Ogier podczas Le Mans w 2022 roku

Od czasu do czasu zdarza się, że jakiś kierowca albo inna postać z jednej motorsportowej planety ląduje z jakiegoś powodu na innej planecie wyścigowego uniwersum. Te światy lubią się przenikać, a wszystko za sprawą miłości do czterech (a czasem dwóch) kółek.

Jako że 24 Hours of Le Mans jest jednym z najbardziej wymagających, ale także prestiżowych wyścigów, jakie istnieją, nie dziwi fakt, że przyciągał zawodników, którzy na co dzień parali się innymi zajęciami niż starty w wyścigach długodystansowych. Jedną z najciekawszych grup ludzi, którzy zmierzyli się z tym wyzwaniem, tworzą rajdowi mistrzowie świata. Czempionów WRC w Le Mans było kilku i warto przypomnieć sobie ich poczynania na Circuit de la Sarthe.

Markku Alén

Markku Alén przez dużą część kariery był związany z Lancią
Markku Alén przez dużą część kariery był związany z Lancią. Na zdjęciu z rajdową Deltą S4. Źródło: x.com / Belles Italiennes

Markku Alén to fiński kierowca, który w 1978 roku wygrał FIA Cup. Technicznie rzecz biorąc, nie jest on mistrzem WRC, jednak Rajdowe Mistrzostwa Świata WRC zostały utworzone w 1979 roku, chwilę po triumfie Aléna w FIA Cup, i zastąpiły kategorię, w której zwyciężył.

Przez znaczną część swojej rajdowej kariery był związany z grupą Fiat, do której należała Lancia. Z tego powodu Fin został wytypowany do udziału w Le Mans w 1980 roku za kierownicą Lancii Beta Montecarlo Turbo. Jego ekipa rywalizowała w tzw. Grupie 5 z samochodami, których silniki miały pojemność do dwóch litrów.

Niestety Alén nie może zaliczyć tego jednorazowego startu w Le Mans do udanych, ponieważ po czterech godzinach rywalizacji Lancia jego załogi uległa awarii i nie dotarła do mety. Dodatkowo Fin zdawał się czerpać więcej frajdy z pędzenia rajdówkami po zamkniętych drogach niż z rywalizacji w wyścigach torowych, co zresztą przyznał po latach:

Podczas rajdu nigdy się nie bałem, ale prawdopodobnie podczas wyścigu już tak. Pamiętam, że czułem się niekomfortowo, kiedy brałem udział w Le Mans w Lancii Beta Montecarlo Turbo w 1980 roku. Nie czułem się tam jak w domu. Gdy jechałem po prostej Mulsanne pełnym gazem, pomyślałem sobie: „Co ja tutaj robię?”. To był jedyny raz.

Walter Röhrl

Walter Röhrl z Porsche, którym ścigał się w Le Mans
Walter Röhrl (po prawej) po latach miał okazję ponownie zobaczyć Porsche, którym ścigał się w Le Mans. Źródło: x.com / Porsche Motorsport

Niemiec jest dwukrotnym mistrzem świata WRC z sezonów 1980 i 1982, a do tego niekwestionowaną legendą świata rajdów. Jednak oprócz mistrzowskich kampanii za kierownicą Fiata 131 Abarth czy Opla Ascony Röhrl ma też na swoim koncie udany start w Le Mans. W 1981 roku wraz ze swoim rodakiem Jürgenem Barthem odniósł zwycięstwo w klasie GTP +3.0, ścigając się Porsche 944 LM. W jednym z wywiadów niemiecki mistrz tak po latach wspominał tamten start:

Kiedy myślę o Le Mans w 1981 roku, od razu czuję się 40 lat młodszy. Rywale wyprzedzili mnie w ciągu dnia, ale w nocy widzieli tylko moje tylne światła.

Kierowcy WRC w Le Mans rzeczywiście mogą mieć przewagę nad innymi zawodnikami w sytuacjach, w których wymagana jest jazda po ciemku lub warunki na torze są zmienne. W końcu na odcinkach rajdowych takie rzeczy to codzienność i kto jak nie Röhrl miał zrobić z tego użytek?

Niemiec wystartował jeszcze raz w najbardziej znanym 24-godzinnym wyścigu w 1993 roku, znów za kierownicą Porsche, ale tym razem był to model 911S GT LM. Wówczas jednak w samochodzie jego ekipy doszło do awarii silnika i na 79. okrążeniu załoga odpadła z rywalizacji.

