Nasz korespondent Igor Długosz ponownie zagościł w padoku World Endurance Championship i ponownie padło na Włochy, czyli 6 Hours of Monza. Tak samo jak przy okazji 6 Hours of Imola będziemy codziennie publikować treści zebrane przez Igora!
Ryo Hirakawa po debiucie w Formule 1
Ryo Hirakawa podzielił się wrażeniami z weekendu w Meksyku:
Celem było zrobić tylko FP1, które było obowiązkowe dla zespołu i potem skupić się na Monzy. W sobotę rano pojawiła się okazja, na którą byłem zawsze gotowy. Byłem zaskoczony, kiedy usłyszałem o tej informacji (Estebanie Oconie odsuniętym od zespołu). Skupiłem się na zespole i maksymalizacji tempa. Od Fuji mam bardzo dobry okres – dwa zwycięstwa (Fuji i Barcelona) i dobry wyścig w swoim debiucie w F1. […] Moim celem na wyścig było ukończenie przed Williamsami, co mi się udało. Przed startem spodziewałem się chaotycznego wyścigu. Nie spodziewałem się punktów, był to bonus.
Czy była szansa na występ w Grand Prix Brazylii?
Tak, były dyskusje i czekałem na telefon, ale zespół wybrał Rafaela Camarę.
Japończyk opowiedział o pierwszych odczuciach i oczekiwaniach przed 6 Hours of Monza:
Nie jeździliśmy jeszcze na nowej nawierzchni. Nie chcę szukać wymówek, ale nie jest to dla nas dobry tor. Wiele torów jest wyboistych i wymagają najeżdżania przez krawężniki, co jest naszym atutem. Monza jest torem gładkim, płaskim i nie używa się krawężników. Nie będzie to łatwy wyścig.

Kierowca Toyoty spodziewa się, że producenci, którzy testowali na Monzy, będą mieć ogromną przewagę w kontekście ustawień samochodu i zrozumienia opon.
Jak wygląda kwestia rozgrzewania opon?
Jeśli użyjemy miękkiej mieszanki to może być łatwiej, ale nowy asfalt wraz z niskimi temperaturami będą sprawiać spore wyzwanie. Być może będziemy w stanie przejechać 3-4 przejazdy na jednym zestawie opon.
Zarówno Ryo Hirakawa jak i David Floury potwierdzili, że nie będzie żadnego team orders w trakcie wyścigu. W klasyfikacji generalnej Brendon Hartley, Sébastien Buemi and Ryo Hirakawa mają 17 punktów przewagi nad Kamuim Kobayashim, Nyckiem de Vriesem i Mike’m Conwayem. Toyota przypieczętowała już tytuł mistrza konstruktorów dzięki dubletowi podczas 6 Hours of Barcelona.
David Floury wyjaśnił skąd wzięło się tak dobre tempo Toyoty podczas 6 Hours of Barcelona:
Nasze osiągi w Barcelonie wynikały z nawierzchni, która była bardzo zbliżona do tej w Bahrajnie, gdzie jesteśmy bardzo mocni.
Dyrektor techniczny Toyoty wypowiedział się o przyszłych regulacjach Hypercar:
Jedna platforma nie jest dla nas głównym czynnikiem, ale na pewno pomoże. Są ważniejsze aspekty do przeanalizowania. Jednakże nie powinniśmy oczekiwać, że przez wprowadzenie jednego zestawu regulacji uda się wyrównać stawkę do takich samych osiągów. […] Obecnie widać różnicę pomiędzy najlepszym i najsłabszym LMH, najlepszym i najsłabszym LMDh oraz najlepszym LMH i najlepszym LMDh. To pokazuje, że sprowadzenie stawki do jednej platformy nie rozwiąże wszystkich problemów.
Alex Lynn i Sébastien Bourdais żegnają się z Cadillakiem
Co zmotywowało zmianę otoczenia w przypadku Alexa Lynna?
Chciałem być częścią marki takiej jak McLaren. Jest to dla mnie prestiżowa marka, która jest synonimiczna z wygrywaniem, co łączy się z moją osobowością i ambicjami.
Jakiego wyścigu spodziewa się Brytyjczyk?
Myślę, że (przez niskie temperatury) będzie ciekawie. Jedne auta są lepsze, inne gorsze w chłodnych warunkach. Monza to dobry tor i zawsze jest tu dobre ściganie. […] Zużycie opon jest bardzo niskie, szczególnie z nową nawierzchnią. Tor powinien odpowiadać naszemu nowemu pakietowi z niskim dociskiem, który wprowadziliśmy na ten sezon.
Sébastien Bourdais wypowiedział się o swojej przyszłości:
Nie mam niczego gotowego. Są rozmowy, ale nic nie jest podpisane. […] IndyCar jest bardzo mało prawdopodobne. […] Mój czas jako profesjonalny kierowca wyścigowy nie będzie trwać długo, niestety zbliżam się do 50-tki i platynowa licencja nie zmieni się dopóki nie osiągnę wieku 55 lat, a wtedy będę goldem, więc nic się nie zmieni. Może jak będę miał 60 lat, to będę silverem. Niestety kategoryzacja dla kierowców takich jak ja, zmusza do przejścia na emeryturę, w przeciwieństwie do Emmanuela Collarda, który po przekroczeniu 50 roku życia stał się silverem.

