Kontynuujemy cykl notatników z padoku 6 Hours of Imola. Na miejscu jest nasz korespodent Igor Długosz który m.in zajrzał do garaży Alpine i Ferrari, żeby sprawdzić nastroje zawodników. Z czym na tym etapie sezonu mierzy się debiutujący Victor Martins? Zapraszamy na kolejną dawkę informacji i ciekawostek prosto z toru.
Niestandardowo skonstruowane spotkanie z Alpine
W porównaniu z innymi spotkaniami, w Alpine schemat był inny. Zebrali się wszyscy kierowcy wraz z członkami zespołu i podzielili się swoimi odczuciami. Potem dopiero nastąpiła możliwość zadania pytania. Przypominało to piątkową konferencję prasową, gdzie Sam Smith zadawał pytania przez dobre 20 minut.
Jules Gounon miał bardzo intensywny wtorek. Rano na Red Bull Ringu brał udział w teście przedsezonowym DTM, gdzie jeździ Mercedesem-AMG GT3. Następnie przyleciał prywatnym samolotem do Włoszech na prolog WEC.
Victor Martins debiutuje w wyścigach długodystansowych w barwach Alpine. Zapytany o swoje odczucia z pracy z nowym samochodem podchodzi do sprawy bardzo szczerze i z entuzjazmem.
Fascynujące jest to, jak uczysz się samochodu, jak poznajesz ściganie w prototypach i te wszystkie rzeczy (z nim związane). Staram się dawać z siebie wszystko, jeśli chodzi o komunikację z zespołem, moim inżynierem i moimi partnerami z ekipy. Czuję, że jestem przygotowany, ale nadal jestem debiutantem, więc na przykład w wyścigu mogą pojawić się sytuacje, do których będę musiał się dostosować i wyciągnąć z nich naukę.
António Félix da Costa został zapytany o największe różnice pomiędzy startami dla ekipy prywatnej a pełnym wsparciem zespołu fabrycznego. Jako punkt odniesienia potraktował swoje wcześniejsze starty dla ekipy Jota.
Kiedy jesteś w zespole fabrycznym, masz więcej swobody, by wejść w detale rozwoju samochodu i w kierunek, w którym chcecie podążać jako zespół i kierowcy. Kiedy jesteś w zespole prywatnym, tak jak my byliśmy w Jocie z Porsche 963, to była trochę taka czarna skrzynka. Oto samochód, oto oprogramowanie, a teraz idź i jedź. Mogliśmy pracować nad ustawieniami, ale byliśmy trochę zablokowani w tym, ile zespół tak naprawdę mógł zrobić. Mając za sobą zespół fabryczny, zyskujesz o wiele więcej swobody w rozwijaniu samochodu pod kątem ustawień, oprogramowania i wielu innych obszarów.

Dyrektor sportowy Alpine Nicolas Lapierre opowiedział o działaniu nowego pakietu aerodynamicznego w Alpine. Zmiany nie są rewolucyjne wizualnie, ale całkowicie zmieniają zachowanie maszyny.
W poprzednim pakiecie celowaliśmy w niski opór, co szczerze mówiąc nie było idealne, ponieważ wprowadzono dwustopniowe BoP i straciliśmy całą naszą przewagę. Dlatego właśnie wprowadzamy „nowy” docisk. Nie zobaczycie wielkich zmian w samochodzie, ale widzę, że liczby są lepsze. To zmienia sposób, w jaki operujemy autem i czuję, że jesteśmy teraz w lepszym oknie pracy.
Kierowcy Toyoty o nadchodzącym wyścigu
Sébastien Buemi odpowiedział na pytanie dotyczące łączenia startów w mistrzostwach świata WEC oraz w Formule E. Decyzja zależy od kalendarzy obu serii wyścigowych na przyszły rok.
Mam nadzieję, że będę mógł. Jak możesz sobie wyobrazić, w kontraktach są priorytety i trudno cokolwiek powiedzieć, ale decydującym czynnikiem jest zawsze to, czy terminy się pokrywają. Jeśli tak, to pojawia się problem z łączeniem obu serii, a zespół chce mieć kierowcę w pełni zaangażowanego w jeden program. Zobaczymy, jak będą wyglądać kalendarze na następny sezon i wtedy się przekonamy.
Kierowca Lexusa zarysował strategię zespołu na sam wyścig na włoskim torze. Kluczem będzie zarządzanie oponami i szukanie czystego powietrza.
Wyprzedzanie tutaj nie jest łatwe, ale pojawi się degradacja opon. Powinniśmy mieć czysty tor. Jak mówiłem, przed nami jest tylko jeden samochód i spróbujemy go zaatakować, aby zyskać czyste powietrze. Jeśli to nie będzie możliwe, skupimy się na oszczędzaniu opon i paliwa, aby pojechać możliwie najczystszy wyścig.

Brendon Hartley wypowiedział się na temat poprawek wprowadzonych w samochodzie. Zwrócił uwagę na zachowanie konstrukcji w zakrętach, a także stanął w obronie samego toru na Imoli, który często bywa krytykowany przez innych zawodników.
Jest inaczej niż wcześniej. Wprowadziliśmy poprawki, zrobiliśmy kilka dobrych kroków i uzyskaliśmy trochę lepszy balans w zakrętach. Myślę, że wciąż się uczymy. Oczywiście testowaliśmy na kilku wybranych torach, ale na każdym nowym obiekcie, na który jedziemy z tym samochodem, czeka nas trochę nauki.
Uwielbiam tu jeździć. Ruch na torze jest taki sam dla każdego. To ciasny obiekt, ale fajne jest też to, że nie ma tu poboczy, więc nie możesz wyjechać poza tor, żeby wyprzedzać. Wyprzedzanie będzie trudne. To oldschoolowy tor i uwielbiam tu być.

Yifei Ye o potencjale Ferrari
Chiński kierowca podsumował potencjał Ferrari na Imoli oraz opowiedział o przygotowaniach do ewentualnych opadów deszczu podczas wyścigu.
Wierzę, że wszędzie wyglądamy mocno. Myślę, że nasz samochód ma dobrą prędkość na prostych i w zakrętach.
Ostatecznie musisz podjąć decyzję i nigdy nie wiesz, czy jest słuszna, zanim jej nie podejmiesz. Musimy być sprytni, ale na koniec to zawsze jest loteria. Wierzę, że wyciągnęliśmy wnioski z przeszłości i potrafimy podejmować dobre decyzje, kiedy spadnie deszcz.
Jeśli jesteście ciekawi wypowiedzi Roberta Kubicy, to zapraszamy na krótki wywiad Igora na YouTube z polskim kierowcą, który udzielił ciekawych odpowiedzi.
Korekta:
Źródło grafiki poglądowej: Photo Andrea Lorenzina / DPPI

