Indianapolis Motor Speedway – najważniejsze informacje

- Pełna nazwa obiektu: Indianapolis Motor Speedway,
- Przydomek: „The Brickyard”,
- Lokalizacja: Indianapolis, Indiana, Stany Zjednoczone,
- Długość: 2,5 mil (4,023 kilometra),
- Długość prostych: 5/8 mili (1,006 kilometra) oraz 1/8 mili (0,201 kilometra),
- Pochylenie prostych: 0°,
- Szerokość prostych: 50 stóp (15,24 metra),
- Liczba zakrętów: 4 (wszystkie w lewo),
- Długość zakrętów: 1/4 mili (0,402 kilometra),
- Pochylenie zakrętów: 9°12′,
- Szerokość zakrętów: 60 stóp (18,28 metra),
- Data otwarcia: 14 sierpnia 1909,
- Pojemność trybun: 257 325 (łącznie z kampingiem – 400 000).
Indianapolis Motor Speedway jest drugim najstarszym wciąż aktywnym torem wyścigowym na świecie. Został otwarty w 1909 roku. Sześć lat wcześniej powstał natomiast inny tor IndyCar, Milwaukee Mile. Niezmiennie od 117 lat jest to prostokątny (i jak na amerykańskie standardy dosyć płaski) owal, którego konfiguracja na przestrzeni dekad praktycznie nie uległa modyfikacjom. Wielokrotnie zmieniała się jednak nawierzchnia. Jeszcze na początku lat 60. częściowo tworzyły ją cegły. Stąd wywodzi się słynny przydomek IMS – „The Brickyard”.
Przy dystansie 2,5 mil Indianapolis to najdłuższy owal w kalendarzu IndyCar oraz jeden z najdłuższych na całym świecie. Na tak wielkim torze średnie prędkości w kwalifikacjach będą komfortowo przebijać 370 km/h. Pomaga w tym specjalny pakiet aerodynamiczny Dallary, który został zaprojektowany z myślą o Superspeedway’ach. Przy tak niskiej sile docisku oraz tak ekstremalnych prędkościach najmniejsze błędy kierowców czy problemy z ustawieniami bolidów są brutalnie weryfikowane. Od 2020 roku IMS to jedyny tego typu obiekt, a także jedyny 500-milowy wyścig w mistrzostwach IndyCar. Niezwykle bogata historia, liczne tradycje, a także ogromne wyzwanie, które ten tor prezentuje – wszystko to tworzy pewnego rodzaju mistykę wokół całego wydarzenia. Indianapolis 500 to zdecydowanie najbardziej wyjątkowy wyścig IndyCar, zasługujący na miejsce w potrójnej koronie motorsportu.
Jeżeli jesteście nowi w tym świecie, to na kanale YouTube Kontry pojawił się już specjalnie przygotowany poradnik ABC, wyjaśniający podstawowe zagadnienia związane z Indy 500.
