Grand Prix Niemiec zakończyło się dziesiątą w MotoGP wygraną Marca Márqueza! Hiszpan wyrównał rekord zwycięstw na jednym obiekcie, awansując na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców. Zapraszamy na podsumowanie weekendu, który wyjątkowo śledzony był z poziomu trybun Sachsenringu.
Przed Grand Prix Niemiec
Fermín Aldeguer okazał się być niezdatny do jazdy w trakcie weekendu z Grand Prix Niemiec z powodu kontuzji odniesionej w treningu przed Grand Prix Holandii. Zespół Gresini postanowił nie wystawiać zastępstwa za Hiszpana, a jedynym zawodnikiem broniącym barw zespołu został Álex Márquez.
Pedro Acosta, który po poprzedniej rundzie w trybie awaryjnym przeszedł operację zespołu cieśni prawego nadgarstka, został dopuszczony przez lekarzy do udziału w rywalizacji i mógł bronić barw KTM w trakcie Grand Prix Niemiec.

Piątek przed Grand Prix Niemiec
Piątkowy trening rozpoczął się od żółtej flagi, gdyż już na wyjazdowym okrążeniu pech dotknął Cala Crutchlowa, który miał problemy z maszyną. Po kilku minutach do grona pechowców dołączył Marc Márquez.
Hiszpan również wywołał żółtą flagę w trzecim zakręcie, tym razem jednak z powodu upadku. Zawodnik Ducati stracił przyczepność przedniej opony po najechaniu na wewnętrzny krawężnik i wraz z motocyklem sunął na pobocze.
Po kilku minutach spokoju, na torze znów pojawiła się żółta flaga. Tym razem jej prowodyrem był Maverick Viñales, który po utracie przyczepności przedniej opony w 11. zakręcie z impetem wypadł na pobocze, doszczętnie niszcząc swój motocykl.
Kolejnym zawodnikiem dołączającym do grupy pechowców został Franco Morbidelli, który został trzecią ofiarą popularnej Omegi. Włoch, podobnie jak wcześniej ubiegłoroczny mistrz świata, najechał na wewnętrzny krawężnik, tracąc przy tym przyczepność przedniej opony.
Po powrocie na tor na drugiej maszynie, Marc Márquez znalazł się na szczycie tabeli, a dopiero na niecałe pięć minut przed zakończeniem treningu z pierwszego miejsca zepchnął go Raúl Fernández, który na ostatni przejazd został wyposażony w nowe opony.
Ostatecznie to właśnie zawodnik zespołu Trackhouse zdobył najlepszy rezultat pierwszego treningu, a czołową trójkę zamknęli Marc Márquez i Fabio Di Giannantonio. Wartym odnotowania jest fakt, że ponownie w tym sezonie wszyscy etatowi zawodnicy znaleźli się w jednej sekundzie.

Trening kwalifikacyjny przed Grand Prix Niemiec
Trening kwalifikacyjny przed Grand Prix Niemiec rozpoczął się spokojnie, a po pierwszej serii przejazdów na czele znajdował się Marco Bezzecchi. Drugie miejsce zajmował Marc Márquez, a czołową trójkę zamykał Ai Ogura.
Spokój przejazdów przerwał Franco Morbidelli. Włoch poruszał się wolno po linii wyścigowej, przeszkadzając tym samym Pedro Acoscie w szybkim przejeździe. Zawodnik zespołu VR46 został przed sędziów ukarany cofnięciem o trzy pola na starcie do niedzielnej rywalizacji.
W pozostałej części sesji bardzo szeroki wyjazd w żwir zaliczył Joan Mir, który porzucił tym samym nadzieję na bezpośredni awans do drugiej części sesji kwalifikacyjnej. Walka o czołową dziesiątkę pechowo zakończyła się także dla Enei Bastianiniego, który upadł w ósmym łuku.
Ostatecznie najlepszy czas okrążenia uzyskał Marc Márquez, który wymienił się pozycjami z Raúlem Fernándezem. Czołową trójkę ponownie uzupełnił Fabio Di Giannantonio.
Zaskoczeniem był brak bezpośredniego awansu Francesco Bagnai. Włoch, który uzyskał dopiero 13. rezultat. Z drugiej strony skali zaskoczeń znalazł się Jack Miller, który uzyskał piąty czas okrążenia i znalazł się w drugiej części sesji kwalifikacyjnej.
Po zakończeniu przejazdów ukarany cofnięciem o trzy pola na starcie został także Diogo Moreira. Brazylijczyk choć nikomu nie przeszkodził, również wolno podążał na linii wyścigowej stwarzając potencjalne zagrożenie dla zawodników za swoimi plecami.

