Najlepsi motocykliści świata kontynuują podróż przez Azję. Po emocjonujących wyścigach na torze Motegi rywalizacja przeniosła się na wyspę Lombok. Tym razem w stawce Moto2 nie pojawił się Milan Pawelec, gdyż do zdrowia wrócił Collin Veijer. Mimo braku Polaka podczas Grand Prix Indonezji zdecydowanie było na czym zawiesić oko. Zapraszam na podsumowanie wydarzeń Moto2 i Moto3 z toru Mandalika.
Moto3: Król Quiles X
Przed startem sezonu jasne było, że faworytem do wygrania tytułu jest Máximo Quiles. I choć w pierwszym wyścigu w Tajlandii Hiszpan musiał uznać wyższość Davida Almansy to od drugiej rundy w Brazylii zawodnik CF Moto rozpoczął dominację. Wygrana na Mandalice jest jego dziesiątą w tym sezonie. Do rekordowego pod względem zwycięstw w jednej kampanii Davida Alonso brakuje mu czterech triumfów.
Dotychczasową drogę Máximo Quilesa poznacie w tym artykule.
Quiles w tym sezonie zasłynął przede wszystkim taktyczną jazdą. Większość wyścigu trzymał się na uboczu, żeby zaatakować w samej końcówce. W Indonezji Hiszpan zastosował jednak inną strategię: szybko objął prowadzenie i zaczął budować przewagę nad peletonem. Wiedział, że sprawa tytułu jest wyłącznie w jego rękach i wygrana załatwi sprawę. Było to o tyle łatwiejsze, że jadący za nim Almansa, Fernández i Carpe byli zajęci walką między sobą. Stało się to jeszcze prostsze kiedy drugi i trzeci z wymienionych zderzyli się i wypadli z rywalizacji o zwycięstwo.
Sam Quiles, pomimo wygranej, nie ustrzegł się błędów, kilkukrotnie zaliczając uślizgi i wyjeżdżając poza tor. Jednak każdą taką sytuację nadrabiał rekordowym następnym okrążeniem. Almansa nie miał na to odpowiedzi i musiał zadowolić się drugim miejscem, które zbliża go do tytułu wicemistrza świata. Będzie o to rywalizował z trzecim dziś na mecie Brianem Uriarte, który skorzystał z kolizji Carpe i Fernándeza, zyskując najniższy stopień podium.
Trzynaście wygranych w 34 wyścigach, dodatkowo jedenaście podiów. Wspomniany rekord Alonso wcale nie jest niemożliwy do przebicia, choć Máximo będzie musiał wygrać wszystkie pozostałe wyścigi. Máximo Quiles w mniej niż dwa lata Moto3 potwierdził, że Marc Márquez miał oko biorąc go pod swoje skrzydła.
A najlepsze jest to, że to dopiero początek kariery Hiszpana.

Wyniki GP Indonezji w klasie Moto3:
1. Máximo Quiles
2. David Almansa +2,994 s
3. Brian Uriarte +5,156 s
4. Matteo Bertelle +5,250 s
5. Rico Salmela +10,967 s
6. Veda Pratama +12,017 s
7. Guido Pini +12,317 s
8. Adrián Fernández +12,890 s
9. Joel Esteban +17,608 s
10. Scott Ogden +17,659 s
11. Ryusei Yamanaka +22,978 s
12. Hakim Danish +23,059 s
13. Adrián Cruces +25,772 s
14. Valentín Perrone +25,933 s
15. Jesús Ríos +26,067 s
16. Zen Mitani +26,206 s
17. Kiattisak Singhapong +26,536 s
18. Marco Morelli +26,776 s
19. Eddie O’Shea +27,989 s
20. Ruche Moodley +1’00,520 s
Joel Kelso DNF
Álvaro Carpe DNF
David Muñoz DNF
Ryota Ogiwara DNF
Casey O’Gorman DNF
Leo Rammerstorfer DNF
Klasyfikacja generalna Moto3:
1. Máximo Quiles 351 pkt
2. David Almansa 219 pkt
3. Brian Uriarte 203 pkt
4. Álvaro Carpe 191 pkt
5. Marco Morelli 146 pkt
Moto2: hattrick Guevary
Tak jak w Moto3 walka o tytuł już się rozstrzygnęła, tak w klasie pośredniej zaczyna się na nowo. Izan Guevara po wygranych w Austrii oraz Japonii chciał na wyspie Lombok potwierdzić dobrą formę. Hiszpan tracił do Manuela Gonzáleza tylko 10,5 punktu i wobec swojego pole position i słabej (dziesiątej) pozycji na starcie rywala zanosiło się, że w Indonezji może dojść do zmiany na pozycji lidera.
Wyścig rozpoczęła czerwona flaga. Już w pierwszym zakręcie doszło do kolizji Davida Alonso z Danim Holgado, w której ucierpieli również Collin Veijer i Joe Roberts. Porozrzucane po torze części motocykli oraz obawa o zdrowie poszkodowanych zawodników sprawiły, że sędziowie zdecydowali o przerwaniu zmagań. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, a Holgado zdołał ponownie wystartować w wyścigu.

