Pawelec, Moto2

Milan Pawelec ma za sobą najbardziej pracowity okres w swojej karierze. Przez ostatnie pięć tygodni polski zawodnik uczestniczył w dwóch rundach mistrzostw Europy Moto2 i trzech rundach mistrzostw świata tej kategorii. W miniony weekend Pawelec mógł po raz kolejny zaprezentować się w barwach zespołu Gresini, gdy zastępował Alonso Lópeza. Tym razem na Polaka czekało zupełnie nowe wyzwanie, gdyż pierwszy raz w karierze miał okazję jeździć na torze Sachsenring. Jak poszło Polakowi i jak wyglądało GP Niemiec w niższych kategoriach? Zapraszam na raport ze zmagań Moto2 i Moto3.

Moto2: Ortolá pierwszy, Pawelec ostatni

Milan Pawelec przyjechał na tor Sachsenring ze świadomością, że będzie jeździł na nim pierwszy raz w życiu. Brak doświadczenia dał o sobie znać w trakcie treningów. Polak znacząco odstawał od stawki i kręcił czasy, które nawet na poziomie Moto3 nie dałyby pozycji lidera. Pawelec jednak czynił postępy z okrążenia na okrążenie i choć zakwalifikował się na ostatniej pozycji, to jego czas był już zdecydowanie bliższy wynikom pozyskiwanym przez bardziej doświadczonych rywali.

Zawodnik Gresini zaliczył niezły start, po którym wyprzedził Xabiego Zurutuzę i Zontę van den Goorbergha. Z czasem Pawelec zaczął tracić tempo i stało się jasne, że jedyny sposób na awans w klasyfikacji to czekanie, aż z wyścigu wypadną inni zawodnicy. Tak też się stało i polski kierowca zyskał kilka pozycji dzięki wywrotkom między innymi Alonso, Caneta czy Viettiego. Ostatecznie Pawelec ukończył wyścig na 23. pozycji, ze stratą 19 sekund do Sergio Garcíi. Polaka czeka teraz dwutygodniowa przerwa, po której powróci do walki o obronę tytułu mistrza Europy Moto2.

Milan Pawelec i Zonta van der Goorbergh. Źródło: fot. Maciej Szczepanik

Od początku wyścigu na czele utrzymywał się zdobywca pole position Iván Ortolá. Hiszpan jechał równym tempem. Za swoimi plecami miał Daniego Holgado. Przyszłoroczny zawodnik Gresini szukał różnych sposobów na wyprzedzenie swojego rodaka, jednak ten nie popełnił żadnego błędu i po 25 okrążeniach mógł się cieszyć z drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Biorąc pod uwagę, że większość czołowych zawodników Moto2 czeka awans do MotoGP, Ortolá wyrasta na głównego faworyta do tytułu klasy pośredniej za rok. Co więcej, będzie on dalej reprezentował barwy zespołu MSi, co z pewnością pomoże mu w osiągnięciu celu.

Ortola Moto2
Triumfator wyścigu Moto2 – Iván Ortolá. Źródło: instagram.com/ivanortola48

Podium uzupełnił Izan Guevara. Hiszpan, który na początku wyścigu zdawał się mieć tempo do walki o wygraną, zupełnie opadł z sił w połowie zmagań i musiał zadowolić się najniższym stopniem podium. Odrobił on jednak kilka punktów do Manuela Gonzáleza. Lider klasyfikacji generalnej ma za sobą najgorszy weekend w sezonie, a i tak zdołał zająć szóste miejsce. Z pewnością jednak potrzebuje dużo lepszych wyników, żeby przekonać ekipę Tech3 do zatrudnienia go, szczególnie że jego główny rywal w walce o tę pozycję, Senna Agius, zajął na torze Sachsenring czwarte miejsce.

