Finał sezonu Formuły E przed nami! Podczas London E-Prix poznamy mistrza świata 12. sezonu Formuły E. Jak wyglądają szanse poszczególnych kandydatów? Czy ujrzymy drugiego kierowcę, zdobywającego drugi tytuł w karierze po Jean-Éricu Vergne? Żegnamy bolidy Gen 3, dla których jest to ostatnia runda przed tranzycją w erę Gen 4.
Excel London Circuit – najważniejsze informacje

- Pełna nazwa obiektu: Excel London Circuit,
- Lokalizacja: Londyn, Wielka Brytania
- Długość: 2,090 km,
- Liczba zakrętów: 20,
- Pierwszy wyścig Formuły E: 2015,
- Dotychczasowa liczba edycji: 7,
- Liczba okrążeń: wyścig 1: 38, wyścig 2: 35,
- Aktywacja Trybu Ataku: zakręt 16,
- Energia na wyścig: wyścig 1: 30,85 kWh, wyścig 2: 28 kWh.
Tor jedyny w swoim rodzaju. Start rozpoczyna się wewnątrz Excel London, w 9. zakręcie wyjeżdżamy na zewnątrz, aby wrócić do budynku w 16. zakręcie. Jest to bardzo ciasny tor, gdzie prawie niemożliwa jest jazda koło w koło przez większość okrążenia. O trudności w wyprzedzaniu na tym torze świadczy fakt, że nawet z Trybem Ataku trzeba się mocno wysilić, aby wykonać skuteczny manewr. Mimo to, London E-Prix regularnie generuje interesujące wyścigi.
Historycznie nie jest to pierwsza lokalizacja London E-Prix. W pierwszych dwóch sezonach Formuły E rywalizacja odbywała się dookoła Battersea Park, gdzie mieliśmy ikoniczny pojedynek na najszybsze okrążenie w wyścigu pomiędzy Lucasem Di Grassim i Sébastienem Buemim w 2016 roku. Następnie mieliśmy 4 lata przerwy mimo, że Wielka Brytania była przedsionkiem Formuły E. To tam, a konkretnie na Donington Park, odbywały się pierwsze oficjalne testy. Dopiero w 2021 roku seria wróciła na wyspy brytyjskie.
Obecna edycja London E-Prix będzie ostatnią, która odbędzie się w Excel London. Tor jest za wąski na bolidy Gen 3, a co dopiero na Gen 4. W przyszłym sezonie seria przenosi się na Brands Hatch, gdzie będzie liczyć na podobny efekt do Jaramy, gdzie staromodny tor odzyskał swój blask.
Organizatorzy zwiększyli dystans obu wyścigów o jedno okrążenie, jak i również obniżyli dostępną ilość energii do rekordowo niskich poziomów. Cel jest taki sam jak podczas Tokyo E-Prix – zwolnienie tempa wyścigu, co ma zbić stawkę i zintensyfikować rywalizację.
Na 14 wyścigów przypada aż 10 różnych zwycięzców, z czego Sébastien Buemi, Sam Bird i Nico Prost wygrywali na Battersea Park. Rekordzistą jest Nick Cassidy z trzema triumfami. W przypadku pole position na czele jest Mitch Evans z trzema wygranymi sesjami kwalifikacyjnymi.
London E-Prix 2026 – prognoza pogody

Jak na wyspy brytyjskie to szykuje nam się suchy i przyjemny weekend. Szkoda, bo specyfika Excel London sprawia, że w przypadku deszczu część toru jest mokra, a część sucha co wprowadza ciekawą dynamikę.
London E-Prix 2026 – harmonogram
| Dzień | Godzina | Sesja |
|---|---|---|
| 14.08.2026 | FP1 | 17:00 |
| 15.08.2026 | FP2 | 9:30 |
| 15.08.2026 | Kwalifikacje 1 | 11:40 |
| 15.08.2026 | Wyścig 1 | 16:05 |
| 16.08.2026 | FP3 | 9:30 |
| 16.08.2026 | Kwalifikacje 2 | 11:40 |
| 16.08.2026 | Wyścig 2 | 16:05 |
Zapowiedź London E-Prix
Zapowiada nam się prawdziwy thriller podobny do wydarzeń sprzed 2 lat, gdzie Jaguar przegrał mistrzostwo Mitchowi Evansowi, na czym skorzystał Pascal Wehrlein. W tym roku szykuje się jeszcze bardziej zacięta rywalizacja szczególnie, że pierwsza czwórka klasyfikacji generalnej potrafi jeździć bardzo dobrze w Excel London.