Harmonogram 110. edycji Indianapolis 500
Współczesne wydanie Month of May składa się z dziewięciu dni akcji na torze. Oto pełen harmonogram tegorocznych rozgrywek z godzinami czasu polskiego:
| Data | Godziny | Sesja |
| Wtorek, 12 maja | 18:00 – 00:00 | Trening 1 (Opening Day) |
| Środa, 13 maja | 18:00 – 00:00 | Trening 2 |
| Czwartek, 14 maja | 18:00 – 00:00 | Trening 3 |
| Piątek, 15 maja | 18:00 – 00:00 | Trening 4 (Fast Friday) |
| Sobota, 16 maja | 14:30 – 15:00 | Trening 5 (Grupa 1) |
| Sobota, 16 maja | 15:00 – 15:30 | Trening 5 (Grupa 2) |
| Sobota, 16 maja | 17:00 – 23:50 | Kwalifikacje – Dzień 1 |
| Niedziela, 17 maja | 19:00 – 20:00 | Trening 6 (tylko dla top 15) |
| Niedziela, 17 maja | 22:00 – 01:00 | Kwalifikacje – Dzień 2 (Pole Day) |
| Poniedziałek, 18 maja | 19:00 – 21:00 | Trening 7 |
| Piątek, 22 maja | 17:00 – 19:00 | Trening 8 (Carb Day) |
| Piątek, 22 maja | 20:30 – 22:00 | Pit Stop Challenge |
| Niedziela, 24 maja | 18:45 | Wyścig (zielona flaga) |
Na ostatnią chwilę IndyCar ogłosiło zmodyfikowany format kwalifikacji, aby nadrobić brak Bump Day. Sobota pozostaje bez zmian. Niedzielę rozpocznie natomiast nowa sesja Fast 15. Zawodnicy, którzy poprzedniego dnia zajęli pozycje od dziesiątej do 15, wykonają po jednym przejeździe kwalifikacyjnym. Trzy najlepsze rezultaty zostaną wynagrodzone awansem do Fast 12, w którym zagwarantowane miejsca ma czołowa dziewiątka z soboty. Następnie wracamy do znanego nam formatu – najszybsza szóstka z Fast 12 awansuje do Fast 6, w którym odbędzie się walka o pole position.
Prognoza pogody przed 110. edycją Indianapolis 500
Powyższy harmonogram może jeszcze ulec poważnym zmianom. Rzecz jasna długoterminowe prognozy pogody potrafią być zupełnie nieadekwatne. Aktualnie jednak (opierając się na takich źródłach, jak Google, AccuWeather, Time and Date czy The Weather Network) opady deszczu są wysoce prawdopodobne podczas dwóch najważniejszych dni akcji na torze – sobotniej części kwalifikacji oraz wyścigu.
Lepsze wieści dotyczą temperatur. Od Fast Friday powinny one stale utrzymywać się w rejonie 25–28°C. Ciepłe warunki podczas Indianapolis 500 zazwyczaj przekładają się na wyższe zużycie opon, większe wyzwanie techniczne dla kierowców i zespołów, a co za tym idzie – ciekawszą rywalizację.

Lista startowa 110. edycji Indianapolis 500
| Numer | Kierowca | Zespół | Główny sponsor | Silnik |
| #2 | Josef Newgarden | Team Penske | Shell | Chevrolet |
| #3 | Scott McLaughlin | Team Penske | Pennzoil | Chevrolet |
| #4 | Caio Collet | A.J. Foyt Racing | Combitrans Amazonia | Chevrolet |
| #5 | Patricio O’Ward | Arrow McLaren | Arrow | Chevrolet |
| #06 | Helio Castroneves | Meyer Shank Racing | Cleveland-Cliffs | Honda |
| #6 | Nolan Siegel | Arrow McLaren | NTT Data | Chevrolet |
| #7 | Christian Lundgaard | Arrow McLaren | VELO | Chevrolet |
| #8 | Kyffin Simpson | Chip Ganassi Racing | Sunoco | Honda |
| #9 | Scott Dixon | Chip Ganassi Racing | PNC Bank | Honda |
| #10 | Alex Palou | Chip Ganassi Racing | DHL | Honda |
| #11 | Katherine Legge | HMD Motorsports with A.J. Foyt Racing | e.l.f. Cosmetics | Chevrolet |
| #12 | David Malukas | Team Penske | Verizon | Chevrolet |
| #14 | Santino Ferrucci | A.J. Foyt Racing | Homes For Our Troops | Chevrolet |
| #15 | Graham Rahal | Rahal Letterman Lanigan Racing | United Rentals | Honda |
| #18 | Romain Grosjean | Dale Coyne Racing | OnlyBulls & Bitcoin MAX | Honda |