Colin McRae

Colin McRae za kierownicą Ferrari 550 Maranello.
Colin McRae za kierownicą Ferrari 550 Maranello. Źródło: x.com / Prodrive

Rajdowy mistrz świata z sezonu 1995 prawie dekadę po zdobyciu tytułu zrobił sobie małą przerwę od jeżdżenia po odcinkach specjalnych. Szkot pod koniec 2003 roku odszedł z Citroëna i nie zdołał znaleźć miejsca w WRC na nadchodzący sezon. Z tego powodu miał okazję przeżyć kilka innych motorsportowych przygód, bowiem w 2004 roku wystartował w Rajdzie Dakar oraz właśnie w 24 Hours of Le Mans.

Latający Szkot dołączył do stajni Prodrive, która wystawiała do startu na Circuit de la Sarthe Ferrari 550 Maranello. McRae znany był z tego, że za kierownicą nie kalkulował i zawsze jeździł widowiskowo, bez odpuszczania, nierzadko kończąc rajd poza trasą. Wielu się zastanawiało, czy Colin poradzi sobie w sytuacji, w której będzie zmuszony dzielić samochód z innymi kierowcami, oraz jak zaadaptuje się do rzeczywistości, w której trzeba myśleć o wyniku długoterminowo, zamiast cisnąć na 100% tu i teraz.

Ostatecznie start był niemałym sukcesem, gdyż załoga, do której należał McRae, dotarła do mety na dziewiątej pozycji w klasyfikacji generalnej i stanęła na najniższym stopniu podium w klasie GTS. Sam Szkot zadał kłam nieprzychylnym mu spekulacjom.

Sébastien Loeb

Dziewięciokrotny mistrz świata WRC w Le Mans jeździł prototypem Pescarolo.
Dziewięciokrotny mistrz świata WRC w Le Mans jeździł prototypem Pescarolo. Źródło: facebook.com / Endurance-Legende

O wielkości i prestiżu tego 24-godzinnego francuskiego maratonu niech świadczy fakt, że wystartował w nim także największy z rajdowych mistrzów. Mowa oczywiście o Sébastienie Loebie, który podjął wyzwanie startu w 24 Hours of Le Mans dwukrotnie i w obu przypadkach potwierdził, że jest człowiekiem sportów motorowych z krwi i kości. Jakie więc były losy dziewięciokrotnego mistrza WRC w Le Mans?

Przy okazji swojego pierwszego startu, w 2005 roku, Loeb miał ograniczony czas na poznanie toru, bowiem na dzień testowy we Francji przyleciał prosto z Rajdu Turcji, w którym naturalnie zwyciężył. Dodatkowo w trakcie pokonywania przez niego okrążeń rozpoznawczych zaczęło padać. Francuz zaimponował jednak tempem – zarówno tym za kierownicą, jak i tym, z jakim nauczył się nitki toru.

Pomimo świetnej drugiej pozycji w kwalifikacjach załoga samochodu z numerem 17 nie ujrzała flagi w szachownicę, ponieważ na kilka godzin przed końcem rywalizacji kolega zespołowy Loeba, Soheil Ayari, rozbił ich prototyp Pescarolo, rywalizujący w najwyższej klasie.

Rok później jednak karta się odwróciła. W tej samej ekipie, ale w nieznacznie zmienionym składzie kierowców, Loeb ukończył Le Mans na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej, ustępując jednej z załóg legendarnego już dziś Audi z silnikiem TDI.

Sébastien Ogier

(Od lewej) Charles Milesi, Lilou Wadoux i Sébastien Ogier wystartowali razem w Le Mans w 2022 roku. Źródło: x.com / Jiří Šlégl

Drugi z legendarnych Sébastienów, Ogier, w 2022 roku postanowił nie tylko wziąć udział w wyścigu, który jest perłą w koronie długodystansowych mistrzostw świata, ale także ogłosił swój start w całym sezonie WEC za kierownicą prototypu Oreca 07-Gibson w klasie LMP2. Skład ekipy z numerem 1 uzupełnili Charles Milesi oraz Lilou Wadoux.

Ogier nie może zaliczyć przesiadki z odcinków specjalnych na tory wyścigowe do udanych. Jeden z najbardziej utytułowanych zawodników WRC zajął w Le Mans dopiero dziewiąte miejsce w swojej klasie, co wpisywało się w trend jego ekipy z tamtego sezonu. Koniec końców Francuz wziął udział tylko w trzech wyścigach tamtej kampanii, ponieważ w drugiej części roku wolał skupić się na walce w rajdowych mistrzostwach świata.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło obrazka wyróżniającego: x.com / Motorionline

Authors

  • Jakub A.

    Formułą 1 jestem nieustannie zafascynowany od kilkunastu lat. Uwielbiam nie tylko oglądać akcję dziejącą się na torach, ale też zgłębiać bogatą historię tego sportu. Prywatnie jestem kibicem Ferrari. Pasjonuję się również WRC, a także śledzę i dopinguję polskich zawodników w świecie wyścigów. Poza motorsportem, fan piłki nożnej.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Jakub A.
PREVIOUS POST
You May Also Like