Manuel González i Máximo Quiles zbudowali sobie sporą przewagę w pierwszej połowie tegorocznych kampanii w Moto2 i Moto3. Obaj Hiszpanie mieli swoje słabsze wyścigi i zarówno jeden, jak i drugi przyjechali na tor Misano z myślą, by pokazać, że w tym sezonie nikt nie zdoła im odebrać tytułu. O tym, jak poszło im i ich rywalom, dowiecie się z raportu z Grand Prix San Marino.
Moto2: Nie ma MotoGP? Nie ma problemu
Z pierwszej linii do wyścigu Moto2 startowali Senna Agius, Daniel Holgado i Ángel Piqueras. Biorąc pod uwagę tempo w treningach, to właśnie ta trójka miała walczyć między sobą o wygraną w niedzielnym wyścigu. Niestety wspólnie zakończyli zmagania już w pierwszym zakręcie. Kontakt pomiędzy Piquerasem i Holgado wywołał efekt domina, który doprowadził też do upadku Agiusa. W ten sposób kwestia zwycięstwa nagle się otworzyła.
Na nieszczęściu rywali skorzystali Manuel González i Collin Veijer, którzy szybko narzucili tempo. Próbował dołączyć do nich Barry Baltus, jednak zatrzymała go kara dłuższego okrążenia za przekraczanie limitów toru. Dzięki temu Belga dogoniła całkiem spora grupa zawodników, chcących powalczyć o najniższy stopień podium.
González w drugiej części wyścigu podkręcił tempo i zaczął odskakiwać od Veijera. Nad Hiszpanem również wisiało ostrzeżenie za przekraczanie limitów toru, ale zdołał on powstrzymać się przed kolejnym wyjazdem na zielone pole. Pomimo słabszej formy w ostatnich wyścigach i rychłego potwierdzenia, że w przyszłym roku nie będzie dla niego miejsca w stawce MotoGP, González odniósł swoje piąte zwycięstwo w tym sezonie i przybliżył się do tytułu mistrzowskiego. Co więcej, najprawdopodobniej będzie on go bronił za rok, gdyż zespół Intact ma zaoferować mu nowy kontrakt. Cóż, przykłady Jorge Lorenzo, Daniego Pedrosy czy Johanna Zarco pokazują, że można obronić tytuł w klasie pośredniej i mieć potem udaną karierę w klasie królewskiej. Z pewnością Manu liczy na pójście w ich ślady.

Podium uzupełnili zawodnicy z Beneluksu. Zarówno Collin Veijer jak i Barry Baltus znacząco obniżyli loty względem poprzedniej kampanii. Podium na Misano to dla obu najlepszy wynik w sezonie i będą oni liczyć, że jest to zapowiedź zwyżki formy. Na pechu Agiusa i Holgado skorzystali z kolei Guevara i Ortolá, którzy umocnili się w czołówce klasyfikacji generalnej. Ich strata do Gonzáleza jest jednak wciąż spora.
O zawodnikach, którzy po sezonie opuszczą grid MotoGP przeczytasz tutaj.

