W ostatnich tygodniach mogliście przeczytać artykuły zapowiadające nadchodzący sezon motocyklowych mistrzostw świata. Między innymi o tegorocznych debiutantach w MotoGP czy zawodnikach Moto2, na których warto zwrócić uwagę. W tym tygodniu natomiast skupimy się na Polakach, których będziemy mogli oglądać w seriach motocyklowych w sezonie 2026. Choć żaden z nich nie występuje w klasie królewskiej, to w tym sezonie każdy z nich może wykonać krok w jej kierunku. Oto Polacy w seriach motocyklowych w tym roku.
Milan Pawelec: Mistrzostwa Europy Moto2

Milan Pawelec w sezonie 2025:
Mistrzostwa Europy Moto2: 11 wyścigów/trzy wygrane/dwa podia/miejsce w klasyfikacji generalnej – pierwsze
Milan Pawelec został w poprzednim sezonie mistrzem Europy Moto2. Jest to bez wątpienia jeden z największych sukcesów w historii polskich sportów motocyklowych. Polak przez cały sezon znajdował się w czołówce stawki, ani razu nie finiszował poniżej ósmej pozycji. Ostateczny sukces zapewniły mu dwie wygrane w ostatnich dwóch wyścigach. Przed ostatnią rundą Milan tracił do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Unaia Orradre dziesięć punktów. Hiszpan przez całe GP Walencji jechał ostrożnie, ale tak, żeby nie wypaść poniżej pozycji dającej mu mistrzostwo. Polak z kolei od początku walczył o pierwszą lokatę, którą zdobył na ostatnim okrążeniu, po tym, jak przewrócił się dotychczasowy lider, Alberto Ferrández. Zwycięstwo Milana, przy jednoczesnym piątym miejscu Orradre, oznaczało, że tytuł powędrował do zawodnika z Nowego Tomyśla.
W tym roku Pawelec będzie bronił swojego tytułu. Polak powinien też liczyć na kilka szans w mistrzostwach świata. Już w poprzednim sezonie mogliśmy go oglądać przy okazji GP Czech, gdzie ostatecznie nie ukończył wyścigu po kolizji z Ericiem Fernándezem. Jest jednak wielce prawdopodobne, że jego sukces nie umknął uwadze zespołów, które mogą zaprosić Polaka w ramach zastępstwa w razie kontuzji jednego ze swoich nominalnych kierowców. Możliwe są też kolejne dzikie karty. Idąc kluczem geograficznym, poza Brnem być może zobaczymy Milana także na torze Sachsenring lub Balaton Park, choć będzie to również zależne od kalendarza mistrzostw Europy, które pewnie będą dla Milana priorytetem.
Warto również wspomnieć, że dwóch rywali Pawelca z poprzedniego sezonu, Alberto Ferrández oraz Daniel Muñoz, w tym roku będą występować już jako pełnoprawni kierowcy Moto2. Można się zastanawiać, czy nie jest to trochę niesprawiedliwe, że mistrz nie dostaje możliwości awansu do serii globalnej. Trzeba jednak pamiętać, że europejskie Moto2, pomimo bycia trampoliną dla wielu utalentowanych kierowców (jak Fermín Aldeguer czy Senna Agius), jest wciąż serią o mniejszym znaczeniu niż chociażby Moto3. Jeśli Milan utrzyma się w tym roku w czołówce, to na pewno można oczekiwać, że zwróci on uwagę wielu zespołów Moto2. To wciąż bardzo młody (w kwietniu skończy 19 lat) zawodnik i na pewno jego sukces w debiutanckim sezonie to dobry prognostyk na przyszłość.
Gdzie obserwować Milana?
Facebook: @milanpawelec
Instagram: @milanpawelec
Jeremiasz Wojciechowski i Filip Surowiak: Moto3 Junior
Jeremiasz Wojciechowski w sezonie 2025:
Junior GP (dzisiejsze Moto3 Junior): cztery wyścigi/miejsce w klasyfikacji generalnej – 40
Filip Surowiak w sezonie 2025:
British Talent Cup: 16 wyścigów/siedem wygranych/sześć podiów/miejsce w klasyfikacji generalnej – drugie
Za Jeremiaszem Wojciechowskim trudne kilka lat. 17-letni zawodnik z Pakości od dłuższego czasu występuje na poziomie zawodów FIM, jednak wciąż czeka na swoje pierwsze punkty. Debiutował w wieku zaledwie 13 lat. Ze względu na przepisy, mówiące o tym, że w wyścigu może pojechać maksymalnie 30 kierowców, Polak osiem razy z rzędu nie zakwalifikował się z grupy ponad 50 rywali. Udało mu się dopiero na koniec sezonu, kiedy w Walencji zajął 21. i 20. miejsce.

