Nie ulega wątpliwości, że Red Bull należy do ścisłej czołówki najlepszych zespołów w historii Formuły 1. Sześć tytułów mistrza świata konstruktorów, osiem mistrzostw wśród kierowców, 130 zwycięstw i aż 297 miejsc na podium w zaledwie 420 wyścigach – te liczby mówią same za siebie. Na sukces tej ekipy pracowano latami, w różnych składach i konfiguracjach personalnych.
Jednak gdy zespół osiągnął szczyt, z czasem zaczął tracić swoją stabilność, pozwalając odchodzić kluczowym postaciom, które wcześniej budowały jego potęgę. Kto na przestrzeni ostatnich lat opuścił Red Bulla i jak dotkliwe okazały się te straty? Zapraszam na artykuł!
2021
Dan Fallows – Główny inżynier ds. aerodynamiki
Wspominając znakomity sezon 2021 w wykonaniu Red Bulla – pogoń za Mercedesem oraz przełamanie dominacji Lewisa Hamiltona przez Maxa Verstappena – nie sposób pominąć postaci Dana Fallowsa. To właśnie on przez lata współtworzył fundamenty, które pozwoliły zespołowi wrócić do walki o najwyższe cele.
Brytyjczyk był związany z ekipą z Milton Keynes niemal od samego początku, dołączając do niej w 2006 roku. Uchodził za jednego z najbardziej zaufanych, a zarazem najbardziej utalentowanych członków zespołu. Jednak w 2021 roku otrzymał od Astona Martina niezwykle atrakcyjną ofertę pracy, opiewającą na bardzo wysokie wynagrodzenie, co ostatecznie skłoniło go do zmiany barw.

Źródło: https://x.com/PedroFerminF1
Fallows był jedną z kluczowych postaci w strukturze Red Bulla. Przez lata pełnił rolę prawej ręki Adriana Neweya, współpracując z nim znacznie bliżej niż Pierre Waché, który obecnie odpowiada za projektowanie bolidów zespołu. O jego wpływie i kompetencjach można się przekonać, choćby analizując samochód Astona Martina z sezonu 2023 – pierwszy w pełni opracowany pod kierownictwem Dana Fallowsa, który zapewnił ekipie najlepszy sezon w historii.
2023
Rob Marshall – Dyrektor ds. Inżynierii
Kolejną kluczową postacią Red Bulla był Rob Marshall, związany z zespołem od 2006 roku. To jeden z najwybitniejszych umysłów technicznych w historii Formuły 1. Brytyjczyk zasłynął przede wszystkim znakomitym zrozumieniem pracy opon w bolidach królowej sportów motorowych, co stało się jednym z fundamentów przewagi zespołu. Jego wiedza i doświadczenie w dużej mierze przyczyniły się do dominacji Red Bulla w erze nowych regulacji technicznych.

Źródło: Mark Thompson/ Red Bull Content Pool
U szczytu potęgi Red Bulla – po sezonie 2022, a jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2023 – Rob Marshall zaczął odczuwać, jak sam przyznawał, pewien przesyt i „zbyt duże samozadowolenie”. Dominacja zespołu sprawiła, że brakowało mu sportowej rywalizacji i nowych wyzwań.
Sytuację tę skrupulatnie wykorzystał McLaren, oferując mu ambitny projekt, którego celem było zdobycie mistrzostwa konstruktorów. Jak się później okazało, był to ruch niezwykle trafny – z istotnym wkładem Marshalla zespół już w 2024 roku sięgnął po upragniony tytuł.
2024
Will Courtenay – Szef Strategii
Jeśli dziś ktoś uważa, że Hannah Schmitz jest najlepszym strategiem w historii Red Bulla, to w dużej mierze dlatego, że rozwijała się pod okiem Willa Courtenaya. To właśnie Brytyjczyk stał za wieloma najbardziej pamiętnymi i trafnymi decyzjami strategicznymi zespołu w zwycięskich wyścigach.

