Zawodnik Moto2, Senna

Po deszczowej sobocie w Jerez i wielkich emocjach zarówno w sprincie MotoGP, jak i kwalifikacjach niższych serii, w niedzielę w Andaluzji wyszło słońce. Mimo to w Moto2 oraz Moto3 zobaczyliśmy dwa dobre wyścigi, które dostarczyły widzom sporo wrażeń jeszcze przed wyjazdem na tor motocykli klasy królewskiej. Zapraszam na podsumowanie GP Hiszpanii.

Moto2: Znowu Senna

Senna Agius przez pierwsze dwa wyścigi sezonu 2026 zdobył okrągłe zero punktów. W Austin nastąpiło przełamanie i nie dość, że Australijczyk zdobył punkty, to jeszcze pełną pulę. Przerwa nie wyhamowała Senny i w Jerez dołożył drugą wygraną w tym sezonie. 

Po starcie wyodrębniła się grupa trzech liderów – Agiusa, Manu Gonzáleza i Collina Veijera. Przez chwilę wydawało się, że gonić ich będą Alonso Lopez oraz Barry Baltus, jednak obaj na przestrzeni jednego okrążenia wypadli z wyścigu – Belg w szóstym zakręcie, Hiszpan w 11. 

Przez większość wyścigu prowadził Veijer. Holender w sobotę został pierwszym w historii reprezentantem swojej nacji, który zdobył pole position w klasie pośredniej. Po niezłym poprzednim sezonie, w tym liczy na postępy i pokazanie, że jego talent wcale nie odbiega od tego, który mają chociażby David Alonso i Dani Holgado. Ostatecznie Holendrowi zabrakło w końcówce tempa i musiał zadowolić się trzecim miejscem, co jest jego drugim podium w Moto2.

Moto2: Collin Veijer
Collin Veijer zdobył w Jerez swoje drugie podium w Moto2. Źródło: instagram.com/collinveijerofficial

O wygraną walczyli kierowcy Intact GP. Po uporaniu się z Veijerem Agius i González nieco uciekli od rywala, jednak na sam koniec to Australijczyk zdołał podkręcić tempo i świętować swoje czwarte zwycięstwo w Moto2. González z kolei musiał zadowolić się drugim miejscem i zachowaniem pozycji lidera w klasyfikacji generalnej. Musi jednak uważać, gdyż jego kolega z zespołu zmniejszył stratę do 9,5 punktu.

Zespół Intact GP wywalczył dublet w wyścigu Moto2. Źródło: instagram.com/intactgp

W tym tygodniu Sky Italia doniosła, że w przyszłym sezonie do MotoGP awansuje przynajmniej trzech zawodników z klasy pośredniej – David Alonso, Dani Holgado i Izan Guevara. Po niedzielnym wyścigu tylko ten pierwszy ma powody do zadowolenia. Kolumbijczyk zaliczył słaby start, przez który prawdopodobnie stracił szanse na podium, jednak zdołał przebić się na czwarte miejsce. Dwaj Hiszpanie mają za sobą z kolei wyścig bez historii. Guevara był siódmy, Holgado 11. 

O zawodnikach, których warto mieć na oku w tym sezonie Moto2, przeczytacie w artykule pod tym linkiem.

Wyniki GP Hiszpanii Moto2

  1. 1. Senna Agius
  2. 2. Manuel González +0.885 s
  3. 3. Collin Veijer +1.107 s
  4. 4. David Alonso +2.032 s
  5. 5. Celestino Vietti +4.212 s
  6. 6. Daniel Muñoz +10.013 s
  7. 7. Izan Guevara +10.660 s
  8. 8. Tony Arbolino +11.649 s
  9. 9. Álex Escrig +12.289 s
  10. 10. Iván Ortolá +12.564 s
  11. 11. Daniel Holdago +12.934 s
  12. 12. Ayumu Sasaki +14.893 s
  13. 13. Deniz Öncü +15.386 s
  14. 14. Filip Salač +15.539 s
  15. 15. Joe Roberts +16.239 s
  16. 16. Marcos Ramírez +17.444 s
  17. 17. Zonta van den Goorbergh +20.838 s
  18. 18. Luca Lunetta +27.305 s
  19. 19. Sergio García +28.559 s
  20. 20. José Antonio Rueda +29.672 s
  21. 21. Alberto Ferrández +36.244 s

Mario Aji DNF

Jorge Navarro DNF

Taiyo Furusato DNF

Alonso López DNF

Barry Baltus DNF

Arón Canet DNF

Adrián Huertas DNF

Klasyfikacja generalna Moto2

  1. 1. González 59,5 punktów
  2. 2. Agius 50 punktów
  3. 3. Guevara 45 punktów
  4. 4. Vietti 43 punkty
  5. 5. Holgado 38 punktów

Moto3: Quiles dominator

Również w Moto3 mieliśmy sytuację, w której trzech kierowców zdecydowanie zdominowało niedzielne zmagania. Od mniej więcej czwartego okrążenia tempo dyktowali Quiles, Fernández oraz Muñoz, i to właśnie oni w tej kolejności dojechali na podium. Pod sam koniec wyścigu Quiles uciekł, za to do pozostałej dwójki dojechał jego kolega z zespołu, Marco Morelli. Argentyńczyk był blisko wskoczenia na podium, jednak przegrał na ostatnich metrach z Muñozem.