Niestety, wraz z doświadczeniem nie przychodziła poprawa wyników. Polak wciąż miewał problemy z pojawieniem się na starcie. Co więcej, po drodze przydarzały mu się kontuzje. Przejście na większy motocykl JuniorGP przyniosło nieznaczną poprawę. Wojciechowski zaczął się lepiej kwalifikować, ale wciąż nie zdobył żadnych punktów na poziomie mistrzostw świata. Wydaje się, że jest to dla niego sezon prawdy, w którym musi pokazać drzemiący w nim potencjał. Jego wyniki w mistrzostwach Polski, gdzie jeszcze kilka lat temu zajmował trzecie miejsce, pokazują, że coś w sobie ma.

Filip Surowiak od dziecka mieszka w Wielkiej Brytanii, ale pochodzi z Jaworzna i startuje pod dwiema flagami. Od sześciu lat konsekwentnie wspina się po kolejnych szczeblach drabiny do MotoGP.
Za nim najlepszy w karierze sezon, w którym zdobył wicemistrzostwo serii British Talent Cup. Jest to seria regionalna, mająca być ostatnim etapem dla młodych zawodników z Wysp Brytyjskich przed wypłynięciem na szerokie wody. Surowiak wypadł znakomicie, wygrywając aż siedem razy, co było najlepszym wynikiem w całej stawce. Do mistrza serii, Ethana Sparksa, stracił zaledwie 13 punktów, zgubionych w dwóch nieukończonych wyścigach. Warto też dodać, że przez trzy sezony w BTC Filip notował wyraźny progres z roku na rok, kończąc serie kolejno na dziesiątym, piątym i drugim miejscu.
Teraz przyszedł czas na awans do nowej kategorii. W zeszłym roku Filip próbował dostać się do Red Bull Rookies Cup. Polak nawet dostał się do finału eliminacji, ale ostatecznie nie został wybrany do serii na ten sezon. Trafia jednak do Moto3 Junior, które złośliwie można nazwać „opcją B” dla zawodników, którzy nie dostali się do serii Red Bulla. Niemniej, warto zauważyć, że w tegorocznych mistrzostwach świata Moto3 pojawi się w stawce wielu zawodników wywodzących się z tych właśnie zawodów. Jeśli w tym sezonie Filip potwierdzi drzemiący w nim potencjał, to awans do prawdziwego Moto3 powinno być kwestią czasu.
Gdzie obserwować Jeremiasza?
Facebook: Jeremiasz Wojciechowski #52
Instagram: @jeremiaszwojciechowski52
Gdzie obserwować Filipa?
Facebook: @filipsracingFS75
Instagram: @filipsracing
Sebastian Ferrucci: Mistrzostwa Europy Moto4
Sebastian Ferrucci w sezonie 2025:
CIV Pre-Moto3: 13 wyścigów/jedno podium/miejsce w klasyfikacji generalnej – siódme
Choć Sebastian Ferucci mieszka i trenuje we Włoszech, na oficjalnych listach startowych Moto4 jest zgłoszony pod polską flagą. Sebastian pochodzi bowiem z Krakowa, skąd jednak szybko przeniósł się do Włoch. Będzie startować w Moto4, dawniej znanej jako European Talent Cup. Dla większości zawodników jest to pierwszy międzynarodowy szczebel kariery w sportach motocyklowych. W przeszłości zawody te wygrywali między innymi Izan Guevara, Máximo Quiles czy Manuel González. Widać więc, że Ferrucci trafia w miejsce, gdzie jego kariera może nabrać mocnego rozpędu.
Dotychczas występował on we włoskich seriach. W zeszłym sezonie skończył na siódmym miejscu w CIV, a więc motocyklowych mistrzostwach Włoch w kategorii pre-Moto3, i raz stanął na podium. Sebastian jest jednym z najbardziej utalentowanych zawodników włoskiej serii i wraz z grupą rywali (między innymi członkiem akademii VR46, Lorenzo Pritellim) spróbują się teraz przedstawić szerszej publiczności.

Gdzie obserwować Sebastiana?
Facebook: @sebastianferrucci
Instagram: @sebastianferrucci12
Mateusz Molik i Jurand Kuśmierczyk: Mistrzostwa Europy Stock
Mateusz Molik w sezonie 2025:
Mistrzostwa polski w klasie Superstock 1000: osiem wyścigów/sześć wygranych/miejsce w klasyfikacji generalnej – pierwsze
Mistrzostwa polski w klasie Supersport 600: osiem wyścigów/sześć wygranych/miejsce w klasyfikacji generalnej – pierwsze
Jurand Kuśmierczyk w sezonie 2025:
Motocyklowe Mistrzostwa Endurance: trzy wyścigi/najlepsza pozycja – 12/miejsce w klasyfikacji generalnej – 20