Po wznowieniu rywalizacji prowadzenie szybko objął Álex Escrig. Zawodnik Forward znajduje się w bardzo dobrej formie w tym sezonie. Punktuje regularnie, a w dodatku na Silverstone zaliczył pierwsze w karierze podium. Dobra dyspozycja w Indonezji zdawała się sugerować, że może on liczyć się w walce o zwycięstwo.

Guevara po starcie stracił pozycję na rzecz Escriga, ale utrzymywał się na drugim miejscu. Priorytetem dla niego było ukończyć wyścig przed Gonzalezem i ciułać kolejne punkty w klasyfikacji generalnej, szczególnie, że zawodnik Intact GP po starcie wciąż miał słabe tempo. Mimo to, Hiszpan z upływem czasu zdołał przebić się o kilka pozycji w górę i mógł realnie myśleć o podium.
Kiedy wydawało się, że wyścig jest już rozstrzygnięty, w motocyklu Escriga doszło do awarii. Hiszpan na dwa okrążenia przed końcem musiał wycofać się z rywalizacji. Pech zespołu Forward okazał się szczęściem zespołu Pramac, gdyż oznaczało to oddanie wygranej w ręce Guevary. Dla Hiszpana to trzecie zwycięstwo z rzędu i przy drugim miejscu Gonzaleza w wyścigu oznacza to, że różnica w klasyfikacji generalnej wynosi już tylko 5,5 punktu. Czeka nas naprawdę arcyciekawa końcówka sezonu.

Wyniki GP Indonezji w klasie Moto2:
1. Izan Guevara
2. Manuel González +3,570 s
3. Daniel Holgado +4,497 s
4. Senna Agius +4,809 s
5. Daniel Muñoz +6,461 s
6. Iván Ortolá +8,141 s
7. Filip Salač +9,821 s
8. Alonso López +11,450 s
9. Tony Arbolino +11,688 s
10. José Antonio Rueda +12,253 s
11. Collin Veijer +15,217 s
12. Luca Lunetta +15,692 s
13. Ayumu Sasaki +16,015 s
14. Taiyo Furusato +16,555 s
15. Zonta van den Goorbergh +16,668 s
16. Adrián Huertas +17,435 s
17. Ángel Piqueras +19,425 s
18. Barry Baltus +21,411 s
19. Mario Aji +21,934 s
20. Xabi Zurutuza +24,490 s
21. Sergio García +30,825 s
22. Deniz Öncü +32,027 s
Álex Escrig DNF
Alberto Ferrández DNF
Arón Canet DNF
Celestino Vietti DNF
David Alonso DNS
Joe Roberts DNS
Klasyfikacja generalna Moto2:
1. Manuel González 265,5 pkt
2. Izan Guevara 260 pkt
3. Iván Ortolá 191,5 pkt
4. Daniel Holgado 170 pkt
5. David Alonso 166 pkt

Źródło obrazka poglądowego: instagram.com/maximoquiles28