Sobota przed Grand Prix Niemiec
Spokojne rozpoczęcie sobotnich przejazdów przerwane zostało w drugiej połowie treningu przez upadek Álexa Rinsa w pierwszym zakręcie. Hiszpan stracił przyczepność przedniej opony na dohamowaniu i przewrócił się, wpadając w żwirowe pobocze.
Był on jedynym pechowcem porannej sesji, a najlepszy rezultat osiągnął Álex Márquez. Czołową trójkę skompletowali Raúl Fernández i Marco Bezzecchi, a najszybszy w piątek Marc Márquez uzyskał piąty rezultat.

Rekordowe kwalifikacje przed Grand Prix Niemiec
Po pierwszej serii przejazdów w sesji kwalifikacyjnej, na czele znajdowali się Francesco Bagnaia i Joan Mir. Ostatecznie Włoch wyśrubował swój rezultat, a zawodnika Hondy pokonał Fabio Quartararo i to on awansował wraz z dwukrotnym mistrzem świata MotoGP do Q2.
Druga część sesji kwalifikacyjnej rozpoczęła się od upadku Marco Bezzecchiego w siódmym zakręcie. Włoch stracił przyczepność tylnego koła, a następnie zaliczył wysiadkę uderzając mocno o asfalt. W wyniku zdarzenia doznał pełnego złamania lewego obojczyka z przemieszczeniem i zmuszony był opuścić pozostałą część weekendu wyścigowego.
Pozostała część tej sesji przebiegła spokojnie, a zawodnicy walczyli o miano najszybszego. Ostatecznie to Marc Márquez zdobył pole position ustanawiając nowy rekord toru, a pierwszy rząd uzupełnili Álex Márquez i Fabio Di Giannantonio.

Spokojny sprint przed Grand Prix Niemiec
Udany start Marca Márqueza, który na pierwszych metrach spokojnie utrzymał pozycję przed swoim bratem. Na trzecie miejsce awansował Ai Ogura, który jednak pożegnał się z nim jeszcze na pierwszym okrążeniu kosztem Fabio Di Giannantonio.
Marc Márquez po dobrym początku zaczął być naciskany przez swojego brata, a do dwójki Hiszpanów zbliżać się zaczął Fabio Di Giannantonio, szukając sposobności do ataku. Za ich plecami Pedro Acosta próbował odrabiać straty po słabych kwalifikacjach i wyprzedził Fabio Quartararo na końcu czwartego okrążenia awansując na ósmą pozycję.
Na końcu szóstego okrążenia upadł Franco Morbidelli. Włoch ponownie nie zaliczył dobrego występu, lecz szczęśliwie nie odniósł obrażeń. Tymczasem do trzech zawodników Ducati na czele zbliżać się zaczął Ai Ogura, a w walce o szóstą pozycję Jorge Martín bronił się przed Francesco Bagnaią.
Po kilku okrążeniach Japończyk musiał jednak odpuścić i pogodzić się z czwartą pozycją, a zawodnicy Ducati do samego końca podążali na czele w niewielkiej odległości. Ostatecznie jednak dotarli do mety sprintu w niezmienionej kolejności i to Marc Márquez wyszedł zwycięsko z rywalizacji.

| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Czas wyścigu |
| 1 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 20:12.978 |
| 2 | Álex Márquez | BK8 Gresini Racing MotoGP | +0.368 |
| 3 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | +0.813 |
| 4 | Ai Ogura | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | +3.019 |
| 5 | Raúl Fernández | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | +5.454 |
| 6 | Jorge Martín | Aprilia Racing | +6.155 |
| 7 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | +7.751 |
| 8 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory Racing | +8.968 |
| 9 | Fabio Quartararo | Monster Energy Yamaha MotoGP Team | +10.855 |
Gorąca niedziela z Grand Prix Niemiec
Niedziela przywitała zawodników i kibiców gorącym powietrzem, podobnie jak w poprzednich dwóch dniach. Tym razem jednak było większe zachmurzenie, co nieco obniżyło odczuwalną temperaturę powietrza.
Sesja rozgrzewkowa była pierwszą, w której ujrzeliśmy na torze specjalne barwy zespołu Gresini, przygotowane z okazji 30-lecia zespołu i upodabniające Desmosedici do motocykla, którym w 2003 roku rywalizował Sete Gibernau.
Zawodnicy tłumnie wyruszyli, by po raz ostatni móc zapoznać się z nawierzchnią toru i pokonać kilka okrążeń. Plan ten nie udał się Fabio Di Giannantonio, który pod koniec przejazdów upadł w ósmym zakręcie po uślizgu najpierw tylnego, a później przedniego koła.
Włoch choć poobijany został dopuszczony do rywalizacji. Dzięki odpowiedniemu poziomowi adrenaliny oraz dawce leków przeciwbólowych mógł kontynuować zmagania podczas Grand Prix Niemiec. Nim upadł, zawodnik zespołu VR46 zdołał uzyskać drugi rezultat. Najlepszy czas osiągnął Marc Márquez, a czołową trójkę zamknął Álex Márquez.