Jeśli chodzi o polskie podwórko, Mateusz Molik może aspirować do miana jednego z najbardziej utytułowanych motocyklistów. 19-latek zdobywał bowiem tytuły krajowego mistrza w każdej kategorii, od 300 cm³, przez 600 cm³, aż do 1000 cm³. Co więcej, w zeszłym sezonie startował on w klasie pośredniej i królewskiej jednocześnie i w obu tych seriach był najlepszy. Poznaniak osiągał sukcesy również za granicą. W grudniu wystąpił w rozgrywanych w Barcelonie zawodach Copa de España de Velocidad i również w nich okazał się najlepszy.
Mateusz reprezentuje barwy polskiego zespołu Wójcik Racing Team i w tym roku zadebiutuje w mistrzostwach Europy Stock dla małych motocykli seryjnych. Choć niewątpliwie celem dla Molika jest MotoGP, tak dobre występy w tym roku mogą zwrócić uwagę zespołów z WSBK oraz ich niższych klas. Kto wie, może po serii dobrych wyników w Polsce, Molik wyrobi sobie dobre imię również za granicą?
Jego kolega z zespołu Wójcik Racing Team to z kolei zawodnik o dużym doświadczeniu międzynarodowym. Jurand Kuśmierczyk w ostatnim sezonie występował w mistrzostwach długodystansowych, w tym w motocyklowej odmianie 24h Le Mans. Podobnie jak Molik też zna smak mistrzostwa Polski, ale tylko w klasie Supersport 600 – tytuły wygrał w sezonach 2022 i 2023. Ma on na swoim koncie mistrzostwo Czech i Słowacji. W tym sezonie Jurand powróci do ścigania się na krótkich dystansach i spróbuje wykorzystać swoje spore doświadczenie (w tym roku skończy 22 lata), żeby powalczyć o tytuł w Stock Championship. Trzy lata temu tytuł w tej serii zdobył Daniel Muño, jeżdżący obecnie w Moto2. Pozostaje tylko życzyć Jurandowi i Mateuszowi podobnego losu.

Gdzie obserwować Mateusza?
Facebook: @mateuszmolikpoland
Instagram: @molik_7_
Gdzie obserwować Juranda?
Facebook: @JurandKusmierczyk
Instagram: @jurandk_47
Karolina Danak i Patrycja Sowa: World WCR
Karolina Danak w sezonie 2025:
- Debiutantka roku w ESBK Yamaha R7 Cup
- Mistrzyni Kobiet Copa de España 600
Patrycja Sowa w sezonie 2025:
- Mistrzostwa Europy Kobiet: dziesięć wyścigów/pięć wygranych/trzy podia/miejsce w klasyfikacji generalnej – drugie
- FIM SSP 300 Cup: 12 wyścigów/trzy wygrane/siedem podiów/miejsce w klasyfikacji generalnej – drugie
Będziemy mieli również dwie reprezentantki w WCR, a więc serii kobiecej, ścigającej się równolegle z serią Superbike. Choć pierwsze sezony były zdominowane przez zawodniczki ze sporym doświadczeniem, jak Ana Carrasco czy Maria Herrera, poziom zdaje się z roku na rok rosnąć i warto patrzeć, jak rosną w niej nasze zawodniczki.
Karolina Danak ma 17 lat. Na co dzień trenuje w Hiszpanii, gdzie przeprowadziła się dwa lata temu. W sezonie 2025 odniosła naprawdę spore sukcesy. Została najlepszą debiutantką w serii ESBK Yamaha R7 Cup i zakończyła sezon w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Jednocześnie startowała też w Copa de España 600, gdzie zakończyła sezon najwyżej ze wszystkich kobiet. Karolina dostała się również do finału eliminacji do Red Bull Rookies Cup, ale bez ostatecznego sukcesu. Niewątpliwie jednak ma ona w sobie ogromny potencjał, który szlifuje na torze w Jerez, często mając ciekawych partnerów do treningu.

19-letnia Patrycja Sowa także ma za sobą udany rok. Podobnie jak Karolina startowała w dwóch seriach jednocześnie – ME Kobiet oraz ME SSP 300, w obu zdobywając wicemistrzostwo. Co ciekawe, w World WCR mogła znaleźć się już w sezonie 2023, lecz wtedy postawiła na naukę do matury. Teraz, mając już edukację za sobą, Patrycja może w pełni postawić na karierę w sportach motorowych. Zeszłoroczne wyniki na pewno pokazują, że drzemie w niej ogromny potencjał.

Zarówno Karolina, jak i Patrycja zaczęły jeździć na motocyklach stosunkowo późno. Pierwsza aż do roku 2023 uprawiała jeździectwo, druga z kolei ma za sobą szkołę muzyczną z grą na wiolonczeli. Liczymy w tym sezonie na wiele koncertowych występów Polek.
Gdzie obserwować Karolinę
Instagram: @karola.racing
Gdzie obserwować Patrycję
Instagram: @patrycjasowa14
Gdzie i kiedy oglądać?
Wyścigi wszystkich wspomnianych w tekście serii z udziałem polskich zawodników można oglądać na ich kanałach YouTube. Kalendarze dla obu serii znajdziecie poniżej.
- World WCR https://www.youtube.com/@WorldWCR/streams
- FIM MotoJunior (ME Moto2, Moto3 Junior, ME Moto4, ME Stock): https://www.youtube.com/@motojuniorwc/streams