Warto wyróżnić debiutującego w tym roku w Moto2 Taiyo Furusato. Zawodnik Team Asia już w kwalifikacjach pokazał się z dobrej strony i potwierdził formę w niedzielę, kiedy dojechał na piątej pozycji, po wyprzedzeniu Manu Gonzáleza pod koniec wyścigu. W czołowej dziesiątce zobaczyliśmy też kilku innych debiutantów – José Antonio Rueda był ósmy, a Luca Lunetta dziesiąty.

O największych talentach w Moto2 przeczytasz tutaj.

Wyniki Grand Prix Niemiec w klasie Moto2

1. Iván Ortolá

2. Daniel Holgado +0,614 s

3. Izan Guevara +3,229 s

4. Senna Agius +7,430 s

5. Taiyo Furusato +7,489 s

6. Manuel González +9,460 s

7. Filip Salač +9,725 s

8. José Antonio Rueda +10,205 s

9. Collin Veijer +11,237 s

10. Luca Lunetta +12,741 s

11. Adrián Huertas +13,246 s

12. Joe Roberts +14,290 s

13. Ayumu Sasaki +14,525 s

14. Ángel Piqueras +21,335 s

15. Alex Escrig +21,783 s

16. Tony Arbolino +22,186 s

17. Deniz Öncü +22,252 s

18. Jorge Navarro +24,577 s

19. Xabi Zurutuza +24,719 s

20. Zonta van den Goorbergh +25,371 s

21. Sergio García +27,938 s

22. Alberto Ferrández +28,080 s

23. Milan Pawelec +48,793 s

Mario Aji DNF

David Alonso DNF

Aron Canet DNF

Celestino Vietti DNF

Klasyfikacja generalna Moto2

1. González 195,5 punktu

2. Guevara 144 punkty

3. Agius 136 punktów

4. Alonso 116 punktów

5. Holgado 115 punktów

Moto3: Uriarte pokonał Quilesa

Nie był to łatwy weekend dla Máximo Quilesa. Hiszpan zaliczył w piątek groźnie wyglądający upadek, przez który musiał pierwszy raz w tym roku rywalizować w Q1. Mimo trudności lider klasyfikacji generalnej zdołał zakwalifikować się na czwartej pozycji, co znacząco zwiększyło jego szanse na dobry wynik w wyścigu. O dotychczasowej drodze zawodnika CF Moto przczytasz tutaj.

Z pole position wystartował Brian Uriarte. Mistrz Red Bull Rookies Cup od początku tego sezonu prezentuje znakomitą formę, którą uświetnił wygraną na torze Mugello i drugim miejscem w Brnie. Hiszpan wykorzystał walkę toczącą się za jego plecami i uciekł na kilka sekund. Niefortunnie dla Uriarte, kiedy Quiles zostawił peleton w tyle, błyskawicznie ruszył w pogoń za swoim rodakiem. Ten duet zbudował około pięciu sekund przewagi nad resztą stawki, a zawodnikom, takim jak Morelli, Bertelle, Salmela i Carpe, pozostała walka o najniższy stopień podium.

Quiles długo jechał za Uriarte i starał się wywrzeć presję na zawodniku KTM Ajo. Nawet kiedy znalazł się przed nim, to natychmiast go przepuścił, by czekać na lepszy moment na ucieczkę. Ten nastąpił na cztery okrążenia przed końcem, kiedy zawodnik CF Moto wreszcie wyprzedził rywala, licząc, że ten nie ma już opon na nawiązanie walki. Ku zdziwieniu wszystkich Uriarte zachował siły na końcówkę wyścigu i po drobnym błędzie Quilesa na ostatnim okrążeniu powrócił na pozycję lidera. Lider klasyfikacji generalnej próbował się zrewanżować, ale zabrakło mu czasu i dobrego miejsca na taki manewr. Uriarte wygrał po raz drugi w sezonie i wskoczył na pozycję wicelidera mistrzostw. Jego strata do Quilesa wynosi jednak aż 104 punkty.