Rekordowe Grand Prix Niemiec
Po raz kolejny w ten weekend udany start rywalizacji zaliczył Marc Márquez. Hiszpan ponownie prowadził od pierwszych metrów, a za jego plecami podążał jego brat. Mniej udane rozpoczęcie wyścigu zaliczył Fabio Di Giannantonio, który po podniesieniu przedniego koła na pierwszych metrach, stracił dwie pozycje kosztem zawodników zespołu Trackhouse.
Na pierwszych metrach do czołowej szóstki wbił się Fabio Quartararo, jednak w dalszej części okrążenia spadł na dziewiątą pozycję. Tymczasem za plecami ścisłej czołówki Fabio Di Giannantonio zbliżył się do podążającego na czwartej pozycji Aia Ogury.
Nim Włoch zdążył zaatakować, za jego plecami Pedro Acosta po dobrym starcie znalazł się na plecach Jorge Martína. Zawodnik KTM wyprzedził reprezentanta Aprilii na początku czwartego okrążenia, awansując na szóstą pozycję.
Szybkie tempo czołówki lub skutki porannej wywrotki spowodowały, że w dziesiątym zakręcie tej samej pętli upadł Fabio Di Giannantonio. Włoch stracił przyczepność przedniej opony w szybkim zakręcie po nagłym zbliżeniu się do tylnej owiewki motocykla Aia Ogury i był tylko pasażerem, sunąc w kierunku pułapki żwirowej.

Na zakończenie siódmej pętli z rywalizacją pożegnał się Joan Mir, po raz siódmy w tym sezonie nie kończąc niedzielnej rywalizacji. Dwa okrążenia później w bardzo podobny sposób jego los podzielił Álex Márquez. Obaj Hiszpanie stracili przyczepność przedniej opony na wzniesieniu w 13. zakręcie i obaj szczęśliwie nie rozpoczęli letniej przerwy z kontuzją.
Po zniknięciu najbliższego rywala za swoimi plecami, Marc Márquez spokojnie zarządzał przewagą na czele stawki. Za nim znajdował się Raúl Fernández, który podążał przed swoim partnerem zespołowym. Ai Ogura naciskany był przez Pedro Acostę, któremu jednak zdołał odjechać w drugiej części Grand Prix Niemiec.
Z tyłu stawki rozgorzała walka o ostatnie miejsce premiowane zdobyczą punkową. W rywalizacji tej znaleźli się Cal Crutchlow, Toprak Razgatlıoğlu i Maverick Viñales. Turek, choć znajdował się przed Brytyjczykiem, stracił 15. pozycję.
Hiszpan natomiast musiał zrezygnować z walki po tym jak stracił przyczepność przedniej opony. Po oddaleniu się grupy przed nim, Viñales zaczął tracić coraz więcej dystansu. Niedługo później ponownie bliski był upadku po utracie przyczepności przedniej opony w pierwszym zakręcie.
Tymczasem z przodu stawki rozgorzała walka o piątą pozycję. Podobnie jak dzień wcześniej Jorge Martín odpierać musiał ataki Francesco Bagnaii. W tym samym czasie Ai Ogura zbliżył się do Raúla Fernándeza, zgłaszając chęć na zdobycie drugiego miejsca.
Cal Crutchlow upadł w trzecim zakręcie na 22. okrążeniu. Brytyjczyk przewrócił się po tym jak przez większość dystansu wymieniał się pozycją z Turkiem. Niedługo później walka o drugie miejsce nabrała rumieńców, a na 24. pętli Ai Ogura podjął próbę wyprzedzenia swojego partnera zespołowego.
Na następnym okrążeniu Japończykowi udał się manewr do pierwszego zakrętu i znalazł się przed Raúlem Fernándezem. Tymczasem za ich plecami Francesco Bagnaia coraz mocniej podgryzał Jorge Martína, próbując dokonać tego, czego nie udało mu się zrobić dzień wcześniej.
Na pięć okrążeń przed metą wcisnął się po wewnętrznej Hiszpana w pierwszym zakręcie, jednak lider klasyfikacji generalnej zdołał odeprzeć atak w następnym zakręcie i utrzymać się przed Włochem.
Na tej samej pętli z tyłu stawki z rywalizacją pożegnał się Maverick Viñales, który po kilku sytuacjach, gdzie o włos uniknął upadku, postanowił zjechać do alei serwisowej. Tym samym w stawce pozostało 15. zawodników, co oznaczało, że każdy kto dojechał do mety zdobył punkty.
Francesco Bagnaia nie poddawał się jednak i na trzy okrążenia przed metą spróbował innej taktyki. Po napędzeniu się przed dziesiątym zakrętem, wyszedł z niego szerzej i zacieśniając linię przejazdu do Wodospadu spróbował ataku po wewnętrznej.
Niekorzystna linia do 11. łuku sprawiła jednak, że to Hiszpan miał większą prędkość w tym miejscu i utrzymał się na piątej pozycji. Ataki Włocha ostatecznie nie przyniosły oczekiwanego dla niego rezultatu i to Jorge Martín zdołał ukończyć zmagania na piątej pozycji.
Zwyciężył Marc Márquez, który zdołał to uczynić po raz dziesiąty w Grand Prix Niemiec w MotoGP. Wyrównał tym samym historyczny rekord zwycięstw na jednym obiekcie, który dotychczas należał do Giacomo Agostiniego. Włoch dokonał tej sztuki na fińskim torze Imatra.
Drugie miejsce zdobył Ai Ogura, a podium skompletował Raúl Fernández. Hiszpan przyznał po wyścigu, że przez cały weekend nie czuł, żeby miał dobre tempo i nie sądził, że podium będzie możliwe. Dodał również, że próbował podążać w sposób zbliżony do Marca Márqueza, lecz był bliski upadku, więc postanowił skupić się na zarządzaniu oponami.
Kolejny wygrany wyścig przez dziewięciokrotnego mistrza świata sprawił, że klasyfikacja mistrzostw świata po pierwszej połowie sezonu prezentuje się naprawdę ciekawie. Piąty w tej chwili Fabio Di Giannantonio traci do lidera mniej, niż zdobyć można w samych tylko niedzielnych zmaganiach.

| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Czas wyścigu |
| 1 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 40:53.148 |
| 2 | Ai Ogura | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | +1.996 |
| 3 | Raúl Fernández | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | +5.104 |
| 4 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory Racing | +7.684 |
| 5 | Jorge Martín | Aprilia Racing | +11.372 |
| 6 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | +11.495 |
| 7 | Fabio Quartararo | Monster Energy Yamaha MotoGP Team | +17.560 |
| 8 | Luca Marini | Honda HRC Castrol | +18.683 |
| 9 | Enea Bastianini | Red Bull KTM Tech3 | +19.140 |
| 10 | Brad Binder | Red Bull KTM Factory Racing | +22.137 |
| 11 | Diogo Moreira | Pro Honda LCR | +22.280 |
| 12 | Jack Miller | Prima Pramac Yamaha MotoGP | +26.154 |
| 13 | Franco Morbidelli | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | +30.910 |
| 14 | Álex Rins | Monster Energy Yamaha MotoGP Team | +31.511 |
| 15 | Toprak Razgatlıoğlu | Prima Pramac Yamaha MotoGP | +38.122 |
Jorge Martín pomimo gorszego tempa wciąż utrzymał fotel lidera mistrzostw, lecz na jego plecach czają się Ai Ogura i Marc Márquez. Prowadzący z wyraźną przewagą jeszcze kilka rund temu Marco Bezzecchi jest obecnie czwarty, a po pierwszym nieukończonym w wyniku własnego błędu wyścigu w tym sezonie Fabio Di Giannantonio jest piąty.
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Punkty |
| 1 | Jorge Martín | Aprilia Racing | 208 |
| 2 | Ai Ogura | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | 194 |
| 3 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 190 |
| 4 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | 186 |
| 5 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | 184 |
| 6 | Raúl Fernández | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | 159 |
| 7 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Tech3 | 148 |
| 8 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | 143 |
| 9 | Álex Márquez | BK8 Gresini Racing MotoGP | 87 |
| 10 | Luca Marini | Honda HRC Castrol | 79 |
Przegląd stawki po Grand Prix Niemiec
Marc Márquez po raz kolejny pokazał, że jest królem Sachsenringu. Hiszpan, z wyjątkiem upadku w piątkowym treningu był w ten weekend bezbłędny i po raz drugi w tym sezonie zdobył komplet punktów. Wyrównanie rekordu Giacomo Agostiniego dało dodatkową dawkę pozytywnej energii, potrzebnej w pełnym powrocie do zdrowia, którego zawodnik Ducati potrzebuje.
Francesco Bagnaia w ten weekend nie dysponował tempem pozwalającym myśleć o podium. Włoch po zakończeniu piątku z 13. rezultatem zdołał awansować do Q2, lecz osiągnięty w tej sesji czas pozwolił jedynie na 11. pole startowe.
Ai Ogura ponownie nie zawodzi. Japończyk, pomimo gorszej w ten weekend dyspozycji Aprilii, zdołał ukończyć Grand Prix Niemiec na drugiej pozycji i rozpoczyna wakacyjną przerwę na drugiej pozycji w tabeli mistrzostw świata z realną nadzieją na poprawę tej sytuacji.
Raúl Fernández po bardzo udanym weekendzie w Holandii, w trakcie Grand Prix Niemiec nie dysponował tempem pozwalającym na walkę o zwycięstwo. Pomimo tego zdołał zmaksymalizować swój wynik, dojeżdżając w obu wyścigach za plecami swojego partnera zespołowego.
Jorge Martín, podobnie jak drugi z hiszpańskich zawodników Aprilii, podczas Grand Prix Niemiec nie dysponował tempem pozwalającym myśleć o walce w ścisłej czołówce. Były mistrz świata nie zdołał jednak zmaksymalizować wyniku, kończąc rywalizację za zawodnikami Trackhouse.
Marco Bezzecchi z radością przyjmuje informację o nadchodzącej przerwie wakacyjnej. W kwalifikacjach do Grand Prix Niemiec doznał złamania lewego obojczyka z przemieszczeniem, a od zwycięstwa w domowej rundzie zdobył jedynie 13 punktów. Dla porównania w tym czasie Marc Márquez zdobył 119 oczek, Ai Ogura 102, a Jorge Martín 52 punkty.

