Porsche obroniło tytuł mistrza producentów, Dan Ticktum i Nyck de Vries z triumfami w Tokyo E-Prix, a Jake Dennis został nowym liderem klasyfikacji generalnej. To tylko część najważniejszych wydarzeń z minionego weekendu wyścigowego Formuły E.
Wyniki Tokyo E-Prix 1
| Pozycja | Kierowca | Zespół | Czas wyścigu | Punkty |
| 1 | Dan Ticktum | Cupra Kiro | 47:41.746 | 26 (+1 za FL) |
| 2 | Jake Dennis | Andretti Formula E | +0,380 | 21 (+3 za PP) |
| 3 | Nick Cassidy | Citroën Racing | +0,617 | 15 |
| 4 | Mitch Evans | Jaguar TCS Racing | +4,763 | 12 |
| 5 | Edoardo Mortara | Mahindra Racing | +6,223 | 10 |
| 6 | Jean-Éric Vergne | Citroën Racing | +6,619 | 8 |
| 7 | Oliver Rowland | Nissan Formula E Team | +7,159 | 6 |
| 8 | Jose Maria Martí | Cupra Kiro | +7,516 | 4 |
| 9 | António Félix da Costa | Jaguar TCS Racing | +7,765 | 2 |
| 10 | Taylor Barnard | DS Penske | +10,456 | 1 |
| 11 | Lucas Di Grassi | Lola Yamaha ABT Formula E Team | +11,411 | 0 |
| 12 | Joel Eriksson | Envision Racing | +14,380 | 0 |
| 13 | Felipe Drugovich | Andretti Formula E | +15,391 | 0 |
| 14 | Sébastien Buemi | Envision Racing | +15,808 | 0 |
| 15 | Maximilian Günther | DS Penske | +19,028 | 0 |
| 16 | Norman Nato | Nissan Formula E Team | +36,804 | 0 |
| 17 | Nyck de Vries | Mahindra Racing | +46,973 | 0 |
| 18 | Nico Müller | Porsche Formula E Team | +1:04,205 | 0 |
| 19 | Zane Maloney | Lola Yamaha ABT Formula E Team | +1:11,524 | 0 |
| 20 | Pascal Wehrlein | Porsche Formula E Team | DNF | 0 |
Prawie perfekcyjny Dennis i triumf Ticktuma
Wyścigi z Pit Boostem mają to do siebie, że długie prowadzenie peletonu nie jest złą strategią szczególnie na takim torze jak w Tokio. Jake Dennis po zdobyciu pole position prowadził w pierwszej fazie rywalizacji. Brytyjczyk zwlekał dość długo ze zjazdem do alei serwisowej. Dan Ticktum zjechał wcześnie i podciął rywali aktywacją Trybu Ataku przy pierwszej możliwej okazji. Dzięki temu objął prowadzenie po pit stopach, lecz Dennis odzyskał prowadzenie po aktywacji swojego Trybu Ataku i wyprzedzeniu rodaka.
Ticktum bardzo dojrzale poprosił zespół o przekazanie informacji do garażu Andrettiego o zamrożeniu pozycji (oba zespoły korzystają z jednostek napędowych Porsche). Kierowca Cupra Kiro był zadowolony ze swojej pozycji i nie chciał walczyć z Dennisem, co wiązałoby się ze stratą przewagi nad Cassidym i wciągnięciem kolejnego kierowcy do walki o zwycięstwo.

Zwycięski manewr wyprzedzania został wykonany na trzy zakręty do mety, kiedy bolid kierowcy Andrettiego uciął moc, z czego skorzystał Ticktum. Dennis nie mógł zablokować wewnętrznej, bo skutkowałoby to poważnym wypadkiem. Koniec końców obaj mogą być usatysfakcjonowani ze swoich rezultatów. Dennis jest w walce o drugie mistrzostwo, a Ticktum walczy o dalszy byt w Formule E.
Wyniki Tokyo E-Prix 2
| Pozycja | Kierowca | Zespół | Czas wyścigu | Punkty |
| 1 | Nyck de Vries | Mahindra Racing | 1:01:13.217 | 25 |
| 3 | Nick Cassidy | Citroën Racing | +0,683 | 18 |
| 2 | Jake Dennis | Andretti Formula E | +0,958 | 16 (+1 za FL) |
| 4 | Oliver Rowland | Nissan Formula E Team | +2,662 | 12 |
| 5 | Jean-Éric Vergne | Citroën Racing | +2,960 | 10 |
| 6 | Norman Nato | Nissan Formula E Team | +3,430 | 8 |
| 7 | Nico Müller | Porsche Formula E Team | +4,194 | 6 |
| 8 | Taylor Barnard | DS Penske | +4,702 | 4 |
| 9 | Maximilian Günther | DS Penske | +5,140 | 2 |
| 10 | Zane Maloney | Lola Yamaha ABT Formula E Team | +6,049 | 1 |
| 11 | Lucas Di Grassi | Lola Yamaha ABT Formula E Team | +6,349 | 0 |
| 12 | Dan Ticktum | Cupra Kiro | +6,826 | 0 |
| 13 | Pascal Wehrlein | Porsche Formula E Team | +8,375 | 0 |
| 14 | António Félix da Costa | Jaguar TCS Racing | +8,535 | 0 |
| 15 | Sébastien Buemi | Envision Racing | +8,799 | 0 |
| 16 | Felipe Drugovich | Andretti Formula E | +10,604 | 0 |
| 17 | Mitch Evans | Jaguar TCS Racing | DNF | 0 |
| 18 | Edoardo Mortara | Mahindra Racing | DNF | 3 (+3 za PP) |
| 19 | Joel Eriksson | Envision Racing | DNF | 0 |
| 20 | Jose Maria Martí | Cupra Kiro | DNF | 0 |
Ciśnienia opon znowu zdecydowały
Niedzielny wyścig był kalką Shanghai E-Prix, gdzie na starcie rywalizacji mieliśmy mokry tor, który w drugiej połowie wyścigu przeschnął na tyle, aby kierowcy z ciśnieniami na suchą nawierzchnię przejęli prym. Wynika to z tego, że opony Hankooka nie lubią chłodnych temperatur. Ciśnienia mocno wpływają na ich pracę, co jest przeciwieństwem do poprzednich generacji bolidów, kiedy ówczesne opony Michelina działały równomiernie w różnych warunkach pogodowych.