Źródło: Mark Thompson/Red Bull Content Pool
Courtenay był związany z Red Bullem od samego początku, dołączając do ekipy już w 2005 roku. Choć początkowo pełnił inne funkcje, dopiero pięć lat później objął stanowisko szefa strategii, na którym odegrał kluczową rolę w budowaniu sukcesów zespołu.
Ostatecznie Brytyjczyk zdecydował się odejść, skuszony propozycją awansu ze strony McLarena. Z roli szefa strategii miał objąć stanowisko dyrektora sportowego – i rzeczywiście, od 2026 roku pełni właśnie taką funkcję.
Vin Dhanani – Lider zespołu ds. wydajności pojazdów
Choć Vin Dhanani częściej pracował w fabryce niż bezpośrednio na torze, pozostawał jedną z kluczowych postaci stojących za sukcesami Red Bulla w ostatnich latach. To właśnie on nadzorował znaczną część pracy w siedzibie zespołu, dbając o to, by bolid był zawsze jak najlepiej przygotowany do rywalizacji. Pod jego kierownictwem proces produkcji części przebiegał sprawnie i bez zbędnych opóźnień, co pozwalało zespołowi szybko reagować na potrzeby rozwojowe i utrzymywać przewagę nad konkurencją.

Źródło: https://www.linkedin.com/posts/vin-dhanani
Ostatecznie zdecydował się odejść z Red Bulla do Alpine, skuszony bardziej atrakcyjnymi warunkami finansowymi. W kuluarach mówiło się jednak również o napięciach na linii z Christianem Hornerem – według nieoficjalnych informacji ich współpraca od dłuższego czasu nie układała się najlepiej, co mogło dodatkowo wpłynąć na decyzję o zmianie zespołu.
Lee Stevenson – Główny inżynier Maxa Verstappena
W Formule 1 kluczowe znaczenie ma pewność – nie tylko względem samej maszyny, ale także ludzi, którzy za nią odpowiadają. Jedną z takich niezawodnych postaci w Red Bullu był Lee Stevenson, który od 2016 roku czuwał nad jak najlepszym przygotowaniem bolidu Maxa Verstappena. Odpowiadał za ustawienia samochodu, analizę i zarządzanie danymi oraz bieżącą kontrolę jego osiągów.

Źródło: Mark Thompson/ Red Bull Content Pool
Jednak po otrzymaniu lukratywnej oferty od Mattii Binotto, stojącego na czele projektu Audi, Stevenson zdecydował się opuścić garaż czterokrotnego mistrza świata i rozpocząć nowy rozdział w karierze. Jego odejście pozostawiło po sobie wyraźną lukę w strukturach zespołu, natomiast w Audi szybko się odnalazł i dobrze odnalazł w nowym środowisku.
Adrian Newey – Dyrektor techniczny
Tej postaci nie trzeba nikomu przedstawiać – najbardziej utytułowany konstruktor w historii Formuły 1 i prawdopodobnie najlepszy inżynier, jakiego kiedykolwiek miał Red Bull. Przez dwie dekady istnienia zespołu co roku zasiadał do swojej deski kreślarskiej, z niezmienną ambicją stworzenia maszyny, która poprowadzi kierowców z Milton Keynes do kolejnych tytułów mistrzowskich.