Fabio Di Giannantonio ponownie w tym sezonie dysponował bardzo dobrym tempem. W piątek i sobotę był w stanie to przełożyć na dobry rezultat, lecz niestety niedziela rozpoczęła się dla niego mocnym upadkiem.
Choć początek Grand Prix Niemiec nie zdradzał efektów porannej wywrotki, po kilku okrążeniach zawodnik zespołu VR46 popełnił kolejny błąd, eliminujący go z dalszej rywalizacji i potencjalnego podium.
Álex Márquez przez cały weekend dysponował znakomitym tempem. Hiszpan nie okazywał w żadnym stopniu oznak przechodzonej niedawno kontuzji. Gdyby nie drobny błąd, najprawdopodobniej zakończyłby zmagania na drugim stopniu podium, a być może byłby w stanie rzucić rękawicę swojemu bratu w walce o zwycięstwo.
Pedro Acosta na początku weekendu nie pokazywał tempa, do którego przyzwyczaił nas w tym sezonie. Wraz z kolejnymi sesjami Hiszpan rozpędzał się jednak, kończąc ostatecznie Grand Prix Niemiec na czwartej pozycji, co zdecydowanie jest dobrym rezultatem, zwłaszcza na motocyklu KTM i po wzięciu pod uwagę, że niecałe dwa tygodnie wcześniej przechodził on operację zespołu cieśni prawego nadgarstka.
Krótki i nieposiadający długich prostych tor Sachsenring sprzyjał zawodnikom Yamahy. Najmniej konkurencyjny producent mógł nieco odetchnąć w zakrętach Niemieckiego obiektu, a bezpośredni awans Jacka Millera do Q2 z pewnością dał zastrzyk pozytywnej energii przed przerwą letnią.
Obóz Hondy z kolei nie ma zbytnich powodów do radości. Ósme miejsce Luki Mariniego jest dobrym zmaksymalizowaniem wyniku zważywszy na brak obecności zawodników japońskiego producenta w pierwszych czterech rzędach na starcie.

Następny przystanek – Silverstone
Na kolejną rundę motocyklowych mistrzostw świata MotoGP poczekać musimy niespełna miesiąc, a zawodnicy udają się na zasłużony odpoczynek przed kolejnym startem. Następną areną zmagań zawodników będzie znany wszystkim kibicom sportów motorowych tor Silverstone. Już teraz zapraszamy na relacje z wyścigu Sprint oraz Grand Prix na żywo i za darmo na kanale YouTube Kontry.
Źródło zdjęcia poglądowego: Maciej Szczepanik

