Sezon nabiera kształtów, a to oznacza, że po tygodniowej przerwie wchodzimy w europejską część sezonu, która potrwa aż do września. A gdzie zacząć kampanię na Starym Kontynencie jak nie w Monako? Małe księstwo kojarzone z bogactwem, kasynami, ale także będące jednym z najważniejszych punktów na mapie, jeżeli chodzi o motorsport. Co nas czeka nad Lazurowym Wybrzeżem? O tym w poniższym artykule.
Grand Prix Monako – najważniejsze informacje

- Pełna nazwa obiektu: Circuit de Monaco,
- Lokalizacja: Monte Carlo, Monako,
- Długość: 3,337 km,
- Liczba zakrętów: 19,
- Pierwszy wyścig Formuły 1: 1950,
- Liczba okrążeń: 78.
Runda w Monako nierozerwalnie kojarzy się z Formułą 1. Nawet dla ludzi, którzy nie śledzą wyścigów na co dzień. Pierwszy wyścig na ulicach księstwa odbył się już w 1929 roku, a wygrał go William Grover-Williams za sterami zielonego Bugatti. Wyścig powstał z inicjatywy Antonego Noghesa, producenta papierosów. Pomysł znalazł uznanie u Księcia Louisa II, który on założył automobilklub w Monako. Ten klub odpowiada też za organizację słynnego Rajdu Monte Carlo, będącym najstarszym rajdem w historii.
Gdy Formuła 1 powstała, oczywiście wyścig znalazł się w kalendarzu, a wygrał go Juan Manuel Fangio. Przez 4 lata nie pojawiał się później jako wyścig zaliczany do tej serii, by w 1955 powrócić i co roku najlepsi kierowcy świata pojawiali się na ulicach księstwa Monako, pomijając roczną przerwę w 2020 z powodu pandemii.

W swojej długiej historii, Grand Prix Monako miało swoich dominatorów. Pierwszym z nich był Graham Hill, który w latach 60. wygrywał aż pięciokrotnie, dzięki czemu zyskał przydomek „Króla Monako”. Warto też zaznaczyć, że Brytyjczyk jako jedyny kierowca na świecie może pochwalić się potrójną koroną, czyli wygraną w Monako, 24h Le Mans oraz na Indy 500. Żeby nieco nadać temu wagi, rekord zwycięstw został pobity dopiero w 1993 roku przez Ayrtona Sennę, który do dzisiaj dzierży koronę z 6 wygranymi w karierze. I nawet rozpędzony Nigel Mansell nie był w stanie go zdetronizować w 1992 roku.

Jeżeli mówimy o Sennie, nie sposób tutaj wspomnieć o Alainie Proście, z którym przez 10 lat wygrywali wyścigi w Monako, a ta dominacja została przerwana przez śmierć Brazylijczyka oraz niepojawienie się Francuza w stawce na sezon 1994. Wtedy wygrał Michael Schumacher.
Monako było także łaskawe dla kierowców, którzy odnosili swoje pierwsze wygrane w Formule 1. Za przykład niech posłuży rok 1996, gdy do mety podczas deszczowego wyścigu dojechały tylko trzy bolidy, a pierwszy dojechał Francuz Oliver Panis w Ligierze, dla którego było to jedyne zwycięstwo w karierze. W 2004 roku z kolei swój jedyny triumf odniósł Jarno Trulli za sterami Renault.
Warto też wspomnieć o pewnym Monakijczyku, Charlesie Leclercu. Kierowca Ferrari wygrał swój domowy wyścig w 2024 roku, stając się jedynym z kierowców reprezentujących księstwo, który wygrał w domu, w ramach Formuły 1. Jak wspominał, na dwa okrążenia przed końcem miał łzy w oczach i na ostatnim okrążeniu mocno musiał się skupić, aby dopiąć sprawę zwycięstwa. Trudno się dziwić, skoro ten wyścig ma dla niego wręcz ogromne znaczenie? A jak świętować taką wygraną jak nie wejść z impetem do wody? To stało się wręcz tradycją wśród wygrywających wyścig.
Obecnie Grand Prix Monako uchodzi wśród kibiców za procesję. I trudno się temu dziwić. Wąskie ulice Monako nijak nie pasują do wielkości teraźniejszych bolidów, więc włodarze, aby urozmaicić ściganie, rok temu wpadli na pomysł dwóch obowiązkowych postojów, celem urozmaicenia widowiska. Sama nitka toru, która niewiele się zmienia od prawie wieku, jest przepełniona niezwykłymi widokami, a wielkie jachty to wręcz wizytówka księstwa, nie wspominając o tunelu w połowie toru czy bardzo ostrym zakręcie Grand Hotel, na którym Oliver Solberg podczas Rajdu Monte Carlo postanowił tam pójść bokiem.