Francuz tłumaczy, co jest dla niego najważniejsze:
Nie ma dla mnie różnicy czy to będzie Hypercar, LMP2 czy GT3. Chcę być w programie, w którym ktoś chce mnie w swoim aucie. Wtedy czuję się najlepiej. […] Kiedy jesteś profesjonalnym kierowcą i ścigasz się w samochodzie wyścigowym, czy to w GT3, LMP2 czy GTP, to nie ma znaczenia. Możesz się dobrze bawić w każdej serii. […] Nic mnie tak nie pasjonuje jak jazda samochodem wyścigowym. Dalej uwielbiam to robić. Wiem, że nie będzie to trwać kolejne 10 lat. Kiedy już z tym skończysz, to nie ma powrotu. Dlatego nie śpieszę się z odejściem, mam jeszcze sporo czasu na delektowanie się emeryturą. […] Będę kontynuował jazdę, dopóki ludzie będą mnie chcieli w swoim aucie.
Peugeot patrzący w przyszłość
Emmanuel Esnault dobrze ocenia debiut Alexa Quinna w Hypercarach:
Jego debiut był bardzo pozytywny. Był to występ, który spełnił nasze oczekiwania pod względem wprowadzenia się do zespołu, podejścia do wyścigu, interakcji z kolegami z ekipy. Utwierdził nasze przekonanie, że był to dobry wybór, aby dać mu szansę.
Dlaczego Robert Shwartzman nie otrzymał szansy jeszcze w tym roku?
Myślimy, że krok w przód do wykonania dla Alexa jest proporcjonalnie troszkę większy, przechodząc z LMP2, gdyż jest to jego pierwsze doświadczenie w pracy w tak rozbudowanym środowisku. Robert zna to z roli rezerwowego kierowcy w F1 (w Scuderia Ferrari w latach 2022-2024) oraz jazdy w IndyCar (w 2025 roku), więc mieliśmy więcej do zyskania przez wprowadzenie Alexa na ostatnie dwie rundy sezonu.
Szef zespołu Peugeota przedstawił terminarz na najbliższe miesiące w związku z wprowadzeniem nowej specyfikacji na rok 2027:
Nadchodzące miesiące są bardzo ważne. W środku grudnia mamy homologację pakietu aerodynamicznego, 2 grudnia mamy ostatnie sesje testowe. Pełna homologacja auta nastąpi na początku stycznia. Od naszej strony nowy pakiet jest już określony. Zgłosimy dokumenty do FIA po testach na Paul Ricard.
Bardzo wysokie oczekiwania przed 6 Hours of Monza:
Celem jest pierwsza piątka naszego lepszego auta. Oczekujemy, że obie załogi ukończą wyścig w punktach. Auto jest bardzo mocne na hamowaniach. Tutaj średnia minimalna prędkość w zakrętach to 150 km/h, więc myślimy, że powinno nas to postawić w lepszej pozycji niż w Barcelonie, gdzie są długie zakręty i wyższe prędkości.
Théo Pourchaire podzielił się wrażeniami z ostatnich lat i ciągłych zmianach otoczenia:
Wszyscy mnie chcą! Miałem fajne okazje, ale również takie bardziej problematyczne. Było mi trudno znaleźć stabilną ścieżkę po odejściu z F2. Byłem w IndyCar, gdzie czułem się szczęśliwy, lecz pewne wydarzenia sprawiły, że odszedłem z McLarena. Po tym miałem okazję w Peugeocie. Dobrze jest być w wyścigach długodystansowych, nauczyłem się tu sporo. W przyszłym roku będę w Formule E (w zespole Opla). Chciałbym jeździć zarówno w WEC jak i FE. […] Jazda innym autem co roku może być trudna, ale […] jestem w stanie szybko się zaadaptować. Dopóki jestem szybki w różnych autach to dobrze. Kiedy zacznę mieć większe problemy, to może wtedy zostanę w jednej kategorii i zmaksymalizuję swój potencjał.

Francuz podzielił się swoim spojrzeniem na jazdę bolidem Formuły E:
Formuła E to bardzo ciekawa kategoria, ale jest w pełni elektryczna, więc jest tam kompletnie inny sposób ścigania. […] Auta powinny być szybsze niż Hypercary, ponieważ mają ogromną moc, są dość lekkie jak na samochód elektryczny i mają więcej docisku. Jest inny styl jazdy. Przyspieszasz, hamujesz, skręcasz. Trzeba mocno dostrajać bolid, o wiele więcej pracuje się nad setupem niż tutaj w WEC.
Malthe Jakobsen o podjęciu decyzji o odejściu z Peugeota wraz z końcem sezonu:
Była to bardzo trudna decyzja, bo nigdy nie wiesz jaka jest właściwa. […] Najważniejszą kwestią jest to, że mam wpływ na wybór swojej dotychczasowej ścieżki. Po 4 latach w Peugeocie jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem tutaj być. Wiedziałem od jakiegoś czasu (że odejdę z Peugeota). Starałem się skupić na obecnym sezonie i dać z siebie maksimum, co również zrobię w ten weekend.
Źródło grafiki poglądowej: Igor Długosz