Uriarte, Moto3
Zwycięzca GP Niemiec w Moto3 – Brian Uriarte. Źródło: fot. Maciej Szczepanik

Trzecie miejsce zajął Matteo Bertelle. Dla Włocha jest to drugie podium w tym roku oraz kolejny kamień milowy w powrocie do formy. Zawodnik zespołu Level Up miał dobry początek poprzedniego sezonu, jednak jego dobrą passę wyhamowała ciężka kontuzja. Takie weekendy jak ten pokazują, że wciąż drzemie w nim duży potencjał.

O sporym pechu może mówić Álvaro Carpe, który uczestniczył w rywalizacji o trzecie miejsce, jednak wypadł z toru w siódmym zakręcie i stracił w efekcie kilka lokat. Hiszpan ostatecznie ukończył wyścig na 12. miejscu, przez co znacznie wzrosła różnica punktowa do Quilesa, a także pożegnał się z pozycją wicelidera klasyfikacji generalnej na rzecz Uriarte. Wyścig obfitował też w wypadki, przez które do mety nie dojechali między innymi Perrone, Esteban czy Cruces.

Valentin Perrone, Joel Esteban i Nicola Carraro w wypadku z pierwszym zakręcie. Źródło: fot. Maciej Szczepanik

Na największego pechowca sezonu wyrasta David Almansa. Hiszpan wygrał otwierającą rundę w Tajlandii, a w kilku pozostałych wyścigach dotrzymywał kroku Quilesowi. Pod kątem sportowym jest wyraźnie drugim najlepszym zawodnikiem w stawce. Niestety cały czas nękają go problemy zdrowotne. Almansa nie przystąpił do rywalizacji w ten weekend z powodu gorączki. Wcześniej musiał opuścić GP Włoch ze względu na zapalenie migdałków – stało się to w dniu wyścigu, do którego miał startować z pole position. Dodatkowo podczas GP Brazylii Hiszpan doznał kontuzji, w wyniku której musiał opuścić rundę w Austin. Choć zawodnik Intact GP wciąż znajduje się w czołówce klasyfikacji generalnej, trudno nie odnieść wrażenia, że problemy zdrowotne odebrały mu szansę na nawiązanie realnej walki o tytuł z Quilesem.

Wyniki GP Niemiec w kategorii Moto3

1. Brian Uriarte

2. Máximo Quiles +0,063 s

3. Matteo Bertelle +5,053 s

4. Marco Morelli +5,060 s

5. Rico Salmela +5,139 s

6. Adrián Fernández +8,626 s

7. Jesús Ríos +11,418 s

8. Veda Pratama +15,657 s

9. Ryusei Yamanaka +15,774 s

10. Eddie O’Shea +15,789 s

11. Álvaro Carpe +15,928 s

12. Hakim Danish +16,593 s

13. Cormac Buchanan +25,522 s

14. Joel Kelso +30,087 s

15. Guido Pini +33,849 s

16. Leo Rammerstorfer +33,935 s

17. Scott Ogden +47,311 s

18. Marcos Uriarte +1:17,492 s

19. Nicola Carraro +1:17,647 s

20. Eduardo Gutiérrez +1:23,681 s

Casey O’Gorman DNF

Joel Esteban DNF

Adrián Cruces DNF

Valentín Perrone DNF

Kalendarz MotoGP na sezon 2026. Źródło: motogp.com

Źródło zdjęcia poglądowego: fot. Maciej Szczepanik

Authors

  • Mikolaj Liszko

    Absolwent Uniwersytetu Haskiego i Instytutu Johana Cruyffa w Barcelonie (oba w zakresie zarządzania sportem). Pracował przy mediach i marketingu trzech turniejów siatkarskich (MŚ kobiet 2022, VNL mężczyzn 2023 i ME kobiet 2023). Fan sportów wszelakich, od motosportu, tenisa i piłki nożnej, po hokeja, darta i skoki narciarskie. Wierny fan F1 od 2007 roku i MotoGP od 2012

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like