Tempo na początku wyścigu dyktowali Edoardo Mortara i António Félix da Costa, którzy uciekli na kilka sekund od reszty stawki. Jednak w połowie wyścigu widoczna była sucha nitka wyścigowa i kierowcy z dalszych pozycji, którzy wybrali niższe ciśnienia opon, zaczęli znacznie zyskiwać.
Zwycięstwo Nycka de Vriesa było skutkiem przede wszystkim aktywacji drugiego Trybu Ataku w odpowiednim momencie, dzięki czemu objął prowadzenie na 28. okrążeniu. Na dwa okrążenia przed końcem mieliśmy czerwoną flagę spowodowaną zablokowaniem drogi przez incydent pomiędzy Joelem Erikssonem i Edoardo Mortarą w 7. zakręcie. Wyścig wznowiono na dwa kółka do mety (efektywnie jedno, gdyż pierwsze było za samochodem bezpieczeństwa). Jake Dennis przejechał fenomenalny wyścig, przebijając się z 17. pola na najniższy stopień podium. Gdyby nie przerwanie wyścigu przez Marka Hanaczewskiego to kierowca Andrettiego byłby zwycięzcą ze względu na przewagę tempa z racji aktywowanego Trybu Ataku. Brytyjczyk po dwóch podiach w Tokio objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Warto również docenić wysiłek zespołu Citroëna, który zaliczył wyśmienite Tokyo E-Prix. Dwa podia Nicka Cassidy’ego oraz P6 i P5 Jean-Érica Vergne’a są godnym uhonorowaniem śmierci Cyrila Blaisa. Azjatycka część sezonu służy dwukrotnemu mistrzowi Formuły E, gdyż w tym okresie zdobył mniej punktów wyłącznie od Jake’a Dennisa i Nycka de Vriesa.
Porsche ponownie najlepszym konstruktorem
Porsche dzięki wynikom Dana Ticktuma i Jake’a Dennisa (fabryczni kierowcy zdobyli tylko 6 punktów w Tokio) obroniło tytuł mistrza producentów. Przyczyniła się do tego również słabość Jaguara, którego najlepszy rezultat to 4. miejsce Mitcha Evansa w sobotnim wyścigu. Z drugiej strony niemiecka marka korzysta z luksusu, jakim jest posiadanie dwóch zespołów klienckich, w których kierowcy potrafią rywalizować jak równy z równym z fabrycznymi ekipami.
ExCel Arena po raz ostatni wybierze mistrza
ExCel Arena w Londynie kończy swój przedłużony pobyt w Formule E. Przez cały okres ery Gen 3 to właśnie ona decydowała o tym, kto zostanie mistrzem świata. 58 punktów do zgarnięcia. Matematycznie siedmiu kierowców ma szanse na tytuł. Realnie mówimy o pierwszej czwórce, w której mamy trzech kandydatów do drugiego mistrzostwa w karierze oraz Mitcha Evansa, o którym mówi się jako najlepszym kierowcy w historii serii bez tytułu. Każdy z nich bardzo dobrze radzi sobie na tym torze, także powinniśmy zobaczyć bardzo zażartą i ostrą rywalizację o mistrzostwo świata Formuły E.
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Punkty |
| 1 | Jake Dennis | Andretti Formula E | 146 |
| 2 | Mitch Evans | Jaguar TCS Racing | 144 |
| 3 | Pascal Wehrlein | Porsche Formula E Team | 141 |
| 4 | Oliver Rowland | Nissan Formula E Team | 132 |
| 5 | Edoardo Mortara | Mahindra Racing | 116 |
| 6 | António Félix da Costa | Jaguar TCS Racing | 113 |
| 7 | Nick Cassidy | Citroën Racing | 104 |
| 9 | Nyck de Vries | Mahindra Racing | 94 |
| 8 | Nico Müller | Porsche Formula E Team | 102 |
| 10 | Sébastien Buemi | Envision Racing | 75 |
Źródło grafiki poglądowej: Simon Galloway/LAT Images

