Koszmarna passa fabrycznego zespołu Porsche na ulicach Monako trwa w najlepsze, podwójne punkty Loli i pierwsze podia debiutantów. Podczas Monaco E-Prix działo się naprawdę sporo jak na standardy ścigania na tym obiekcie. Wyścigi padły łupem Nycka de Vriesa i Olivera Rowlanda.

Wyniki Monaco E-Prix 1

PozycjaKierowcaCzasPunkty
1.N. de Vries51:25.31325
2.M. Evans+2.67718
3.J. Martí+21.11515
4.F. Drugovich+21.32012
5.S. Buemi+21.83910
6.J. Eriksson+23.9908
7.T. Barnard+24.3226
8.L. Di Grassi+27.0194
9.N. Cassidy+29.0042
10.M. Günther+29.8172 (+1 za fastest lap)
11.N. Müller+35.8170
12.D. Ticktum+45.6413 (+3 za pole position)
13.Z. Maloney+52.8930
14.N. Nato+1:02.6800
15.O. Rowland+1:22.0650
16.J. Vergne+1 okrążenie0
17.E. Mortara+1 okrążenie0
18.P. Wehrlein+1 okrążenie0
19.A. da CostaDNF0
20.J. DennisDNF0

Nyck de Vries wychodzi z cienia Mortary

Mistrz świata z siódmego sezonu dotychczas odstawał od swojego zespołowego kolegi. Holender poza jednym P5 w Miami E-Prix nie był w stanie wykrzesać potencjału Mahindry. Jednak w Monako w końcu udało mu się przełamać passę przeciętnych rezultatów. Najpierw przejechał świetne kwalifikacje, w których przegrał dopiero w finale z Danem Ticktumem. Podczas wyścigu de Vries zjechał w dobrym momencie do alei serwisowej na ładowanie baterii, czym podciął Brytyjczyka. Agresywna strategia Cupry Kiro z zużywaniem sporej ilości energii przed zjazdem do boksu nie opłaciła się, na czym skorzystał kierowca Mahindry. Jest to bardzo ważny wynik dla Holendra, który musi udowodnić swoją wartość w Formule E, jeśli chce pozostać w stawce na start ery Gen 4.

Nyck de Vries. Źródło: Simon Galloway/LAT Images

Dan Ticktum zaliczył występ w stylu „od bohatera do zera”. Wygrał kwalifikacje, aby wyścig ukończyć bez punktów (ta sztuka udała mu się dwukrotnie w miniony weekend). Strategia Brytyjczyka była nastawiona na podium, co po wyścigu przyznał szef zespołu Russell O’Hogan. To oznaczało, że musiał się agresywnie bronić przed António Félixem da Costą, co ostatecznie doprowadziło do kolizji w szykanie Nouvelle i utraty zdobyczy punktowej dla obu kierowców. Ticktum otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową, która została zamieniona na doliczone 33 sekundy na mecie.

Debiutanci zaskakują weteranów

Pepe Martí nie przestaje zachwycać. 20-latek jeździ czysto, nie popełnia błędów (poza debiutem podczas São Paulo E-Prix) i regularnie dowozi punkty. Trzecie miejsce Hiszpana jest wyśmienitym wynikiem dla debiutanta, który nigdy wcześniej nie testował bolidu Formuły E! Przed sezonem nikt nie powiedziałby, że Martí będzie pokonywać Ticktuma systematycznością w zdobywaniu punktów. Po dziesięciu wyścigach Hiszpan ma 40 punktów, a Brytyjczyk traci do niego 12. Ticktum ma tylko dwa punktowane finisze (P5 i P4) oraz dwa pole position w Monako. Dla porównania Martí ukończył aż sześć wyścigów w pierwszej dziesiątce.