Źródło: Mark Thompson/Red Bull Content Pool
Rok 2024 okazał się dla Red Bulla wyjątkowo burzliwy. W następstwie afery związanej z Christianem Hornerem atmosfera w zespole wyraźnie się pogorszyła, a osiągi samochodu zaczęły spadać. Za kulisami coraz mocniej zarysowywała się walka o wpływy i kontrolę nad przyszłością ekipy.
W obliczu tych wydarzeń jeden z kluczowych „kapitanów” zespołu zdecydował się nie ryzykować dalszego dryfowania i obrał nowy kurs – kierunek Astona Martina. Tam czekały na niego większa swoboda działania, znaczące zasoby finansowe oraz pełne zaufanie, które miały umożliwić realizację własnej wizji.
Jonathan Wheatley – Dyrektor sportowy
Bezpośrednio z aferą Christiana Hornera łączony był także Jonathan Wheatley – człowiek, który przez 18 lat odpowiadał za najważniejsze aspekty sportowe funkcjonowania zespołu z Austrii. To właśnie pod jego kierownictwem powstała jedna z najlepszych ekip pit stopowych w historii Formuły 1. Zespół ten jako pierwszy przełamał barierę dwóch sekund podczas pit stopu i jako jedyny ma na koncie ponad dziesięć postojów wykonanych poniżej tej granicy, wyznaczając standardy dla całej stawki.

Źródło: Mark Thompson/Red Bull Content Pool
Wheatley próbował wykorzystać zamieszanie wokół Christiana Hornera i fakt, że ten miał stanąć przed sądem, podejmując próbę przejęcia kontroli nad zespołem. Ostatecznie jednak źle ocenił sytuację – Horner oczyścił się z zarzutów i wrócił do pełni władzy.
Jedną z pierwszych decyzji po powrocie było odsunięcie od zespołu właśnie Wheatleya, postrzeganego jako osobę o największych ambicjach przywódczych. Brytyjczyk musiał więc poszukać nowego miejsca pracy, co – biorąc pod uwagę jego doświadczenie i renomę – nie stanowiło większego problemu. Obecnie kontynuuje karierę w projekcie Audi.
2025
Christian Horner – Szef zespołu
Opisując tę postać, trudno o trafniejsze słowa – to właśnie Christian Horner w dużej mierze zbudował potęgę Red Bulla w Formule 1. Lata temu obdarzony zaufaniem przez Dietricha Mateschitza, przez niemal dwie dekady skutecznie zarządzał zespołem, mając ogromny udział w jego największych sukcesach.
To on przyciągnął do ekipy wielu wybitnych specjalistów i przez lata potrafił z nimi harmonijnie współpracować, krok po kroku budując fundamenty dominacji. Z czasem jednak to, co tworzył przez lata, zaczęło się kruszyć – w dużej mierze również na skutek jego własnych decyzji.

Źródło: Hector Vivas/Red Bull Content Pool
Pogrążony w wizerunkowym kryzysie Christian Horner powinien był rozstać się z zespołem już w 2024 roku – momencie, w którym dopuścił do wewnętrznej walki o władzę i rozpoczął personalne rozliczenia z przeciwnikami.
Ostatecznie jednak tytuł zdobyty przez Maxa Verstappena pod koniec sezonu 2024 przyćmił narastające kontrowersje i pozwolił Hornerowi utrzymać stanowisko jeszcze przez kilka miesięcy. Z czasem sytuacja sportowa zaczęła się jednak pogarszać, a nawet największa gwiazda zespołu nie była w stanie dłużej maskować problemów. W efekcie, po osiągnięciu porozumienia, Horner odszedł, pozostawiając swoje wieloletnie dzieło bez „ojca”.
Helmut Marko – Doradca
Austriak to bez wątpienia jedna z najbardziej enigmatycznych postaci w całej Formule 1. Choć formalnie pełnił jedynie funkcję doradcy, jego wynagrodzenie sięgało dziesiątek tysięcy euro, a według wielu to właśnie on miał decydujący wpływ na najważniejsze decyzje w historii Red Bulla.
Oficjalnie Helmut Marko odpowiadał za program młodych kierowców, jednak nieoficjalnie jego rola była znacznie szersza. To on miał decydować o zatrudnianiu i zwalnianiu kierowców zarówno w głównym zespole, jak i juniorskiej ekipie, wpływać na obsadę kluczowych stanowisk w Red Bull Racing i Racing Bulls, a także oddziaływać na strategiczne decyzje całej organizacji.

