbyła się ciekawa edycja Dakaru, ponieważ rajd kończył się nie w Senegalu, a dopiero w Republice Południowej Afryki. Triumfował wówczas Hubert Auriol za kierownicą Mitsubishi Pajero. Kierowca wcześniej wygrywał z BMW w klasyfikacji motocykli.
W 1997 roku wygrał Japończyk Kenjiro Shinozuka w Mitsubishi Pajero. Jest to o tyle ważne zwycięstwo, że po raz pierwszy wygrał je kierowca spoza Europy.
Lata 90. w motocyklach to dominacja Stéphane Petheransela, który wygrał sześciokrotnie, dzieląc sukcesy z Włochem, Edim Oriolim.
W latach 1999–2000 triumfy święcił Jean-Louis Schlesser w stworzonym przez niego Buggym. Warto nadmienić, że na pierwszą wygraną w Dakarze czekał 10 lat. Startował w rajdzie nieprzerwanie do 2007 roku.
Podczas milenijnej edycji rajd został wstrzymany w Nigrze z powodu zagrożenia terrorystycznego, a organizatorzy zapewnili most powietrzny do Libii, aby kontynuować zawody.
Rajd Dakar pod znakiem japońskiej dominacji i przeprowadzka poza Afrykę
Lata 2001–2007 stoją pod znakiem dominacji Mitsubishi. W tym okresie wygrała też pierwsza kobieta, czyli Niemka Jutta Kleinschmidt. Później po triumfy sięgali kolejno Hiro Masuoka, Stéphane Petheransel oraz Luc Alphand. W motocyklach również mieliśmy dominację, tyle że pod znakiem KTM-u. W ciężarówkach koronę dzierżył Kamaz. Od 2002 roku Rajd Dakar nie zaczynał się już w Paryżu, a w 2006 roku start odbywał się w Lizbonie.

W 2008 roku odwołano wydarzenie z powodu zagrożenia terrorystycznego, co spowodowało, że rajd przeniesiono do Ameryki Południowej i od 2009 do 2019 roku odbywał się tylko na tym kontynencie, najczęściej jednak w rejonach Argentyny bądź Peru. Pierwszym zwycięzcą po przenosinach był Giniel de Villiers, a w 2010 po raz pierwszy wygrał Carlos Sainz Senior, który do dzisiaj uczestniczy w Dakarze.
Od 2020 roku aż do dzisiaj Rajd Dakar odbywa się na Bliskim Wschodzie. Wynikło to z problemów organizacyjnych pomiędzy federacją a rządami krajów, w których rajd się odbywał. Zapalnikiem miało być wtedy kontrowersyjne wykluczenie boliwijskiego kierowcy quada, Juana Carlosa Salvatierry.
Rajd Dakar a Polacy
Nasz naród również zapisał się w historii tego rajdu. Z racji tego, że startujących mieliśmy wielu, tutaj skupimy się na najważniejszych z nich.
Pierwszy start Polaków miał miejsce w 1987 roku, za kierownicą dwóch rodzimych Jelczy S442. Niestety żadna z ciężarówek nie dojechała do mety. Rok później Polacy wystawili już cztery ciężarówki, ponownie dwa Jelcze, a do tego jeszcze dwa Stary 266R. Konstrukcje ze Starachowic co prawda ukończyły zmagania, ale z powodu przekroczonych limitów czasowych nie były brane pod uwagę w klasyfikacji końcowej.
Jerzy Mazur, uczestnik załogi Stara, tak wspominał ten rajd:
Teraz nad zawodnikami czuwają, oprócz mechaników, specjaliści od żywienia, odnowy biologicznej itp. Kiedyś najlepsi też mieli podobne wsparcie, chociaż w mniejszym zakresie, a ja z Obornickim musieliśmy liczyć tylko na siebie.

W 1989 roku ponownie mieli pojawić się na starcie, ale z powodu zmiany przepisów konstrukcje nie mogły wziąć udziału w rajdzie. W następnej edycji za kierownicą Land Rover Defendera wystartował Andrzej Koper. Całą imprezę ukończył na 77. miejscu. Po latach wspominał to tymi słowami:
Nie wiedziałem, na co dokładnie się porywam. Kiedy wylądowałem po całym rajdzie z powrotem w Europie, w Paryżu, cieszyłem się, że już jestem w domu. Powiedziałem sobie, że nigdy więcej. Jazda samochodem zawsze sprawiała mi wielką frajdę. W Afryce tak nie było. Jazda przez pustynie i bezdroża była dla mnie mordęgą.
