Andrea Stella

Jest kilka sposobów na zostanie szefem ekipy Formuły 1. Można, drogą Toto Wolffa, być wytrawnym biznesmenem oraz politykiem i za pozyskane wpływy i pieniądze niejako wkupić się do świata wyścigów. Można, jak Christian Horner, okazać się świetnym menadżerem. Osobą, która najlepiej radzi sobie, rozdzielając zadania między osoby bardziej kompetentne w danej dziedzinie od samego siebie. I w końcu można piąć się po szczeblach kariery jako inżynier i wykorzystać wiedzę oraz doświadczenie do tego, żeby awansować na stanowisko szefa zespołu. Taką właśnie drogę przeszedł szef McLarena – Andrea Stella, którego śmiało można nazwać jednym z ojców sukcesu ekipy z Woking w ostatnich latach.

Budowanie potęgi McLarena

Mistrzostwo świata konstruktorów w sezonie 2024, powtórzenie tego wyczynu rok później, a także dołożenie tytułu Lando Norrisa w klasyfikacji kierowców przypieczętowały powrót McLarena na szczyt po wielu chudych latach. Z dzisiejszej perspektywy, pomimo kilku wpadek, ekipa, którą kieruje Andrea Stella, funkcjonuje jak dobrze naoliwiona maszyna, ale przecież jego początki na stanowisku szefa zespołu z Woking wcale nie należały do najłatwiejszych.

Na starcie sezonu 2023, kiedy Włoch objął stery nad McLarenem, sytuacja ekipy nie należała do najlepszych. Bolid MCL60 drastycznie odstawał od czołówki, zarówno na testach przedsezonowych, jak i w kilku początkowych rundach mistrzostw. Zespół wprost ogłaszał, że wersja bolidu, która wyjechała na tor w pierwszym Grand Prix sezonu, to nie jest finalny produkt i że poprawki instalowane w samochodzie powinny znacząco poprawić jego osiągi.

Nikt nie przypuszczał jednak, że z auta, które czasami nie pozwala nawet na punktowanie, MCL60 przekształci się w maszynę zdolną do zdobywania podium w zasadzie na przestrzeni kilku wyścigów. Niewątpliwie wielka w tym zasługa Andrei Stelli, który dzięki swojemu doświadczeniu oraz wiedzy z zakresu inżynierii był w stanie pomóc odmienić oblicze zespołu. Jaką więc drogę przebył Włoch, zanim miał okazję wykazać się na tak wysokim stanowisku?

McLaren świętujący podwójne podium
W ostatnich latach kibice McLarena nie mogą narzekać na brak sukcesów. Źródło: x.com / Formula 1

Początki

Urodzony w zaledwie 20-tysięcznym włoskim mieście Orvieto Andrea Stella ukończył inżynierię astronautyczną na Uniwersytecie Rzymskim, a także zdobył doktorat z aerodynamiki. W 2000 roku młody inżynier trafił do świata F1, a jak sam wspomina w oficjalnym podcaście Formuły 1, Beyond the Grid, miał przy tym sporo szczęścia:

Trafiłem do pracy w Ferrari dzięki temu, że byli w trakcie rekrutacji kilku młodych inżynierów do pracy w charakterze inżynierów osiągów dla zespołu testowego. […] Zespół zapytał uczelnie, czy mają do zaproponowania osoby zainteresowane Formułą 1. Ja już wcześniej miałem okazję wyrazić takie zainteresowanie ludziom, z którymi pracowałem, oraz promotorowi mojej pracy doktorskiej. Powiedziałbym, że miałem ogromne szczęście, że ta wiedza była przekazywana od jednej osoby do drugiej, i w ten sposób trafiłem do puli kandydatów

Czas w Maranello

Andrea Stella spędził dwa lata w ekipie testowej Scuderii. Wówczas w Formule 1 nie obowiązywały praktycznie żadne ograniczenia odnośnie zakresu i ilości testów na torze, więc w zasadzie istniały całe zespoły w zespołach F1, które zajmowały się tylko i wyłącznie tym aspektem rozwoju samochodu. Dla inżyniera wchodzącego do świata królowej motorsportu była to świetna okazja do złapania cennego doświadczenia.

Następnie Włoch dołączył już do grupy inżynierów wyścigowych, a konkretniej do tej części garażu, która obsługiwała bolid Michaela Schumachera. Tam w sezonach 2002–2004 wraz z Ferrari sięgnął po trzy mistrzostwa świata. Stella pozostał częścią zespołu, kiedy niemieckiego czempiona zastąpił Kimi Räikkönen, który wywalczył ze Scuderią mistrzostwo w roku 2007. Kolejnym krokiem w zawodowej karierze Włocha w F1 był awans na stanowisko inżyniera wyścigowego fińskiego kierowcy, co nastąpiło wraz z sezonem 2009.

Współpraca nie trwała długo, ponieważ po nieudanej kampanii Kimi odszedł z Ferrari na rzecz startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata, a Andrea Stella został inżynierem wyścigowym zastępującego go Fernando Alonso.

Andrea Stella w Ferrari
Andrea Stella i Fernando Alonso stanowili dobrze dobrany duet. Źródło: x.com / Fórmula Directa

Panowie stanowili bardzo udany duet, ale pomimo usilnych starań nie zdołali zdobyć z Ferrari tytułu mistrzowskiego, chociaż w sezonach 2010 i 2012 byli naprawdę bardzo blisko. Ich współpraca trwała do końca sezonu 2014, kiedy to zarówno jeden, jak i drugi zdecydowali się na transfer do McLarena.

