Mercedes during F1 Miami Grand Prix 2026

Po chaotycznym Grand Prix Miami swoje trzecie w karierze zwycięstwo odniósł Andrea Kimi Antonelli, a podium uzupełnili Lando Norris i Oscar Piastri. Ogromnego pecha miał Charles Leclerc, który stracił aż cztery pozycje w ciągu dwóch ostatnich kółek. Pierwszy raz Grand Prix Miami dostarczyło nam emocji na torze, a widmo nadchodzącej ulewy i burzy dodało kolorytu. Oglądaliśmy świetną rywalizację pomiędzy Mercedesem, McLarenem i Ferrari, która wywołała uśmiech nawet u największych sceptyków obecnych regulacji.

Wyniki Grand Prix Miami

Miejsce Kierowca Zespół Punkty
1A.K. AntonelliMercedes25
2L. NorrisMcLaren18
3O. PiastriMcLaren15
4G. RussellMercedes12
5M. VerstappenRed Bull10
6C. LeclercFerrari8
7L. HamiltonFerrari6
8F. ColapintoAlpine4
9C. SainzWilliams2
10A. AlbonWilliams1
11O. BearmanHaas0
12G. BortoletoAudi0
13E. OconHaas0
14A. LindbladRacing Bulls0
15F. AlonsoAston Martin0
16S. PérezCadillac0
17L. StrollAston Martin0
18V. BottasCadillac0
DNFN. HülkenbergAudi0
DNFL. LawsonRacing Bulls0
DNFP. GaslyAlpine0
DNFI. HadjarRed Bull0

Podsumowanie Grand Prix Miami

Mercedes

Kolejne problemy na starcie Antonellego, który mimo krótkiego dojazdu do pierwszego zakrętu dał radę stracić prowadzenie, a potem zblokować koła i wyjechać zbyt szeroko. Jeśli w zeszłym roku wszyscy wyśmiewali Lando Norrisa za jego niekompetencję na pierwszym kółku, to kierowcy Mercedesa powinno się stawiać pomniki. Mimo początkowych problemów tempo Kimiego było fenomenalne i Włoch szybko powrócił na prowadzenie, które utrzymał już do końca wyścigu.

Bezbarwny wyścig przejechał George Russell. P5 w kwalifikacjach zdawało się wypadkiem przy pracy, a tempo wyścigowe Mercedesa miało umożliwić szybkie odrobienie strat. Jednak Brytyjczyk tułał się w drugiej połowie punktowanej dziesiątki i miał problemy z rywalizacją z czołówką. Ostatecznie obił przednie skrzydło w walce z Maxem Verstappenem i ukończył wyścig tuż za podium, zyskując pozycję kosztem Charlesa Leclerca w samej końcówce.

Red Bull

Isack Hadjar miał weekend do zapomnienia. Najpierw został zdyskwalifikowany z kwalifikacji, a w wyścigu popełnił szkolny błąd i skończył w bandzie.

Isack Hadjar w bandzie podczas Grand Prix Miami 2026
Isack Hadjar mimo dobrej pierwszej fazy sezonu 2026 weekend w Miami będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Źródło: x.com/Kontramoto

Jak to ma w zwyczaju, ciężar walki o punkty w wyścigu wziął na siebie Max Verstappen. Początek Grand Prix to ogromny błąd – piruet w drugim zakręcie utrudnił zadanie Holendrowi. Szybki zjazd po świeże opony Max zrzucił na alternatywną strategią. Dobry comeback pozwolił ukończyć wyścig na czwartej pozycji, którą Max wywalczył w ostatnim zakręcie, wyprzedzając Charlesa Leclerca.

Ferrari

Graliście kiedyś w F1 Managera? Czasem komputer ściągał kierowcę na pit stop i po świeże slicki tuż przed rozpoczęciem opadów deszczu. Zawsze w głowie śmiałem się z tego, jak głupie jest AI. Gdy usłyszałem komunikat radiowy od Charlesa Leclerca: „Next time you make a decision, please speak with me. I am here as well” na 24. okrążeniu, pomyślałem sobie „ale głupi ci Rzymianie”. Tym razem strategia okazała się Grande, ponieważ podcięcie Charlesa Leclerca pozwolił wyprzedzić Oscara Piastriego.

