Wyścig na Mugello to jeden z najważniejszych momentów w sezonie motocyklowych mistrzostw świata. Położony w Toskanii tor jest najszybszym w kalendarzu i co roku jesteśmy świadkami rekordów prędkości i okrążeń we wszystkich klasach. Zanim jednak Marco Bezzecchi i Aprilia wprawili lokalną publiczność w euforię, wyścigi Moto2 i Moto3 przyniosły wygrane Hiszpanów. Zapraszam na podsumowanie GP Włoch.
Moto2: González dominator

Już na początku wyścigu Moto2 wyodrębniła się czwórka kierowców: González, Salač, Ortolá i Holgado. Do tej grupy próbował dołączyć startujący z trzeciej pozycji Álex Escrig, jednak wypadł z wyścigu po kontakcie z Alonso Lópezem. W dalszej części stawki również doszło do wypadków, przez które z rundą pożegnali się Canet, Zurutuza i Furusato.
W dalszej części rywalizacji González stopniowo zaczął zwiększać swoją przewagę nad rywalami. Ortolá, który początkowo dotrzymywał mu tempa, musiał skapitulować i skupić się na utrzymywaniu drugiego miejsca przed goniącym go Holgado. Salač z kolei zupełnie odpadł z walki o podium i musiał zacząć oglądać się za siebie, bo szybko zbliżali się do niego Senna Agius i Celestino Vietti.
Najwięcej rozrywki zapewnił wspomniany Włoch, który z powodu upadku w kwalifikacjach startował dopiero z 16. miejsca. Vietti, który w ostatnim czasie liczył na awans do MotoGP, miał otrzymać w tym tygodniu informację, że nie będzie on brany pod uwagę przy ustalaniu składu ekipy VR46 Racing na przyszły sezon. Mimo to postarał się o dobry wynik na Mugello. Pomogła mu awaria motocykla Ortoli, dzięki czemu już na ostatnim okrążeniu był na trzecim miejscu. Co więcej, zdołał też przebić się na drugą pozycję, dzięki czemu opuścił Mugello z 20 punktami. Podium uzupełnił Holgado, który na ostatniej prostej wyprzedził Agiusa.

O kryzysie w Akademii VR46 przeczytasz tutaj.
González dojechał do mety niezagrożony, z przewagą ponad pięciu sekund nad Viettim. To dla niego druga wygrana z rzędu i trzecia w sezonie. Wciąż jednak nie wiadomo, czy dla Hiszpana znajdzie się miejsce w stawce klasy królewskiej na sezon 2027. W poniedziałek pojawiły się informacje, że usługami Gonzáleza jest zainteresowany zespół Trackhouse, więc może nie wszystko stracone. W przeciwnym razie zawodnik Intact GP będzie wybierać między pozostaniem w Moto2 a przejściem do Superbike. Hiszpan ma już doświadczenie w jeździe w mistrzostwach motocykli produkcyjnych, gdyż trzyma w gablocie tytuł mistrza Supersport 300 z 2019 roku, at także zdobył trzecie miejsce w Supersport dwa lata później.
Wyniki GP Włoch Moto2
- 1. Manuel González
- 2. Celestino Vietti +5,327
- 3. Daniel Holgado +5,462
- 4. Senna Agius +5,479
- 5. Filip Salač +7,568
- 6. Alonso López +9,987
- 7. Izan Guevara +10,952
- 8. Barry Baltus +15,463
- 9. Collin Veijer +16,428
- 10. Deniz Öncü +19,587
- 11. Tony Arbolino +19,603
- 12. Adrián Huertas +20,302
- 13. José Antonio Rueda +22,233
- 14. Joe Roberts +22,253
- 15. Zonta van den Goorbergh +22,874
- 16. Luca Lunetta +25,332
- 17. Sergio García +25,372
- 18. David Alonso +25,944
- 19. Alberto Ferrández +28,843
- 20. Daniel Muñoz +28,862
- 21. Unai Orradre +35,661
Álex Escrig DNF
Ivan Ortolá DNF
Ayumu Sasaki DNF
Taiyo Furusato DNF
Arón Canet DNF
Xabi Zurutuza DNF
Klasyfikacja generalna Moto2
- 1. González 129,5 punktu
- 2. Guevara 95 punktów
- 3. Vietti 93 punkty
- 4. Agius 78 punktów
- 5. Holgado 65 punktów
Moto3: premierowa wygrana Uriarte