W 2000 roku wystartowało czterech motocyklistów z Polski, a wśród nich był Jacek Czachor, który rywalizował nieprzerwanie do 2014 roku. Jego najlepszy wynik to 10. miejsce w klasie motocykli, a także siódme w klasie samochodów w Toyocie Hilux, kiedy pilotował Marka Dąbrowskiego.
Czachor po latach wspominał, że na pierwszy rajd jechali nieprzygotowani pod kątem zarówno wiedzy, jak i technicznym. Nie potrafili korzystać nawet z roadbooka, ale dzięki fantazji i upartości dojechali do celu.
Pierwszego zwycięzcy doczekaliśmy się w 2012 roku, a to za sprawą Dariusza Rodewalda, który będąc pilotem Gerarda de Rooya za sterami IVECO Powerstar, wygrał klasyfikację ciężarówek. Powtórzył ten wyczyn jeszcze dwa razy w 2016 oraz 2023 roku.
W 2014 roku Jakub Przygoński zajął w klasyfikacji motocykli szóste miejsce, prowadząc KTM-a. Można powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza, bo Przygoński kształcił się pod okiem Jacka Czachora i jest to najlepszy jak dotąd wynik Polaka w tej klasie. Później Jakub przeniósł się do samochodów, a w 2018 roku zajął piąte miejsce.
Najlepszy jak dotąd występ w klasyfikacji samochodów z udziałem Polaków mieli Krzysztof Hołowczyc z Xavierem Panserim, którzy w 2015 roku za kierownicą Mini All4 Racing zajęli trzecie miejsce w rajdzie, ustępując tylko Giniel de Villiersowi oraz Nasserowi Al-Attiyahowi. To pokazało, że Polacy mają ambicje, by walczyć z najlepszymi. Choć jak sam „Hołek” wspominał, dużym czynnikiem składowym w Dakarze zawsze będzie szczęście. We wcześniejszych edycjach Hołowczyc potrafił plasować się w pierwszej dziesiątce.

Podczas tej samej edycji mieliśmy zwycięzcę w quadach. Sztuki tej dokonał Rafał Sonik, natomiast wcześniej również potrafił kręcić się na podium.
Swoich sił w samochodach próbował również Adam Małysz. Najlepszy wynik byłego skoczka to 13. miejsce w klasie w 2014 roku.
W 2018 roku na podium stanął Szymon Gospodarczyk, obecnie Mistrz Europy w rajdach, a pilotował Francuza, Claude’a Fourniera w klasie UTV.
W 2023 roku mieliśmy również zwycięzcę w kategorii SSV – Eryka Goczała. 19-letni wówczas kierowca dopiero debiutował w Dakarze i został najmłodszym zwycięzcą w historii.
Rajd Dakar 2026
No dobrze, skoro już przebrnęliśmy przez tło historyczne, zaczniemy od tego, czego możemy się spodziewać w tegorocznym Dakarze.
Organizatorzy przewidzieli prawie 7906 kilometrów, z czego 4748 z nich będą to odcinki specjalne, w tym dwa etapy maratońskie. Rajd zaczniemy Prologiem w Yanbu, który zadecyduje o kolejności startowej do pierwszego etapu. Poniżej przedstawiamy listę odcinków:
| Data | Etap | Start → Meta | Odcinek Specjalny (SS) | Całkowity dystans |
|---|---|---|---|---|
| 3 stycznia | Prolog | Yanbu → Yanbu | 23 km | 98 km |
| 4 stycznia | Etap 1 | Yanbu → Yanbu | 305 km | 518 km |
| 5 stycznia | Etap 2 | Yanbu → Al-Ula | 400 km | 504 km |
| 6 stycznia | Etap 3 | Al-Ula → Al-Ula | 422 km | 666 km |
| 7 stycznia | Etap 4 (maraton) | Al-Ula → Biwak | 417 km (motocykle) 451 km (samochody) | 492 km (motocykle) 526 km (samochody) |
| 8 stycznia | Etap 5 (maraton) | Biwak → Ha’il | 356 km (motocykle) 372 km (samochody) | 417 km (motocykle) 428 km (samochody) |
| 9 stycznia | Etap 6 | Ha’il → Riyadh | 331 km | 920 km |
| 10 stycznia | Dzień odpoczynku | Riyadh | — | — |
| 11 stycznia | Etap 7 | Riyadh → Wadi ad-Dawasir | 462 km | 876 km |
| 12 stycznia | Etap 8 | Wadi ad-Dawasir → Wadi ad-Dawasir | 481 km | 717 km |
| 13 stycznia | Etap 9 (maraton) | Wadi ad-Dawasir → Biwak | 418 km (motocykle) 410 km (samochody) | 540 km (motocykle) 531 km (samochody) |
| 14 stycznia | Etap 10 (maraton) | Biwak → Bisha | 371 km (motocykle) 421 km (samochody) | 417 km (motocykle) 469 km (samochody |
| 15 stycznia | Etap 11 | Bisha → Al Henakiyah | 347 km | 882 km |
| 16 stycznia | Etap 12 | Al Henakiyah → Yanbu | 310 km | 718 km |
| 17 stycznia | Etap 13 | Yanbu → Yanbu | 105 km | 141 km |
Warto nadmienić, że trasy dla motocykli podczas maratonu będą się różnić długością.