Jakie by to ściganie nie było, runda przyciąga mnóstwo celebrytów, a blichtr jaki towarzyszy podczas całego weekendu wyścigowego daje klimat jedyny w swoim rodzaju, który warto przeżyć na własnej skórze. Korzystają też na tym zespoły, które często lubią zaskoczyć specjalnym malowaniem. Byli też tacy, którzy montowali… diamenty na przód bolidu. To myślę wyjaśnia całkowicie rangę tego wyścigu. A jak to Nelson Piquet wspominał:
Wygrana tutaj liczy się podwójnie.
Rekord należy do Lewisa Hamiltona, a wynosi on 1:12.909. Czas wykręcił w 2021 roku, gdy był jeszcze kierowcą Mercedesa.
Grand Prix Monako 2026 – co przygotowało Pirelli?
Tutaj bez większych niespodzianek. Trzeci raz z rzędu mamy do czynienia z najmiększymi kompletami, czyli C3, C4 oraz C5. Co prawda w tym roku nie będziemy mieć dwóch obowiązkowych pit stopów, tak też Pirelli argumentuje swój wybór, aby zespoły mogły nieco ubarwić rywalizację w Monte Carlo.

Grand Prix Monako 2026 – prognoza pogody
Podczas wyścigu, jak i też całego weekendu wyścigowego nie są przewidziane opady deszczu. A jak pamiętamy z przeszłości, deszczowa aura potrafiła namieszać w niejednej edycji Monako. Tutaj będzie słonecznie, czyli wręcz idealna pogoda.

Grand Prix Monako 2026 – harmonogram
Europejska część oznacza normalne pory sesji, więc nie będzie potrzeby zarywania nocek, czy oglądania wieczorami poszczególnych segmentów weekendu. Po długiej przerwie powraca Formuła 3, więc zachęcamy do trzymania kciuków za Maćka Gładysza. W Monako wystartuje też Formuła 2, w której startuje Roman Biliński. Rok temu w F3 dojechał w głównym wyścigu na 2. miejscu tuż za Nikolą Tsolovem, który również ściga się w przedsionku Formuły 1. Poniżej podajemy godziny sesji. Co istotne, serie juniorskie zaczną weekend już w czwartek, więc warto mieć to na uwadze.
Czwartek – 4 czerwca 2026
| Kategoria | Sesja | Godzina |
|---|---|---|
| Formuła 3 | Trening | 13:25 |
| Formuła 2 | Trening | 15:00 |
Piątek – 5 czerwca 2026
| Kategoria | Sesja | Godzina |
|---|---|---|
| Formuła 3 | Kwalifikacje | 11:05 |
| Formuła 1 | Trening | 13:30 |
| Formuła 2 | Kwalifikacje | 15:10 |
| Formuła 1 | Trening | 17:00 |
Sobota – 6 czerwca 2026
| Kategoria | Sesja | Godzina |
|---|---|---|
| Formuła 3 | Sprint | 10:45 |
| Formuła 1 | Trening | 12:30 |
| Formuła 2 | Sprint | 14:15 |
| Formuła 1 | Kwalifikacje | 16:00 |
Niedziela – 7 czerwca 2026
| Kategoria | Sesja | Godzina |
|---|---|---|
| Formuła 3 | Wyścig | 07:55 |
| Formuła 2 | Wyścig | 09:35 |
| Formuła 1 | Wyścig | 15:00 |
Grand Prix Monako 2026 – zapowiedź
Powiedzieć, że Mercedes trzyma się kurczowo fotelu lidera to jak nic nie powiedzieć. Jednakże wyścig w Kanadzie pokazał, że między kierowcami potrafi być gorąco. Pokazał to sprint, pokazał to też i główny wyścig. A wszystkiemu temu musiał przyglądać się Toto Wolff, który podczas sprintu musiał uspokajać Antonellego oraz w tej sytuacji poparł Russella, co daje jasny sygnał – nie ma miejsca na team orders. Kierowcy muszą walczyć między sobą, jeżeli myślą o mistrzostwie. Natomiast to Włoch przyleci do Monako jako lider klasyfikacji, a Russell, który liczył na przełamanie w Kanadzie, traci 44 punkty do młodszego kolegi, a problemy z silnikiem pokazują, że Mercedes nie jest bez wad, a rywale mogą to bezlitośnie wykorzystać.
A na potknięcia czekają Ferrari oraz Red Bull, którzy zaczynają nieco skracać dystans, a ostatni wyścig z poprawkami może być świetnym znakiem dla obu ekip. Pamiętajmy, że do końca sezonu jest jeszcze długa droga, więc możemy być świadkami walki nie tylko między Russellem a Antonellim, ale do stołu mogą potencjalnie dosiąść się Leclerc, Hamilton czy Verstappen.

Z przyzwoitej strony pokazało się też Alpine, a szóste miejsce Franco Colapinto jest jego, jak narazie, najlepszym wynikiem w karierze. O tyle dla francuskiej ekipy wyścig był udany, tak też McLaren nie może powiedzieć tego samego. Kolizja Piastriego z Albonem oraz nieukończenie wyścigu przez Lando Norrisa prowadzi do jednego wniosku – weekend do zapomnienia. W Europie będą chcieli pokazać, że ostatni sezon nie był wynikiem przypadku i będzie trzeba się z nimi liczyć jeżeli chodzi o najwyższe cele.
Ale czy tak faktycznie będzie? O tym dowiemy się już podczas Grand Prix Monako! Jak zawsze będziemy relacjonować weekend wyścigowy na naszych social media z okraszonym komentarzem naszych kolegów na YouTube.
Źródło obrazka wyróżniającego: Red Bull Content Pool