Transfer do McLarena

W ekipie z Woking Andrea Stella miał już jednak pełnić zupełnie inną rolę, bowiem został zatrudniony jako Szef ds. Operacji Wyścigowych. Obowiązki na tym stanowisku skupiają się w dużej mierze na koordynowaniu i nadzorowaniu działań na torze, aby cały zespół był w stanie sprawnie funkcjonować w warunkach presji i dynamicznie zmieniającej się sytuacji.

Ówczesny CEO grupy McLaren, Jonathan Neale (z prawej), i dyrektor ds. wyścigów, Eric Boullier (w środku), w rozmowie ze Stellą w 2015 roku. Źródło: x. com / McLaren Mastercard Formula 1 Team

Kolejny awans przyszedł w roku 2018, kiedy to Włoch został Dyrektorem ds. Osiągów, gdzie był kluczową postacią odpowiedzialną za wykrzesanie potencjału i szybkości z bolidu, chociażby współpracując z inżynierami i analizując dane. Co ciekawe, były pracownik Ferrari już wtedy dostał ofertę, aby zostać szefem ekipy z Woking. Andrea Stella czuł jednak, że na tamtym etapie kariery jego wkład w rozwój McLarena będzie większy, kiedy skupi się na technicznych aspektach i rozwiązywaniu głębokich problemów z osiągami bolidu, a nie na zarządzaniu na wyższym poziomie.

Inżynier urodzony w Orvieto nie zabawił jednak długo na tym stanowisku, ponieważ przed sezonem 2019 po raz kolejny wszedł na kolejny szczebel w drabince zespołu McLarena. Został wtedy Dyrektorem ds. Wyścigów.

Coraz większa odpowiedzialność

Na tym stanowisku odpowiadał za wszystkie działania zespołu na torze podczas weekendów F1. Zarządzał pracą inżynierów i mechaników, dbał o optymalne wykorzystanie możliwości bolidu i czuwał nad strategią. Wspólnie z szefem zespołu, Andreasem Seidlem, tworzył duet mający na celu wyciągnięcie McLarena z kryzysu, pełniąc kluczową rolę łącznika między fabryką w Woking a wydarzeniami na torze.

Wówczas, po wielu bardzo rozczarowujących sezonach, kibice McLarena mieli w końcu trochę powodów do radości. Gołym okiem widać było wolną, acz sukcesywną odbudowę zespołu, a podczas całego procesu kierowcy ekipy zaczęli pojawiać się na podium. Ukoronowaniem ciężkiej pracy Stelli i Seidla był dublet z Grand Prix Włoch w 2021 roku, kiedy Daniel Ricciardo zwyciężył przed Lando Norrisem, co było pierwszym zwycięstwem ekipy z Woking od 9 lat.

Kiedy więc Andreas Seidl pod koniec 2022 roku zdecydował się odejść do Audi, Andrea Stella zdawał się być jego naturalnym następcą. I chociaż według słów Zaka Browna, dyrektora generalnego całego zespołu McLarena, Włoch nie był od samego początku przekonany, czy będzie odpowiednią osobą na to stanowisko, dzisiaj z perspektywy czasu można śmiało powiedzieć, że decyzja była strzałem w dziesiątkę.

Andrea Stella i McLaren dzisiaj

Oczywiście na przestrzeni ostatnich lat McLarenowi zdarzały się wpadki. Niezręczne debiutanckie zwycięstwo Oscara Piastriego na Węgrzech w 2024 roku, spowodowane zamieszaniem strategicznym w ekipie i słynnymi już Papaya Rules, czy podwójna dyskwalifikacja w Las Vegas to pewnie te najpoważniejsze grzechy za kadencji Stelli. Mimo wszystko bilans zysków i strat jest w Woking dodatni, gdy patrząc w statystyki, widzimy w tym czasie dwa mistrzostwa konstruktorów, jeden tytuł kierowców, 22 wygrane Grand Prix i pięć zwycięstw w sprintach (stan na 19.10.26).

Andrea Stella i Zak Brown z trofeum za mistrzostwo konstruktorów.
Andrea Stella i Zak Brown z trofeum za mistrzostwo konstruktorów. Źródło: x.com / Zak Brown

Historia obecnego sezonu dla McLarena to starania o odnalezienie się w rzeczywistości nowych regulacji. Pomimo kilku gorszych weekendów zwycięstwa Lando Norrisa na Węgrzech i w Holandii zdają się sugerować, że McLaren na dobre wrócił na szczyt Formuły 1 i że zespół, na którego czele stoi Andrea Stella, jeszcze nie raz da kibicom powody do radości.

Sam Włoch udowodnił natomiast, że lojalność oraz ciężka praca na rzecz rozwoju zespołu są cechami, dzięki którym wyróżnia się w świecie Formuły 1. Kierując się tymi wartościami, zdołał wyprowadzić ekipę z Woking z kryzysu i bez wątpienia widać potencjał ku temu aby mógł przez wiele kolejnych lat sprawować funkcję szefa McLarena oraz odnosić z nim kolejne sukcesy.

Źródło obrazka wyróżniającego: x.com / The Race

Autor

  • Jakub A.

    Formułą 1 jestem nieustannie zafascynowany od kilkunastu lat. Uwielbiam nie tylko oglądać akcję dziejącą się na torach, ale też zgłębiać bogatą historię tego sportu. Prywatnie jestem kibicem Ferrari. Pasjonuję się również WRC, a także śledzę i dopinguję polskich zawodników w świecie wyścigów. Poza motorsportem, fan piłki nożnej.

PREVIOUS POST
You May Also Like