Marcin Budkowski, który na początku 2022 roku odszedł z Alpine, gdzie pełnił funkcję dyrektora wykonawczego, ponownie wraca do świata Formuły 1. Tym razem czeka go jednak wyjątkowo wymagające zadanie – obejmie zupełnie nowy projekt, stojący przed wielkimi, amerykańskimi aspiracjami. Powierzenie Polakowi tak odpowiedzialnej roli jest najlepszym dowodem na jego ogromne doświadczenie, wiedzę oraz umiejętności zdobyte przez lata pracy na najwyższym poziomie motorsportu.
Sprawdzony człowiek
Marcin Budkowski swój pierwszy rok pracy w zespole Formuły 1 zaliczył w 2001 roku. Wtedy w zespole Prost objął stanowisko aerodynamika. Już na tym etapie kariery wyróżniał się wiedzą i znajomością motorsportowego rzemiosła, co zaowocowało przejściem do Ferrari. W legendarnym włoskim zespole na tym samym stanowisku spędził kolejne pięć lat, zdobywając cenne doświadczenie na najwyższym poziomie.
W 2007 roku przeszedł do McLarena, gdzie początkowo również pracował jako aerodynamik. Z czasem awansował jednak na stanowisko szefa całego działu aerodynamiki. Łącznie w McLarenie spędził siedem lat. Doświadczenie zdobyte w Ferrari i McLarenie otworzyło mu drogę do, być może, najważniejszego etapu jego dotychczasowej kariery – pracy w FIA, czyli Międzynarodowej Federacji Samochodowej. W 2014 roku objął stanowisko szefa działu technicznego Formuły 1.

Źródło: https://x.com/CadillacF1News_
Budkowski odpowiadał wówczas za jedną z najważniejszych kwestii w całej rywalizacji Formuły 1 – regulamin techniczny. Pod jego nadzorem pracowali ludzie odpowiedzialni za kontrolę zgodności samochodów z przepisami. Dbał o przestrzeganie regulaminu oraz jego rozwój, wprowadzając zapisy umożliwiające zespołom stosowanie nowych rozwiązań technicznych i dalszy rozwój aerodynamiki w Formule 1.
W 2017 roku Budkowski odszedł jednak z FIA. Po obowiązkowym okresie „gardening leave” (wyznaczony czas przed objęciem nowej pracy) dołączył do Renault, gdzie nie był szeregowym pracownikiem, lecz osobą odpowiedzialną za zarządzanie wieloma obszarami funkcjonowania zespołu. Choć nazwy poszczególnych stanowisk w strukturach francuskiej ekipy były wówczas dość skomplikowane, w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że Polak pełnił funkcję dyrektora wykonawczego, a przez pewien czas był również jedną z osób stojących na czele całego zespołu.
W 2022 roku inwestorzy Alpine nie byli zadowoleni z wyników osiąganych przez zespół w poprzednich latach i zdecydowali się na szeroką reorganizację jego struktur. W jej wyniku swoje stanowiska straciło wiele osób z kierownictwa, w tym Marcin Budkowski. Rok później Polak rozpoczął pracę jako ekspert telewizyjny przy transmisjach Formuły 1 w Viaplay, a po przejęciu praw do transmisji przez Eleven Sports kontynuował swoją działalność również na antenie tej stacji.
Wyzwanie
Przed Polakiem stoi naprawdę trudne zadanie – obejmuje zespół po Graeme Lowdonie, któremu powierzono stery nad Cadillaciem przede wszystkim ze względu na jego doświadczenie. Wcześniej Brytyjczyk pełnił funkcję szefa zespołu Virgin Racing. Jak się jednak okazuje, jego rola od początku miała być etapem przejściowym. Lowdon miał wprowadzić Cadillaca do Formuły 1, zbudować podstawy funkcjonowania zespołu i przygotować go na kolejny etap – regularną rywalizację w królowej motorsportu.

Amerykanie postanowili więc postawić na Polaka, doceniając jego doświadczenie w pracy z zespołami dysponującymi mniejszym potencjałem niż czołowe ekipy. Budkowski dał się również poznać jako osoba potrafiąca radzić sobie w sytuacjach kryzysowych, a także konsekwentnie i długofalowo budować struktury zespołu. To właśnie te cechy mogły przekonać Cadillaca, że jest odpowiednim człowiekiem do uporządkowania funkcjonowania ekipy i przygotowania jej na kolejne etapy rozwoju.
W oficjalnym komunikacie Cadillaca czytamy:
Budkowski dołącza do zespołu z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, które pomoże mu kierować dalszym rozwojem operacyjnym zespołu oraz jego długoterminowym rozwojem sportowym. Jego powołanie jest częścią zaplanowanej zmiany na stanowisku kierowniczym, w związku z tym, że organizacja przechodzi z początkowej fazy budowy do kolejnego etapu – osiągania wyników sportowych.
Marcin Budkowski ma być zatem jednym z kluczowych architektów przyszłości Cadillaca w Formule 1. Jego zadaniem będzie przełożenie ambitnych planów amerykańskiego zespołu na konkretne wyniki na torze i stopniowe zbliżanie się do czołówki stawki. Dla nas, polskich kibiców Formuły 1, to z kolei świetna wiadomość – po raz kolejny mamy bowiem swojego przedstawiciela na ważnym stanowisku w świecie królowej motorsportu.
Źródło obrazka poglądowego: https://x.com/DarshanChokhani