Wyniki GP San Marino w klasie Moto2
1. Manuel González
2. Collin Veijer +2,451 s
3. Barry Baltus +4,692 s
4. Iván Ortolá +5,785 s
5. Tony Arbolino +6,068 s
6. Izan Guevara +6,196 s
7. Celestino Vietti +6,390 s
8. Alonso López +8,781 s
9. David Alonso +11,408 s
10. Álex Escrig +15,627 s
11. Adrián Huertas +20,667 s
12. Daniel Muñoz +21,050 s
13. Joe Roberts +21,882 s
14. Alberto Ferrández +22,259 s
15. Arón Canet +26,509 s
16. Marcos Ramírez +26,545 s
17. Taiyo Furusato +27,373 s
18. Sergio García +31,676 s
19. Zonta van den Goorbergh +36,247 s
20. Deniz Öncü +37,206 s
21. José Antonio Rueda +38,751 s
22. Mario Aji +42,454 s
23. Luca Lunetta +2 okr.
Senna Agius DNF
Daniel Holgado DNF
Ángel Piqueras DNF
Filip Salač DNF
Xabi Zurutuza DNF
Ayumu Sasaki DNS
Klasyfikacja generalna Moto2
1. Manuel González 232,5 pkt
2. Izan Guevara 185 pkt
3. Iván Ortolá 157,5 pkt
4. Senna Agius 149 pkt
5. David Alonso 139 pkt
Moto3: Quiles po raz ósmy
Trudno nie współczuć Davidowi Almansie. Zawodnik Intact GP wygrał w tym sezonie dwa wyścigi, ale różne czynniki sprawiły, że nie powiększył tego dorobku. Problemy zdrowotne wykluczyły go z rywalizacji w Stanach Zjednoczonych, Włoszech i Niemczech. Największym problemem Almansy jest jednak obecność kogoś, kto niemal w każdym wyścigu jest w stanie go pokonać. Tym kimś jest Máximo Quiles.
Nawet w ten weekend wszystko zdawało się grać na korzyść Almansy. Hiszpan był najszybszy w treningach i kwalifikacjach. W wyścigu prowadził od startu aż do ostatniej prostej. Właśnie wtedy, na kilka metrów przed metą, Quiles go wyprzedził. Różnica na mecie wyniosła zaledwie 0,021 s. Dla zawodnika CF Moto to ósma wygrana w tym sezonie i kolejny krok w stronę wyrównania rekordu zwycięstw Davida Alonso (ten miał ich 14). To chyba jedyna rywalizacja, którą Quiles może jeszcze przegrać, bo kwestia tytułu w Moto3 wydaje się już dawno rozstrzygnięta. Jego przewaga nad Almansą wynosi już 107 punktów.
O dotychczasowej drodze Quilesa przeczytasz tutaj.
Za plecami wspomnianej dwójki uplasował się Brian Uriarte. Dla debiutującego w mistrzostwach świata Hiszpana to już czwarte podium w tym sezonie. Zawodnik z Santander długo był w stanie utrzymywać Quilesa za swoimi plecami i dorównywać jego tempu po wyprzedzeniu, ale finalnie musiał odpuścić i zadowolić się trzecim miejscem. Taki wynik przybliżył Uriarte do trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej, szczególnie, że fatalny wyścig zaliczył jego kolega z zespołu, Álvaro Carpe. Zawodnik Red Bull KTM Ajo startował z odległej 21. pozycji ze względu na karę, ale liczył, że w wyścigu uda mu się odrobić kilkanaście miejsc. Niestety już na początku zaliczył upadek i choć był w stanie wrócić do rywalizacji, ostatecznie nie wywiózł z Misano żadnych punktów.

Wyniki GP San Marino w klasie Moto3
1. Máximo Quiles
2. David Almansa +0,021 s
3. Brian Uriarte +1,343 s
4. Matteo Bertelle +12,219 s
5. Valentín Perrone +12,258 s
6. Rico Salmela +12,303 s
7. Joel Kelso +12,580 s
8. Adrián Cruces +21,714 s
9. Marco Morelli +21,867 s
10. David González +22,185 s
11. Casey O’Gorman +22,305 s
12. Hakim Danish +22,335 s
13. Ryusei Yamanaka +22,650 s
14. Adrián Fernández +23,082 s
15. Scott Ogden +23,322 s
16. Eddie O’Shea +23,392 s
17. Álvaro Carpe +26,356 s
18. Veda Pratama +26,391 s
19. Guido Pini +27,977 s
20. Jesús Ríos +33,065 s
21. Ruche Moodley +41,100 s
22. Zen Mitani +43,699 s
23. Marcos Uriarte +43,861 s
Joel Esteban DNF
Leo Rammerstorfer DNF
Nicola Carraro DNF
Klasyfikacja generalna Moto3
1. Máximo Quiles 281 pkt
2. David Almansa 174 pkt
3. Álvaro Carpe 159 pkt
4. Brian Uriarte 154 pkt
5. Marco Morelli 138 pkt


