Sezon 2026 to kompletna rewolucja dla Formuły 1. Wiele rzeczy jest nowych – silniki, ruchoma aerodynamika i zarządzanie energią. Czy to ostatnie będzie naprawdę tak kluczowe, jak można przeczytać w artykułach, które pojawiły się po przedsezonowych testach? A może fani nie mają czego się obawiać? Co będzie z wyprzedzaniem? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w poniższym artykule.

Nowa charakterystyka jazdy

Za nami dopiero zimowe testy i nie należy jeszcze wyciągać wniosków dotyczących możliwości nowych bolidów. Nie da się jednak ukryć, że możemy już co nieco powiedzieć o nowej charakterystyce jazdy. Kluczową zmianą jest to, że kierowcy będą musieli zmienić punkty hamowania i zmiany biegów, aby uzyskać optymalne zarządzanie energią. Dane telemetryczne pochodzą ze strony GP Tempo.

Szybciej na prostych, wolniej w szybkich zakrętach

Uzyskane przez Charlesa Leclerca (czerwony) i Oscara Piastriego (pomarańczowy) prędkości na okrążeniu. Źródło: gp-tempo.com

Porównując najlepsze okrążenie drugiej tury testów w Bahrajnie (w wykonaniu Charlesa Leclerca) oraz pole position do GP Bahrajnu 2025 (Oscar Piastri), wyraźnie widać różnice między generacjami. Ferrari zyskiwało na każdej prostej i w wolnym drugim zakręcie, ale McLaren odrobił te straty z nawiązką w szybkich łukach.

Ładowanie baterii

Zarządzanie energią od początku roku jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Nic dziwnego – umiejętne zarządzanie poziomem jej naładowania będzie jednym z kluczowych czynników w nadchodzącym sezonie. To, jak szybko ucieka energia, mogliśmy zaobserwować już podczas pierwszej tury testów w bolidzie Audi:

Tempo zużycia energii w bolidzie Audi. Źródło: x.com/StormyMv33

Odzyskiwanie energii

W czasie jednego okrążenia dozwolone jest odzyskanie do 8 MJ energii. Zespoły będą mogły naładować baterię na kilka sposobów. Jednym z nich będzie wykorzystanie silnika spalinowego jako generatora prądu, czyli tak zwany super-clipping. Jak widać na zrzucie ekranu poniżej, pomimo gazu w podłodze bolid Leclerca od pewnego momentu zwalnia. To w połączeniu z wcześniejszym hamowaniem pozwala odzyskać sporo energii.

Zarządzanie energią wpływa na osiągane prędkości maksymalne
Spadek prędkości w bolidzie Ferrari przy w pełni wciśniętym gazie. Źródło: gp-tempo.com

Inną techniką jest jazda na niższych biegach oraz ich agresywna redukcja. Przy tej samej prędkości na niższym biegu silnik pracuje na wyższych obrotach, co po raz kolejny można wykorzystać do wytworzenia energii elektrycznej. Nowatorskie podejście do zmiany biegów kibice zaobserwowali z kolei w bolidach Red Bulla:

Zmiana biegów w czasie okrążenia w bolidach Red Bulla (niebieski) i McLarena (pomarańczowy). Źródło: gp-tempo.com

Verstappen nie dość, że redukował biegi wcześniej niż Piastri w 2025 roku, to dodatkowo schodził aż do pierwszego biegu, co w poprzednich sezonach było niespotykane (pierwszy bieg służył tylko do ruszania, ponieważ powoduje dużą niestabilność samochodu).

Przedostatni sposób ładowania baterii to „lift and coast”, czyli odpuszczenie gazu na końcu prostej. Bolid działa wtedy jak dynamo, a energia z tylnej osi zamieniana jest w prąd.

Czy od teraz każdy może poprowadzić bolid Formuły 1?

Ostatnia możliwość wywołała sporo kontrowersji. Chodzi bowiem o wykorzystanie części mocy silnika spalinowego w czasie jazdy w zakrętach nie do napędzania pojazdu, a do ładowania akumulatora. Ogromne emocje wywołała ta wypowiedź Fernando Alonso:

Teraz w 12. zakręcie jedziemy o jakieś 50 km/h wolniej, bo nie chcemy tam tracić energii – chcemy mieć ją na prostych. Dlatego zamiast 260 jedziesz tam 200 km/h. Nawet kucharz potrafiłby przejechać 12. zakręt z taką prędkością, ale nie chcesz marnować energii, bo potrzebujesz jej na prostej.

Druga tura testów pokazała, że nie będzie aż tak dramatycznie. Oscar Piastri na jednym ze swoich okrążeń osiągnął prędkość 257 km/h w 12. zakręcie, czyli podobnie jak w zeszłym roku. Inni kierowcy w ostatniej turze przedsezonowych testów również znacząco poprawili swoje osiągi w szybkich łukach.

Uzyskana przez Piastriego prędkość w 12. zakręcie wyniosła dokładnie 257 km/h. Źródło: gp-tempo.com

Jak zarządzanie energią wpłynie na wyprzedzanie?

Rok 2025 był ostatnim, w którym kierowcy korzystali z systemu DRS. Od nowego sezonu pojawi się system Overtake. Kierowca znajdujący się mniej niż sekundę za rywalem będzie mógł odzyskać dodatkowe 0,5 MJ energii na okrążeniu. Do jego dyspozycji na prostej będzie również więcej mocy uwalnianej z silnika elektrycznego. Testy pokazały jednak, że bateria w tym trybie może wyczerpać się bardzo szybko, co zobaczyliśmy u Isacka Hadjara:

Próba wyprzedzania z wykorzystaniem trybu Overtake. Źródło: youtube.com/@f1recallz1

Kierowcy będą musieli zatem odpowiednio wykorzystać zarządzanie energią – zmiana stylu jazdy może nam przynieść manewry wyprzedzania w niewidzianych do tej pory miejscach.

Czy kibice mają się czego obawiać?

Chociaż przez media przeszła w ciągu ostatnich kilku tygodni ogromna fala krytyki, nie zapominajmy, że w Formule 1 pracują jedni z najzdolniejszych inżynierów na świecie. Z pewnością poradzą sobie z kwestią zarządzania energią, a ewentualne błędy mogą zaowocować nietypowymi manewrami wyprzedzania. Fanom nie pozostaje nic innego, jak czekać na pierwszy wyścig w Australii, który rozwieje większość wątpliwości.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło obrazka poglądowego: mercedes-benz-archive.com

Authors

  • Hubert Pacyna

    Student informatyki stosowanej oraz pasjonat Formuły 1 i wyścigów endurance. Łączy analizę danych z motorsportem, prezentując w Kontrze wyścigi z bardziej strategicznej perspektywy. W czasie wolnym współtworzy superoszczędne bolidy w kole naukowym Iron Warriors.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like