Meksyk po raz szósty pada łupem Maxa Verstappena! W wyścigu nie zabrakło emocji, dramatycznego wypadku i wzruszających chwil na podium. Co dokładnie wydarzyło się na torze w Meksyku, podczas weekendu, który zapamiętamy przede wszystkim z przypieczętowania mistrzowskiego tytułu przez Andreę Kimiego Antonellego? Zapraszam na Raport Wyścigowy!
Wyniki Grand Prix Meksyku
| Pozycja | Kierowca | Zespół | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1. | Max Verstappen | Red Bull | 25 |
| 2. | Lewis Hamilton | Ferrari | 18 |
| 3. | Kimi Antonelli | Mercedes | 15 |
| 4. | Charles Leclerc | Ferrari | 12 |
| 5. | Lando Norris | McLaren | 10 |
| 6. | George Russell | Mercedes | 8 |
| 7. | Liam Lawson | Racing Bulls | 6 |
| 8. | Gabriel Bortoleto | Audi | 4 |
| 9. | Isack Hadjar | Red Bull | 2 |
| 10. | Ryo Hirakawa | Haas | 1 |
| 11. | Alexander Albon | Williams | 0 |
| 12. | Carlos Sainz | Williams | 0 |
| 13. | Oscar Piastri | McLaren | 0 |
| 14. | Nico Hülkenberg | Audi | 0 |
| 15. | Franco Colapinto | Alpine | 0 |
| 16. | Sergio Pérez | Cadillac | 0 |
| 17. | Pierre Gasly | Alpine | 0 |
| 18. | Arvid Lindblad | Racing Bulls | DNF |
| 19. | Oliver Bearman | Haas | DNF |
| 20. | Valtteri Bottas | Cadillac | DNF |
| 21. | Lance Stroll | Aston Martin | DNF |
| 22. | Fernando Alonso | Aston Martin | DNF |
Max Verstappen triumfował w Grand Prix Meksyku po znakomitym występie. Już na starcie Holender awansował z piątej na drugą pozycję. Następnie wykorzystał pięciosekundową karę nałożoną na Charlesa Leclerca, obejmując prowadzenie, którego nie oddał już do samej mety.
Drugie miejsce zajął Lewis Hamilton, który do samego końca wyścigu wywierał presję na Verstappena. Ostatecznie Brytyjczyk dopisał do swojego dorobku siódme podium w tym sezonie. Na najniższym stopniu podium stanął natomiast świeżo upieczony mistrz – Andrea Kimi Antonelli. Młody Włoch po przekroczeniu linii mety nie krył wzruszenia i ogromnej radości.

Źródło: Simon Galloway/Red Bull Content Pool
Ciekawie zrobiło się również po zakończeniu wyścigu. Kary nałożone na kilku kierowców przetasowały końcową klasyfikację, dzięki czemu w punktach umocnił się Liam Lawson, a do punktowanej dziesiątki awansowali Gabriel Bortoleto, Isack Hadjar oraz Ryo Hirakawa.
Szczególnie interesujący jest przypadek Japończyka, który w ten weekend zastąpił Estebana Ocona w barwach Haasa. Hirakawa, mając 32 lata, zadebiutował w wyścigu Formuły 1 i od razu sięgnął po punkt. Oczywiście trudno dziś oczekiwać, że zostanie jednym z nazwisk tego sportu, ale zdobycie punktów już podczas debiutu to osiągnięcie, którym z pewnością może się pochwalić.
Do bardzo poważnego zdarzenia doszło na 44. okrążeniu. W zawieszeniu bolidu Valtteriego Bottasa pękł element mocujący koło, w wyniku czego Fin stracił panowanie nad samochodem i przy prędkości przekraczającej 200 km/h uderzył w bariery Tech-Pro. Na szczęście kierowca nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ze względu na siłę uderzenia i przeciążenia, jakim został poddany jego organizm, służby medyczne zdecydowały jednak o przetransportowaniu go do centrum medycznego na dalsze badania.

Źródło: https://x.com/Motorsport
Wnioski po Grand Prix Meksyku
Andrea Kimi Antonelli został mistrzem świata, co oznacza, że walka o tytuł w klasyfikacji kierowców dobiegła już końca. Choć wciąż trwa rywalizacja o pozostałe miejsca, w tym przede wszystkim o wicemistrzostwo, najważniejsza pozycja jest już oficjalnie obsadzona. Niewiele wskazuje również na to, by długo trzeba było czekać na rozstrzygnięcie w klasyfikacji konstruktorów. Mercedes jest bliski przypieczętowania triumfu, choć w Brazylii nie będzie to jeszcze możliwe. Wszystko wskazuje jednak na to, że Las Vegas może stać się miejscem świętowania pierwszego tytułu mistrzowskiego zespołu z Brackley od 2021 roku.
| Miejsce | Zespół | Punkty |
|---|---|---|
| 1. | Mercedes | 630 |
| 2. | Ferrari | 504 |
| 3. | Red Bull | 382 |
| 4. | McLaren | 365 |
| 5. | Racing Bulls | 108 |
Warto zwrócić uwagę, jak bardzo Red Bull odskoczył McLarenowi. Austriacki zespół, napędzany przede wszystkim świetną formą Maxa Verstappena, który po meksykańskim weekendzie awansował na drugą pozycję w klasyfikacji kierowców, zajmuje już trzecie miejsce wśród konstruktorów. Wszystko wskazuje na to, że Red Bull nie odda tej pozycji do końca sezonu. Z drugiej strony martwić może dyspozycja McLarena, który wyraźnie stracił konkurencyjność i musi teraz oglądać plecy rywali.
Na koniec warto docenić Racing Bulls, który moim zdaniem po Grand Prix Meksyku praktycznie przypieczętował piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Przez cały sezon ekipa prezentuje bardzo solidną formę, udowadniając, że jest zdecydowanie najmocniejszym zespołem spoza ścisłej czołówki. Obecnie Racing Bulls ma już 39 punktów przewagi nad Alpine. Co ciekawe, nawet podczas weekendu, w którym francuski zespół prezentował się na torze znacznie lepiej, ekipa z Faenzy potrafiła wykorzystać kary nałożone na rywali po wyścigu i jeszcze bardziej umocnić swoją pozycję. To kolejny dowód na konsekwencję i skuteczność Racing Bulls w tegorocznych zmaganiach.
Źródło obrazka poglądowego: https://media.mercedesamgf1.com