Jake Dennis przystępuje do ostatniego weekendu sezonu jako lider z 146 punktami na koncie. W swoim mistrzowskim sezonie 2022-2023 jego rezultaty na tym torze to P2 i P3, a rok wcześniej poszło mu jeszcze lepiej, gdyż zdobył zwycięstwo i drugie miejsce wraz z dwoma pole position. Brytyjczyk jest w wybitnej formie. W azjatyckiej części kalendarza zdobył aż 80 punktów i niesie ze sobą ogromne momentum.
2 punkty mniej ma Mitch Evans, z którym zawsze trzeba się liczyć w Excel London. Jednostka napędowa Jaguara bardzo dobrze sobie radzi na tym obiekcie, co pokazują wyniki nie tylko Evansa, ale również Cassidy’ego, który triumfował w obu zeszłorocznych wyścigach London E-Prix. Dla Evansa jest to ostatnia szansa na mistrzostwo z Jaguarem, gdyż Nowozelandczyk odchodzi do Opla po tym sezonie. To na niego postawił James Barclay w 2016 roku, aby był liderem tego projektu. Przez 10 lat współpracy Evans był kilkukrotnie blisko zdobycia upragnionego tytułu. Zawsze czegoś brakowało.
141 punktów na koncie ma Pascal Wehrlein, który w erze Gen 3 potrafi dowieźć duże zdobycze punktowe w Londynie. W mistrzowskim sezonie 2023-2024 zdobył P1 i P2. Drugie mistrzostwo przypieczętowałoby status najlepszego kierowcy ery Gen 3 w Formule E. P4, P1 i P3 to jego dotychczasowe pozycje w klasyfikacji generalnej w ostatnich trzech sezonach.
Oliver Rowland ma troszkę większą stratę do lidera. Różnica 14 punktów stawia go w roli czarnego konia, który też potrafi wygrywać w Londynie, czego dokonał dwa lata temu w ostatnim wyścigu sezonu. Jednak na tym kończą się dobre rezultaty obrońcy tytułu. Wspomniane zwycięstwo było jego jedyną zdobyczą punktową na tym torze.
Co łączy Evansa, Wehrleina i Rowlanda? Ta trójka miała nierówną azjatycką część sezonu. Evans zdobył 16 punktów, Wehrlein 40, a Rowland 23. W porównaniu z 80 punktami Jake’a Dennisa wygląda to blado. Jednak Londyn rządzi się swoimi prawami i przy 58 punktach w puli do zgarnięcia, różnice pomiędzy tą czwórką są mało znaczące.
Pozostali kierowcy matematycznie liczący się w generalce to Edoardo Mortara, António Félix da Costa, Nick Cassidy, Nico Müller i Nyck de Vries. Forma i szczęście Mortary zgasły podczas Monaco E-Prix. Od tego momentu zdobył zaledwie 23 punkty. Da Costa powinien pomagać Evansowi w walce o mistrzostwo, podobnie jak Müller Wehrleinowi. Cassidy i de Vries realnie nie mają szans. W ich przypadku potrzebny jest surrealistyczny scenariusz z topką generalki poza punktami w obu wyścigach.
Z wymienionych zawodników aż czterech może powtórzyć wyczyn Jean-Érica Vergne’a i zdobyć drugi tytuł mistrzowski – Jake Dennis, Pascal Wehrlein, Oliver Rowland i António Félix da Costa. Kierowca Nissana może powtórzyć jeszcze inne osiągnięcie Francuza – drugi tytuł z rzędu.
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Punkty |
| 1 | Jake Dennis | Andretti Formula E | 146 |
| 2 | Mitch Evans | Jaguar TCS Racing | 144 |
| 3 | Pascal Wehrlein | Porsche Formula E Team | 141 |
| 4 | Oliver Rowland | Nissan Formula E Team | 132 |
| 5 | Edoardo Mortara | Mahindra Racing | 116 |
| 6 | António Félix da Costa | Jaguar TCS Racing | 113 |
| 7 | Nick Cassidy | Citroën Racing | 104 |
| 8 | Nico Müller | Porsche Formula E Team | 102 |
| 9 | Nyck de Vries | Mahindra Racing | 94 |
| 10 | Sébastien Buemi | Envision Racing | 75 |
Jest to również pożegnanie bolidów Gen 3. Bolidów, które pierwotnie okazały się rozczarowaniem na wielu polach, ale pakiet Evo i miększa mieszanka opon Hankooka uratowały Formułę E. Miejmy nadzieję na godne pożegnanie tej konstrukcji, która dała nam bardzo specyficzne i intensywne ściganie.
Źródło grafiki poglądowej: Joe Portlock/LAT Images