| #19 | Dennis Hauger | Dale Coyne Racing | Nammo | Honda |
| #20 | Alexander Rossi | Ed Carpenter Racing | Java House | Chevrolet |
| #21 | Christian Rasmussen | Ed Carpenter Racing | Splenda | Chevrolet |
| #23 | Conor Daly | Dreyer & Reinbold Racing | Kingspan | Chevrolet |
| #24 | Jack Harvey | Dreyer & Reinbold Racing | INVST | Chevrolet |
| #26 | Will Power | Andretti Global | TWG AI | Honda |
| #27 | Kyle Kirkwood | Andretti Global | Sam’s Club | Honda |
| #28 | Marcus Ericsson | Andretti Global | Phoenix Investors | Honda |
| #31 | Ryan Hunter-Reay | Arrow McLaren with Legacy Motor Club | PrizePicks | Chevrolet |
| #33 | Ed Carpenter | Ed Carpenter Racing | SlimFast | Chevrolet |
| #45 | Louis Foster | Rahal Letterman Lanigan Racing | Droplight | Honda |
| #47 | Mick Schumacher | Rahal Letterman Lanigan Racing | Enve | Honda |
| #51 | Jacob Abel | Abel Motorsports | [niepotwierdzony] | Chevrolet |
| #60 | Felix Rosenqvist | Meyer Shank Racing | Sirius XM / Morgan Wallen | Honda |
| #66 | Marcus Armstrong | Meyer Shank Racing | Spectrum | Honda |
| #75 | Takuma Sato | Rahal Letterman Lanigan Racing | Amada | Honda |
| #76 | Rinus VeeKay | Juncos Hollinger Racing with DRR | Wedbush | Chevrolet |
| #77 | Sting Ray Robb | Juncos Hollinger Racing | Good Heart Animal Health Center | Chevrolet |
Niestety tegoroczna lista startowa Indianapolis 500 zawiera tylko 33 samochody. Oznacza to, że zakwalifikuje się każdy kierowca i z tego powodu nie zobaczymy Bump Day. Wszystko pokrzyżował konflikt na Bliskim Wschodzie, przez który Formuła 2 zmieniła swój kalendarz, psując plany Coltona Herty, aby wystartować w czwartym samochodzie Andretti. Redukcja rozmiaru stawki jest również związana z upadkiem zbyt ambitnego projektu Premy w IndyCar.
Poza 25 kierowcami, którzy przystępują do pełnego sezonu 2026, na Brickyard pojawi się też ośmiu dodatkowych zawodników. Tak jak w poprzednich latach Indianapolis 500 będzie jedynym wyścigiem w roku (w jakiejkolwiek kategorii) dla Takumy Sato oraz Helio Castronevesa. Japończyk ma 49 lat, natomiast Brazylijczyk 51, a mimo to zamierzają oni walczyć o kolejne zwycięstwa w Indy 500 jako reprezentanci RLL oraz MSR!
Na liście powracających weteranów znajdują się też Ed Carpenter (szef i założyciel Ed Carpenter Racing) oraz Ryan Hunter-Reay. Jeżdżąc dla tak dobrego zespołu jak McLaren, „Kapitan Ameryka” powinien być uznawany za czarnego konia tegorocznej edycji. Odważna decyzja, aby bardzo wcześnie przejść na alternatywną strategię, niemalże wygrała 45-latkowi zeszłoroczny wyścig, mimo niezbyt imponujących osiągów jego ekipy. Hunter-Reaya zdecydowanie stać na kolejne zwycięstwo w Indianapolis 500.
Jedyną kobietą w tym wyścigu ponownie będzie Katherine Legge. Sponsoring firmy e.l.f. Cosmetics po raz kolejny pomógł jej w znalezieniu fotela w Indy 500, tym razem w trzecim samochodzie A.J. Foyt Racing, wspieranym przez HMD Motorsports. Choć jest to mały program, Legge pokazała w ostatnich latach, że świetnie spisuje się na Indianapolis Motor Speedway. Zdecydowanie największym „underdogiem” w stawce będzie natomiast Jacob Abel. Amerykanin powraca w barwach swojego rodzinnego zespołu rok po tym, jak nie zakwalifikował się do Indy 500, wówczas jako pełnoetatowy zawodnik Dale Coyne. Pierwszy i do tej pory ostatni występ Abel Motorsports w tym wyścigu miał miejsce w 2023 roku.