Pomimo bycia na prowadzeniu przez krótki czas Charles Leclerc skończył wyścig w iście Leclercowym stylu. Monakijczyk obrócił swój bolid podczas walki z Oscarem Piastrim, uderzył w bandę i prawdopodobnie uszkodził swoje zawieszenie. Wyścig ukończył, jednak minęli go George Russell i Max Verstappen. Zamiast podium, skończyło się na szóstej pozycji.

Lewis Hamilton przejechał dosyć anonimowy wyścig. Mało było go w czołówce, przez całą długość wyścigu miał za swoimi plecami Franco Colapinto, który pomimo dobrej formy nie był w stanie zagrozić kierowcy Ferrari. Ten natomiast nie był w stanie dogonić George’a Russella.

Reszta stawki

Bardzo dobrze zaprezentował się Williams. Duet Carlos Sainz i Alex Albon awansował odpowiednio o cztery i pięć pozycji, dzięki czemu obaj zameldowali się w punktach. Świetny weekend w wykonaniu Franco Colapinto, który w pojedynkę bronił barw Alpine i ostatecznie przyjechał na ósmej pozycji, dopisując cztery oczka do dorobku swojego i zespołu. Haas nie był w stanie podjąć rękawicy o punkty, Arvid Lindblad dojechał do mety na 14. pozycji, a Aston Martin stoczył zażartą walkę z Cadillakiem o 15. pozycję.

Pstryczek w nos organizatorów

Wiele mówiło się o astronomicznie wysokich cenach biletów na F1 w Miami. Gdy wyścig debiutował w kalendarzu, nie można było odmówić zainteresowania, pełnych trybun i wielkiego szumu wokół Formuły 1. Jednak jak się okazuje, bardzo szybko F1 stała się passé. Wystarczyła do tego niekorzystna pogoda i dodanie zawodów F2. Nagle okazało się, że wśród ludzi na trybunach mało jest prawdziwych fanów motorsportu, gdyż seria Eurocup w dowolnym kraju osiąga większą frekwencję niż wyścig główny Formuły 2.

Wnioski po Grand Prix Miami

Warto było czekać na powrót Formuły 1. Kibice mogą psioczyć na to, że silniki takie, a nie inne – układ sił nigdy nie będzie wszystkim pasował. Jednak tegoroczne Grand Prix Miami dostarczyło ogrom emocji, świetnej rywalizacji koło w koło i ma szansę zostać jednym z klasyków, do którego highlightsów będziemy wracać w kolejnych latach. Niestety, ponownie czeka nas rozbrat z królową motorsportu. Najbliższy wyścig dopiero za trzy tygodnie, w Kanadzie.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło grafiki poglądowej: x.com/MercedesAMGF1

Authors

  • Igor Osica

    Gdy Robert Kubica świętował swoje zwycięstwo w Kanadzie, ja mówiłem jeszcze na chleb „pep” – a mimo to siedziałem z tatą przed telewizorem i z wypiekami na twarzy oglądałem Formułę 1. Sporty motorowe towarzyszyły mi od najmłodszych lat. Ryk silników, błyskotliwe manewry kierowców i zawrotna prędkość na torze – to wszystko zawsze podnosiło mi ciśnienie. Dziś, po zakończeniu edukacji, dołączyłem do szeregów Kontry i co tydzień mam przyjemność relacjonować dla Was najbardziej ekscytujące wydarzenia ze świata królowej sportów motorowych!

  • Jan Kawecki

    Już w przedszkolu tata zabierał mnie na mecze Apatora, a z każdym rokiem zajawka na motorsport rosła coraz bardziej i poszerzała się o kolejne dyscypliny. Od dwóch lat aktywnie działam jako dziennikarz i komentator Formuły 1, natomiast na co dzień pracuję w agencji zajmującej się SEO.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like