Źródło: Mark Thompson/Red Bull Content Pool
Ostatecznie kontrakt z Marko został rozwiązany niedługo po odejściu Hornera. W mojej interpretacji mogło to wynikać z tego, że po zmianie na stanowisku szefa zespołu zarząd Red Bulla uznał, iż to jedyny moment na głębszą przebudowę struktury i przejęcie większej kontroli nad organizacją.
Oliver Mintzlaff miał osobiście wziąć na siebie odpowiedzialność za zakończenie współpracy z jedną z najbardziej wymagających i surowych postaci w historii Red Bulla – doktorem Helmutem Marko.
2026
Ole Schack – Starszy mechanik
Postać Olego Schacka, choć nie należała do ścisłego grona decyzyjnego, ma w tej historii znaczenie przede wszystkim symboliczne. Obok Helmuta Marko i Christiana Hornera był jednym z nielicznych pracowników Red Bulla, którzy pozostali w zespole od jego samych początków.
Podczas 400. wyścigu Red Bulla w Formule 1, rozegranego w Imoli w 2025 roku, właśnie ta trójka świętowała swój wspólny jubileusz wieloletniej pracy w strukturach zespołu. Dziś jednak żaden z nich nie jest już związany z Red Bullem, co dodatkowo podkreśla skalę zmian, jakie zaszły w organizacji na przestrzeni lat.

Źródło: Mark Thompson/Red Bull Content Pool
Schack odszedł przede wszystkim z powodów związanych z atmosferą wewnątrz zespołu – co samo w sobie jest dość wymowne, biorąc pod uwagę, że od niemal roku Red Bull pozostaje pod kierownictwem Laurenta Mekiesa.
Choć z założenia zmiana na stanowisku szefa zespołu miała ustabilizować sytuację i poprawić relacje wewnętrzne, rzeczywistość okazała się odwrotna. Zespół notuje coraz słabsze wyniki sportowe, a jednocześnie pogarsza się również klimat pracy. W efekcie zarówno strona sportowa, jak i organizacyjna zdają się jednocześnie zmierzać w dół, co tworzy nietypową i niepokojącą anomalię w funkcjonowaniu całej struktury.
Craig Skinner – Główny projektant
Przed startem sezonu pojawiła się głośna informacja o odejściu Craiga Skinnera z Red Bulla. Przez niemal dwie dekady w fabryce zespołu odpowiadał on za zarządzanie projektami poszczególnych komponentów, które następnie trafiały do bolidów Formuły 1.

Źródło: https://x.com/kontra_moto
Nieoficjalnie mówi się, że Red Bull do dziś nie znalazł jego następcy, ponieważ Skinner przez lata wyznaczył wyjątkowo wysoki standard pracy i przyzwyczaił zespół do perfekcyjnej organizacji oraz dbałości o detale. Sam Brytyjczyk miał odejść z powodu bardzo słabych perspektyw rozwoju samochodu, wyrażając niezadowolenie z tego, jak układała się współpraca w fabryce.
Gianpiero Lambiase – Inżynier wyścigowy Maxa Verstappena
Zwieńczeniem tego artykułu, a zarazem najnowszym odejściem z Red Bulla, jest informacja ogłoszona w zeszłym tygodniu – Gianpiero Lambiase, inżynier wyścigowy Maxa Verstappena, zdecydował się dołączyć do McLarena po sezonie 2028.

Źródło: Chris Graythen/Red Bull Content Pool
Szczerze mówiąc, to jedna z najbardziej zaskakujących informacji, jakie w ostatnich latach pojawiły się wokół Red Bulla. Gianpiero Lambiase uchodził za niezwykle zdyscyplinowanego profesjonalistę, a jednocześnie za jedną z kluczowych osób w otoczeniu Maxa Verstappena. Mimo tego zdecydował się na odejście i po sezonie 2028 rozpoczęcie pracy w innej ekipie.
Cała ta sytuacja rodzi naturalne pytanie: w jakim miejscu w tym wszystkim znajdzie się Max Verstappen?
Źródło obrazka poglądowego: Red Bull Content Pool