Natomiast na czym polegają wyżej wspomniane etapy maratońskie?
Maratony dzielą się na dwie części. Pierwszy z nich to dojechanie do biwaku. Trasy te są niezwykle wymagające. Nie będzie tam wsparcia serwisowego dla załóg na noclegu, a warunki spokojnie możemy przyrównać do spartańskich. Nie będzie infrastruktury sanitarnej, stołówki i wygód, jakie zawodnicy mają na co dzień w rajdzie. Każdy z uczestników dostanie do dyspozycji mały namiot, śpiwór oraz wojskową rację żywnościową.
Drugi etap maratończyka będzie polegać na dojechaniu z biwaku do mety lżejszą trasą, a po przebudzeniu zawodnicy będą mieli czas na dokonanie podstawowych napraw, ale nie będzie można korzystać z ciężarówek serwisowych. Mechanikiem jest kierowca i to on musi zakasać rękawy i naprawiać swój wehikuł. Tutaj przewagą będzie taktyka, nie szybkie pokonanie trasy, a za działanie poza ustalonymi zasadami grożą surowe kary.
Tutaj wszyscy będą równi, niezależnie od tego, czy jedzie się po kolejne zwycięstwo, czy dopiero debiutuje.
Warto również obserwować ósmy etap rajdu, ponieważ wtedy wszystkie pojazdy jak jeden mąż wystartują razem, dając namiastkę starego Dakaru.
Jakie klasy mamy w Rajdzie Dakar?
Tutaj musimy rozróżnić dwie klasy – FIM oraz FIA.
FIM dotyczy motocykli o pojemności 450 cm³ oraz quadów i są podzielone wedle poniższych klas.
- RallyGP – najwyższa klasa, w której występują zawodnicy fabryczni z największym doświadczeniem.
- Rally2 – zawodnicy prywatni i półprofesjonalni.
- Rally3 – klasa amatorska, z ograniczonym wsparciem technicznym.
W przypadków quadów mamy tę samą klasę, a różnią się napędem 2×4 albo 4×4.
FIA z kolei dotyczy całej reszty, a możemy je podzielić na poniższe z nich.
- Ultimate (T1) jest najwyższą i najszybszą klasa samochodów. Prototypy budowane są specjalnie pod rajdy terenowe i mają napędy spalinowe lub hybrydowe. To w tej klasie walczą zespoły fabryczne i liczą się najbardziej w walce o najwyższe miejsca.
- Stock (T2) to samochody seryjne, które mają bardzo ograniczone modyfikacje oraz mniejsze osiągi w porównaniu do klasy Ultimate. Ich konikiem ma być niezawodność.
- Challenger (T3) są lekkimi prototypami, a cechuje je wysoka prędkość i zwrotność.
- SSV (T4) to pojazdy typu Side-by-Side, które bazują na pojazdach rekreacyjnych przystosowanych do rajdów długodystansowych. Często używane są przez prywatnych kierowców.
- Ciężarówki (T5) o masie powyżej 3,5 tony, które są bardzo zaawansowane technicznie, a na pokładzie poza kierowcą i pilotem jest także mechanik pełniący obowiązki drugiego pilota, w tym reaguje na awarie występujące w pojeździe.
Rajd Dakar – klasy specjalne
Tutaj możemy wyróżnić dwie klasy, czyli Mission 1000, w której biorą udział pojazdy elektryczne, wodorowe lub prototypy nowych technologii, a także Dakar Classic, w którym uczestniczą pojazdy historyczne. Panuje wówczas oddzielna rywalizacja, oparta na regularności.