Poza kilkoma epizodami w RallyCrossie, od 2014 roku Dreyer & Reinbold Racing startuje wyłącznie w Indianapolis 500. W 2026 reprezentować ich będą Conor Daly (faworyt lokalnych kibiców) oraz Jack Harvey (na co dzień reporter telewizyjny FOX). Oprócz tego DRR zawarło wyjątkową współpracę techniczną z ekipą #76 Juncos Hollinger Racing. W dłuższej perspektywie sugeruje to, że chcą oni na stałe dołączyć do stawki IndyCar, wykupując przynajmniej jeden charter argentyńskiego zespołu.
Indianapolis 500 2026 – czego się spodziewać? Przedstawienie zespołów
Zgodnie z tradycją pierwsze testy przed Indy 500 odbyły się w ostatnim tygodniu kwietnia. Oczywiście nie można z nich wyciągnąć wielu wniosków, szczególnie jeżeli chodzi o tempo kwalifikacyjne. Należy natomiast zwrócić uwagę na Caio Colleta. Brazylijczyk przejechał zdecydowanie najwięcej okrążeń podczas testów oraz ustanowił najwyższą średnią prędkość. Z uwagi na współpracę techniczną pomiędzy A.J. Foyt oraz Penske nawet debiutanta stać na tak dobry rezultat. Partnerem Colleta jest Santino Ferrucci, który w ostatnich latach zawsze był czarnym koniem na Brickyard.
Mimo to na czele stawki powinniśmy się spodziewać kolejnego odcinka rywalizacji pomiędzy Chip Ganassi Racing oraz Arrow McLaren. W poprzednich sezonach to właśnie te zespoły były najlepszymi przedstawicielami Hondy oraz Chevroleta podczas Indianapolis 500. McLaren jest jednak osłabiony pod kątem składu kierowców. Partnerami genialnego Pato O’Warda (który co roku walczy o zwycięstwo) są Christian Lundgaard (który w swoim czwartym sezonie w IndyCar wciąż nie potrafi rozgryźć owali) oraz płacący za fotel Nolan Siegel. Choć ściga się raz na rok, prędzej Ryan Hunter-Reay będzie rywalizował z O’Wardem w czołówce.
CGR również zatrudnia poprawiającego budżet Kyffina Simpsona, lecz jego pieniądze pomagają w sfinansowaniu kontraktów dwóch legend IndyCar – Scotta Dixona oraz Alexa Palou. Łącznie posiadają oni dziesięć tytułów mistrzowskich, ale w Indy 500 obydwaj wygrali tylko raz. Zawsze trzeba się ich spodziewać na przodzie stawki, mimo tzw. klątwy Dixona. Fani lubią żartować, że Nowozelandczyk co roku znajduje nowy sposób na przegranie Indianapolis 500.
Team Penske to specjaliści od owali w IndyCar. W pierwszych kilku latach po wprowadzeniu aeroscreena forma zespołu zdecydowanie spadła, lecz w 2023 i 2024 roku Josef Newgarden odniósł dwa dość kontrowersyjne zwycięstwa. Awaria w zeszłorocznym wyścigu być może powstrzymała go od trzeciej wygranej z rzędu, mimo startu z końca stawki. Jego partnerami są Scott McLaughlin, trzykrotny mistrz australijskich Supercars, który świetnie zaadaptował się do IndyCar, oraz młoda gwiazda serii, David Malukas. Pół-Litwin od początku swojej kariery jest fenomenalnym kierowcą na owalach i z tak dobrym sprzętem może być jednym z faworytów do zwycięstwa. Penske i McLaren powinny wspólnie reprezentować silniki Chevroleta na przodzie stawki.
