Andrea Kimi Antonelli w Teksasie

Andrea Kimi Antonelli zdominował tegoroczne Grand Prix USA. Włoch świetnie wystartował i konsekwentnie budował swoją przewagę, przekraczając linię mety z prawie 20 sekundami przewagi nad Charlesem Leclerciem. Podium uzupełnił Max Verstappen, który do ostatnich metrów bronił się przed Lewisem Hamiltonem. George Russell ukończył na 8. pozycji, a to oznacza, że na ostateczne rozstrzygnięcia w sezonie 2026 będziemy musieli poczekać przynajmniej do Grand Prix Meksyku.

Wyniki Grand Prix USA 2026

Grand Prix Singapuru 2026 — Wyniki
Pozycja Kierowca Zespół Punkty
1. Andrea Kimi Antonelli Mercedes 25
2. Charles Leclerc Ferrari 18
3. Max Verstappen Red Bull 15
4. Lewis Hamilton Ferrari 12
5. Lando Norris McLaren 10
6. Isack Hadjar Red Bull 8
7. Oscar Piastri McLaren 6
8. George Russell Mercedes 4
9. Liam Lawson Racing Bulls 2
10. Pierre Gasly Alpine 1
11. Nico Hülkenberg Audi 0
12. Arvid Lindblad Racing Bulls 0
13. Gabriele Bortoleto Audi 0
14. Esteban Ocon Haas 0
15. Lance Stroll Aston Martin 0
16. Fernando Alonso Aston Martin 0
17. Alex Albon Williams 0
18. Carlos Sainz Williams 0
19. Sergio Perez Cadillac 0
20. Valtteri Bottas Cadillac DNF
21. Franco Colapinto Alpine DNF
22. Oliver Bearman Haas DNF

Na rozstrzygnięcia poczekamy do Grand Prix Meksyku

Mimo matematycznych szans na zdobycie tytułu mistrzowskiego już w Austin, Andrea Kimi Antonelli na świętowanie będzie musiał poczekać przynajmniej do Grand Prix Meksyku, które czeka nas już w przyszły weekend. Chociaż Włoch zwyciężył w wyścigu dopisując sobie 25 oczek, to 4 punkty zdobyte przez Georg’a Russella i 12 punktów Lewisa Hamiltona nadal pozwalają Brytyjczykom wierzyć w odwrócenie losów.

Andrea Kimi Antonelli wraca na mistrzowskie ścieżki

Sezon 2026 w wykonaniu Antonellego jest wybitny, a Włoch po trzech wyścigach przerwy powrócił na najwyższy stopień podium, już dziewiąty raz w tym roku. Dzięki dzisiejszemu sukcesowi na torze w Austin, Włoch zrównał się liczbą zwycięstw w Formule 1 z Charlesem Leclerciem, Oscarem Piastrim i Markiem Webberem. Już tylko totalny dramat może odebrać Antonellemu mistrzostwo świata w Formule 1.

Długa posucha i epicki finisz

Pierwsze okrążenie dostarczyło nam fenomalnej walki pomiędzy Leclerciem a Verstappenem, Russellem a kierowcami McLarena, a także wśród kierowców z dolnej połowy tabeli. Jednak bardzo szybko kierowcy rozjechali się po torze, a emocji było jak na lekarstwo. Nawet pomimo jazdy na dwa pit stopy, manewry wyprzedzania na nowych oponach były dziecinnie łatwe, a wyprzedzani kierowcy często nawet nie stawiali oporu, skupiając się na swoich czasach okrążeń. Strategiczna rozgrywka, która w szachach ekscytowałaby wielu widzów, w Formule 1 mogła znużyć, a nawet uśpić niejednego fana.

Nieliczni, którzy oglądali wyścig do samego końca zostali jednak wynagrodzeni. Wszystkie strategiczne rozgrywki rozstrzygały się w ciągu ostatnich dziesięciu okrążeń, a my dostaliśmy epickie starcie Maxa Verstappena, Charlesa Leclerca, Lando Norrisa i Lewisa Hamiltona. Nawet awaria Cadillaca i krótka wirtualna neutralizacja nie odebrały nam emocji pod koniec wyścigu!

Źródło obrazka poglądowego: x.com/MercedesAMGF1

Autor

  • Jan Kawecki

    Redaktor motorsportowy, komentator, kibic żużla i Formuły 1, fan Apatora Toruń i Ferrari. Od lat pracuję w SEO w agencji Chilli Fruit Web Consulting.

PREVIOUS POST
You May Also Like