Quiles od początku sezonu nie schodzi poniżej drugiego miejsca. O ile w Tajlandii i Stanach Zjednoczonych musiał uznać wyższość najpierw Davida Almansy, a potem Guido Piniego, tak w Brazylii i teraz w Hiszpanii nie miał sobie równych. Hiszpan wygrał wszystkie sesje – od treningów, przez kwalifikacje, aż po wyścig. Dla 18-latka to piąta wygrana w karierze, która umacnia go na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. 

Maxi Quiles
Czy ktoś zatrzyma Máximo Quilesa w tym sezonie Moto3? Źródło: Red Bull Content Pool

O dotychczasowej drodze Máximo Quilesa możecie przeczytać w artykule pod tym linkiem.

Dla Fernándeza i Muñoza to z kolei pierwsze podium w tym sezonie. Obaj zawodnicy mają ze sobą na pieńku po tym, jak podczas GP Indonezji w zeszłym roku doszło między nimi do starcia, w wyniku którego Muñoz upadł i złamał nogę. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że Hiszpan musiał odpuścić dwa wyścigi, bo nawracające bóle uniemożliwiały jazdę. Niedzielne podium to dobry znak i szansa na powrót Muñoza do czołówki, co jest dobrą wiadomością, gdyż w formie to naprawdę świetny zawodnik.

Na uwagę zasługują również występy Vedy Pratamy i Guido Piniego, choć z diametralnie różnych przyczyn. Indonezyjczyk po świetnych dwóch pierwszych wyścigach pojechał słabo w Austin i wydawało się, że powoli może tracić formę. Tym bardziej że w kwalifikacjach zajął odległe 17. miejsce. A jednak w wyścigu poradził sobie naprawdę znakomicie. Szybko przebił się do pierwszej dziesiątki, a potem konstruktywnie mijał kolejnych rywali. Ostatecznie dojechał do mety na szóstym miejscu i tę pozycję zajmuje również w klasyfikacji generalnej. 

Pini z kolei ma za sobą fatalny weekend. Po wygranej w Austin wydawało się, że Włoch może stanąć do walki o tytuł. Mijająca runda na pewno nieco ostudziła jego zapędy. W kwalifikacjach zawodnik ekipy Leopard zajął dopiero 21. miejsce. Wyścig również nie przyniósł znaczącego postępu, gdyż kręcił się w okolicy 15. miejsca, aż w końcu uślizg doprowadził go do upadku i zakończenia zmagań w Jerez.

Wyniki GP Hiszpanii w klasie Moto3

  1. 1. Máximo Quiles 
  2. 2. Adrián Fernández +1.991 s
  3. 3. David Muñoz +2.009 s
  4. 4. Marco Morelli +2.049 s
  5. 5. Álvaro Carpe +9.926 s
  6. 6. Veda Pratama +10.027 s
  7. 7. Valentín Perrone +11.526 s
  8. 8. David Almansa +11.601 s
  9. 9. Jesús Ríos +11.701 s
  10. 10. Joel Esteban +11.866 s
  11. 11. Brian Uriarte +11.977 s
  12. 12. Casey O’Gorman +12.756 s
  13. 13. Hakim Danish +12.803 s
  14. 14. Joel Kelso +13.310 s
  15. 15. Rico Salmela +22.037 s
  16. 16. Scott Ogden +26.089 s
  17. 17. Ryusei Yamanaka +29.932 s
  18. 18. Eddie O’Shea +29.553 s
  19. 19. Cormac Buchanan +30.825 s
  20. 20. Adrián Cruces +30.287 s
  21. 21. Zen Mitani +30.323 s
  22. 22. Ruché Moodley +30.399 s

Matteo Bertelle DNF

Nicola Carraro DNF

Guido Pini DNF

Leo Rammerstorfer DNF

Klasyfikacja generalna Moto3

  1. 1. Quiles 90 punktów
  2. 2. Carpe 53 punkty
  3. 3. Fernández 49 punktów
  4. 4. Perrone 47 punktów
  5. 5. Morelli 45 punktów
Kalendarz MotoGP na sezon 2026. Źródło: motogp.com

Źródło grafiki poglądowej: instagram.com/intactgp

Authors

  • Mikolaj Liszko

    Absolwent Uniwersytetu Haskiego i Instytutu Johana Cruyffa w Barcelonie (oba w zakresie zarządzania sportem). Pracował przy mediach i marketingu trzech turniejów siatkarskich (MŚ kobiet 2022, VNL mężczyzn 2023 i ME kobiet 2023). Fan sportów wszelakich, od motosportu, tenisa i piłki nożnej, po hokeja, darta i skoki narciarskie. Wierny fan F1 od 2007 roku i MotoGP od 2012

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Mikolaj Liszko
Tags:
PREVIOUS POST
You May Also Like