Do „wielkiej czwórki” IndyCar należy też Andretti Global. W przeciwieństwie jednak do jego dominującej formy na torach ulicznych zespół ten nie radzi sobie z ustawianiem aut na owale. Ostatni raz Indianapolis 500 wygrał 12 lat temu. Choć Will Power i Marcus Ericsson zwyciężyli w tym wyścigu dla innych ekip, po dołączeniu do Andretti ich forma jest dość rozczarowująca. Zdecydowanie najlepszą nadzieją tego zespołu jest Kyle Kirkwood, który w tym sezonie jako jedyny wydaje się być zdolny do pokonania Alexa Palou w walce o tytuł. Warto dodać, że po zakończeniu kariery przez Marco Andrettiego, po raz pierwszy od 1965 roku nie zobaczymy tego legendarnego nazwiska na linii startowej Indianapolis 500.
A kto może postawić się czołowym ekipom? Podobnie jak Penske i Foyt współpracę techniczną zawarli Ganassi oraz Meyer Shank Racing. Już w zeszłym roku Felix Rosenqvist oraz Marcus Armstrong (zanim ten rozbił się w sobotnim treningu) mieli auta wystarczająco szybkie na Fast 12. Od sezonu 2026 Andretti wspiera natomiast Dale Coyne Racing, czyli najsłabszy zespół w stawce IndyCar. Znany nam z F1 Romain Grosjean oraz fenomenalnie debiutujący Dennis Hauger będą potrzebować tych dodatkowych danych, aby nie skończyć na tyłach stawki, co DCR ma w zwyczaju. W pierwszych rundach sezonu 2026 poprawa osiągów tej ekipy była wręcz spektakularna.
Choć na co dzień są zespołem z końca stawki, Juncos Hollinger Racing świetnie przygotowuje swoje samochody na Indianapolis 500, a w tym roku pomaga im jeszcze Dreyer & Reinbold. Nie zdziwcie się, jeżeli Rinus VeeKay po raz szósty w przeciągu siedmiu lat zakwalifikuje się w Top 10. Takich wysokich oczekiwań nie powinniśmy mieć jednak wobec kolejnego „pay-drivera” – Stinga Raya Robba.
Rahal Letterman Lanigan Racing jest zespołem na wznoszącej, lecz Indianapolis 500 to jego pięta achillesowa. Syn założyciela ekipy, Graham Rahal, został nawet „wybumpowany” w 2023 roku, w 30. rocznicę słynnej dyskwalifikacji jego ojca. Już niedługo się dowiemy, czy RLL odczarowało swoją formę na Brickyard. Na kierowców z pewnością nie można narzekać, gdyż partnerami Rahala są Louis Foster – zeszłoroczny Debiutant Roku – oraz adaptujący się z Formuły 1 oraz WEC Mick Schumacher. Syn siedmiokrotnego mistrza świata od początku sezonu zmaga się z nadgarstkiem, uszkodzonym po wypadku w St. Petersburgu.
Ostatni zespół do omówienia to Ed Carpenter Racing. Ma on świetny skład kierowców z weteranem i byłym zwycięzcą Indianapolis 500 – Alexandrem Rossim – oraz iście spektakularnym na owalach Christianem Rasmussenem. Specjalnie na ten wyścig za kierownicę powraca również szef oraz założyciel ekipy. Podobnie jak w RLL, to sprzęt, a nie kierowcy, jest problemem ECR. Poza imponującymi wynikami w kwalifikacjach zespół ten z reguły osiąga niewiele na Brickyard.
Mimo braku Bump Day, Month of May 2026 zapowiada się na ciekawy do śledzenia ze względu na sporą ilość różnych wątków dotyczących całej stawki. Obserwujcie @kontra_moto oraz @SMotorsportu na wszelkich platformach społecznościowych po najnowsze informacje, jak również treści związane ze 110. edycją Indianapolis 500.
Korekta: Nicola Chwist
Źródło grafiki poglądowej: Indycar.com/Photo