Jeszcze zanim wyścig Moto3 się rozpoczął, dowiedzieliśmy się, że z powodu grypy udziału w rywalizacji nie weźmie David Almansa. Dla Hiszpana, który miał startować z pole position, to kolejny bolesny cios w tym sezonie. Po wygranej w Tajlandii wydawało się, że będzie on głównym rywalem Máximo Quilesa w walce o tytuł. Niestety w kolejnym Grand Prix, walcząc z zawodnikiem Aspar Team o pozycję lidera, wywrócił się i doznał kontuzji, która wyeliminowała go z rundy w Stanach Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę daleką pozycję startową Quilesa, wyścig w Mugello miał być idealną okazją, żeby wrócić do walki o mistrzostwo, jednak zdrowie stanęło na przeszkodzie.
Startujący z 14. pola Quiles od początku mozolnie, okrążenie po okrążeniu, nadrabiał stratę do czołówki. Pomagała mu nitka toru. Długa prosta startowa znacząco utrudnia ucieczkę liderom, przez co przez większość wyścigu przewodził peleton składający się z ponad dziesięciu kierowców. Stawce przewodzili między innymi Fernández, Kelso czy Danish. Niemal co okrążenie zmieniał się lider i niezwykłym jest, że praktycznie nie doszło do żadnego wypadku.
Quiles objął prowadzenie na siódmym okrążeniu, jednak nie zdołał uciec rywalom. Wciągnięty w peleton, nie potrafił wrócić na pierwsze miejsce, dodatkowo kilka razy miał uślizg i musiał ratować się przed upadkiem. Ostatecznie skończył wyścig na 11. miejscu. Po raz pierwszy w tym sezonie zakończył zmagania poza podium.
O dotychczasowej drodze Máximo Quilesa przeczytacie tutaj.
Wyścig wygrał Brian Uriarte. Dla mistrza świata juniorów jest to pierwsza wygrana (i pierwsze podium) w karierze w Moto3. Hiszpan mądrze zaatakował pozycję lidera na przedostatnim okrążeniu i podjął się ucieczki. Ta strategia okazała się skuteczna, gdyż zawodnicy za nim skupili się na walce między sobą. Dzięki temu zawodnik zespołu KTM Ajo spokojnie dowiózł prowadzenie do mety.
Tuż za nim uplasował się jego kolega z ekipy – Álvaro Carpe – który wygrał na ostatniej prostej walkę o drugą pozycję z Hakimem Danishem i Adriánem Fernándezem. Wspomniany Danish uzupełnił podium. Jest to pierwszy raz od 10 lat, kiedy zawodnik z Malezji ukończył wyścig Moto3 na podium. Zawodnik MSi w zeszłym roku rywalizował z Uriarte w Red Bull Rookies Cup, ostatecznie kończąc sezon na trzecim miejscu. Teraz wreszcie pokazał, że w nim, podobnie jak w jego hiszpańskim rywalu, również drzemie wielki potencjał.

Na kilka słów pochwały zasłużył również Eddie O’Shea. Dotychczasowa kariera Brytyjczyka w Moto3 nie była zbyt imponująca. Zawodnik z Leicester raczej zajmował miejsca pod koniec punktowanej 15., a jego najlepszym wynikiem było dziewiąte miejsce. W niedzielę przez dużą część wyścigu zajmował jednak miejsca w czołówce, a nawet przez moment prowadził. Ostatecznie chyba zabrakło mu doświadczenia w walce na ostatnich okrążeniach, przez co wypadł z czołowej trójki. Niemniej szóste miejsce to jego najlepszy wynik w karierze. Po wyścigu Cal Crutchlow poszedł mu pogratulować.
Wyniki GP Włoch w klasie Moto3:
- 1. Brian Uriarte
- 2. Álvaro Carpe +0,418
- 3. Hakim Danish +0,456
- 4. Adrián Fernández +0,482
- 5. Joel Esteban +0,842
- 6. Eddie O’Shea +0,970
- 7. David Muñoz +1,069
- 8. Veda Pratama +1,081
- 9. Joel Kelso +1,085
- 10. Jesús Ríos +1,091
- 11. Máximo Quiles +1,202
- 12. Matteo Bertelle +1,285
- 13. Marco Morelli +1,351
- 14. Scott Ogden +1,569
- 15. Guido Pini +2,330
- 16. Ryusei Yamanaka +5,565
- 17. Adrián Cruces +5,596
- 18. Valentin Perrone +5,636
- 19. Cormac Buchanan +5,740
- 20. Nicola Carraro +5,904
- 21. Ruche Moodley +9,679
- 22. Zen Mitani +26,357
- 23. Leo Rammerstorfer +26,435
- Casey O’Gorman DNF
- Rico Salmela DNF
Klasyfikacja generalna Moto3:
- 1. Quiles 145 punktów
- 2. Carpe 93 punkty
- 3. Fernández 89 punktów
- 4. Uriarte 67 punktów
- 5. Pratama 66 punktów

Źródło grafiki poglądowej: motogp.com