W garażu drugiego zespołu klienckiego Porsche – Andretti Formula E Team – Felipe Drugovich przez cały weekend prezentował bardzo dobrą formę i dwukrotnie wygrał z Jake’em Dennisem w kwalifikacjach oraz wyścigach. W sobotę mistrz świata z dziewiątego sezonu został wciśnięty w barierę na dohamowaniu do szykany Nouvelle przez Nicka Cassidy’ego, który nie spodziewał się jadącego tak powoli Normana Nato i intuicyjnie odbił w prawo – tam, gdzie znajdował się Dennis. Drugovich miał dobrą strategię i tempo wyścigowe, co przełożyło się na solidną czwartą lokatę. W niedzielę poprawił ten wynik i zdobył swoje pierwsze podium!

Wyniki Monaco E-Prix 2

PozycjaKierowcaCzasPunkty
1.O. Rowland45:43.10226 (+1 za fastest lap)
2.F. Drugovich+1.16518
3.A. da Costa+3.44815
4.M. Evans+10.44212
5.E. Mortara+10.89110
6.N. Müller+18.0738
7.J. Eriksson+18.3806
8.N. de Vries+18.9504
9.L. Di Grassi+19.6222
10.Z. Maloney+19.8951
11.P. Wehrlein+21.1190
12.J. Dennis+22.8540
13.M. Günther+24.1600
14.D. Ticktum+41.2443 (+3 za pole position)
15.T. Barnard+45.3590
16J. Vergne+54.1750
17.S. Buemi+1:06.7150
18N. Cassidy+1:08.0410
19.J. MartíDNF0
20.N. NatoDNF0

Porsche dalej bez podium w Monako

Fabryczny zespół Porsche może pochwalić się niechlubną statystyką. Odkąd marka z Weissach zadebiutowała w Formule E w sezonie 2019/2020, jej główna ekipa nigdy nie stanęła na podium Monaco E-Prix! W tegorocznej edycji wyścigu Porsche nie przełamało tej klątwy, co szczególnie mocno odczuł Pascal Wehrlein. Niemiec nie zdobył ani jednego punktu przez cały weekend. Przebita opona w sobotę i słabe kwalifikacje w niedzielę zaprzepaściły szanse mistrza świata z dziesiątego sezonu na zdobycz punktową.

Nico Müller zdobył osiem punktów, co ma poważne konsekwencje w klasyfikacji zespołowej. Fabryczny zespół Jaguara zdobył aż 45 punktów, dzięki czemu przejął prowadzenie z przewagą 24 „oczek”.

Podwójne punkty Lola-Yamaha

Zespół Lola-Yamaha ABT dokonał cudu. Tak trzeba określić P8 i P9 Lucasa Di Grassiego oraz P13 i P10 Zane’a Maloneya w Monaco E-Prix. Kierowcy startowali z samego końca stawki w obu wyścigach! Solidne tempo wyścigowe, zarządzanie energią oraz kapitalne strategie pozwoliły im przebić się łącznie o 37 pozycji na przestrzeni całego weekendu (wliczając kilka kar m.in. dla Dana Ticktuma czy Taylora Barnarda). Podwójne punkty w niedzielnym wyścigu były pierwszym takim osiągnięciem w krótkiej historii zespołu.

Lucas Di Grassi i Zane Maloney. Źródło: Simon Galloway/LAT Images

Mitch Evans nowym liderem

Mitch Evans jest największym wygranym minionego weekendu – zdobył łącznie 30 punktów. Nowozelandczyk okupuje fotel lidera z przewagą 19 „oczek” nad Oliverem Rowlandem, który w niedzielę nawiązał do zeszłorocznych wyczynów na ulicach Monako. Na trzecim miejscu jest Edoardo Mortara, który zdobył tylko dziesięć punktów. Przegranym jest Pascal Wehrlein, który nie zaliczy maja do udanych. Zdobył zaledwie 15 punktów w czterech ostatnich wyścigach, komplikując swoją sytuację w klasyfikacji generalnej.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło grafiki poglądowej: Joe Portlock/LAT Images

Authors

  • Maciek Janeczek

    Specjalizuję się w wyścigach długodystansowych, GT oraz Formule E. Fan Peugeota i McLarena. Oglądałem F1 przez 10 lat, lecz w 2022 roku się wypaliłem i znalazłem nową pasję, którą jest endurance.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like