Rajd Dakar – lista startowa
W tym roku pojawią się 325 pojazdy, a w tym 72 w klasie T1, 118 motocykli, 47 ciężarówek, 37 w klasie Challenger, 43 pojazdy SSV, osiem w klasie T2. Odnośnie Dakaru Classic ma pojawić się 75 klasyków, 25 ciężarowych klasyków oraz siedem motocykli i siedem ciężarówek w ramach klasy Mission 1000, choć jeśli wierzyć liście od organizatora, na ten moment jest zgłoszona tylko jedna. Warto zaznaczyć, że szacunki startujących załóg są podawane w różnych liczbach na przeróżnych portalach, zatem całą listę możecie znaleźć pod tym linkem.
W najwyższej klasie w samochodach pojawią się znane nazwiska, jak Carlos Sainz za kierownicą Forda Raptora T1+, Sebastien Loeb oraz Nasser Al-Attiyah w Daciach Sandrider, czy Yazeed Al-Rahji iraz Seth Quintero w Toyocie Hilux. Będą też inne znane twarze z rajdów, jak Martin Prokop, Jourdan Serderidis (który będzie pilotowany przez innego uczestnika WRC, Gregoire Munstera), Mattias Ekström (znany także z wyścigów na torach).

Natomiast w T2, czyli Stocku zobaczymy Stéphane Petheransela, czyli wielokrotnego zwycięzcę Dakaru.
Podczas rajdu nie zabraknie również polskich akcentów, gdyż w tym roku pojedzie rekordowa liczba naszych rodaków.
W najwyższej klasie będziemy mieć aż cztery załogi, a to za sprawą rodziny Goczałów pod banderą Energylandia Rally Team, która wystawi trzy Toyoty Hilux Overdrive EVO. Z numerem 205 wystartuje Eryk Goczał, pilotowany przez Szymona Gospodarczyka, z 206-ką pojawi się Marek Goczał, pilotowany przez Macieja Martona, a numer 209 będzie mieć Michał Goczał z Hiszpanem Diego Ortegą.

Czwarta załoga składać się będzie z polskiego pilota, Marcina Paska, a kierować będzie zawodnik z Seszeli, Aliyyah Koloc.
W klasie Challenger zobaczymy dwie polskie załogi. Z numerem 325 – Piotra Beaupre oraz Jarosława Kazberuka, a z numerem 326 wystąpią Łukasz oraz Michał Zollowie.
Trójka Polaków wystartuje w SSV, a zatem Maciej Oleksowicz z Marcinem Sienkiewiczem, jak też Maciej Giemza, który będzie pilotować Hassana Jameela.
Będziemy mieć też obsadę w ciężarówkach w postaci polskiego zespołu „White Eagle”. Reprezentantami z numerem 621 będą Dariusz Łysek, Jacek Czachor oraz Dariusz Rodewald. Rywalizować będą w Iveco Dakar Evo4.
Na motocyklach zobaczymy czwórkę rodaków, a mianowicie z numerem 26 Konrada Dąbrowskiego, z 47 Bartłomieja Tabina, Roberta Przybyłowskiego z 76, natomiast z ciekawym numerem 123 wystartuje Filip Grot. Motocykliści będą się mierzyć z Danielem Sandersem, Rickym Brabecem czy też Ignacio Cornejo.
Dużą obsadę mamy też w klasykach – pojawi się aż pięć załóg, z czego trzy w samochodach, a dwie w ciężarówkach. Z numerem 704 wystartuje Tomasz Staniszewski ze Stanisławem Postawką, z 764 Paweł Kośmiński oraz Bartosz Balicki, a z 780 będzie jechać Mariusz Pietrzycki z Kamilem Jabłońskim.
W ciężarówkach będą nas reprezentować Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz oraz Adam Grodzki z numerem 902, a w 918 Maciej Klocyk pojedzie z Robertem Thiele oraz Rudolfem Willnerem.
Trzymamy kciuki za Polaków i życzymy jak najlepszych wyników! A kto wie, może i w tym roku wygrają rajd w którejś z klas? Albo w klasie Ultimate?
Szymon Gospodarczyk twierdzi, że są świadomi tego, iż będzie dziać się dużo, ale są na to przygotowani i będzie to 14 długich dni walk.
Kto wygra? Przekonamy się już niebawem!
Korekta: Nicola Chwist
Źródło zdjęcia poglądowego: Red Bull Content Pool

