Moto2 Manu Gonzalez

Po emocjach, których dostarczył nam sobotni sprint w MotoGP, niedziela otworzyła ściganie w Moto2 i Moto3. Zgodnie z oczekiwaniami, mniejsze klasy wyścigowe nie były nudne. Jeśli inauguracja ma być obrazem tego, jak ma wyglądać sezon, to naprawdę warto oglądać w tym roku Moto2 i Moto3.

Moto2:  González triumfuje po dwóch restartach

Manu González po fatalnej drugiej połowie poprzedniego sezonu stracił tytuł mistrzowski na rzecz Diogo Moreiry. Co więcej, mimo otrzymania szansy pojechania na motocyklu MotoGP w teście na torze MotorLand Aragón, nie dostał żadnej oferty awansu do klasy królewskiej. Taki scenariusz mógłby wielu zawodnikom podciąć skrzydła. Można wspomnieć chociażby o Sergio Garcí, który po nieudanych negocjacjach z zespołem Pramac kompletnie się załamał psychicznie i sportowo. 

González przynajmniej na razie zdaje się znosić zeszłoroczne niepowodzenia, co dowiódł poprzez zwycięstwo w dobrym stylu podczas GP Tajlandii. 

Wyścig był dwukrotnie przerywany. Najpierw doszło do kolizji pomiędzy Senną Agiusem, Filipem Salacem i Davidem Alonso, po której ten ostatni został zniesiony z toru na noszach. U Kolumbijczyka nie stwierdzono żadnych złamań. 

Pomimo ciężkiego wypadku David Alonso nie doznał żadnych złamań. Źródło: x.com/@AsparTeam

Druga czerwona flaga została wywieszona na pierwszym okrążeniu po restarcie. Wspomniany już Sergio García spadł z motocykla po kontakcie w środku zakrętu i w drodze na pobocze zabrał ze sobą Lucę Lunettę.

Po drugim restarcie rozpoczął się trwający siedem okrążeń wyścig. Od początku tempo narzuciło czterech zawodników: Manu González, Izan Guevara, Dani Holgado i Iván Ortolá. Choć dochodziło między nimi do przetasowań, ostatecznie dojechali do mety z początku wyścigu. Warto tu pochwalić zwycięzcę za bardzo mądrą jazdę na ostatnim okrążeniu. Manu do niemal każdego zakrętu wybierał defensywną linię, co uniemożliwiało Guevarze skuteczny atak. W ostatnim zakręcie mistrz Moto3 z sezonu 2022 próbował jeszcze manewru od zewnętrznej, ale i tu ponownie González zdołał się wybronić. 

Finisz wyścigu Moto2. Źródło: x.com/@MotoGP

O zawodnikach, na których warto zwrócić uwagę w tym sezonie Moto2, przeczytacie TUTAJ.

Wyniki GP Tajlandii Moto2

1. Manuel González

2. Izan Guevara +0.099

3. Daniel Holgado +0.454

4. Iván Ortolá +1.138

5. Collin Veijer +2.667

6. Celestino Vietti +3.211

7. Alonso López +4.220

8. Daniel Muñoz +4.340

9. Deniz Öncü +5.835

10. Ayumu Sasaki +6.180

11. Arón Canet +6.550

12. Álex Escrig +6.788

13. Tony Arbolino +7.103

14. Barry Baltus +9.740

15. Alberto Ferrández +9.776

16. Taiyo Furusato +10.378

17. Jorge Navarro +12.326

18. Senna Agius +12.601

19. Filip Salač +17.958

Zonta Van den Goorbergh DNF

José Antonio Rueda DNF

Joe Roberts DNF

Luca Lunetta DNF

Sergio García DNF

David Alonso DNF

Ángel Piqueras DNF

Mario Aji DNF

Adrián Huertas DNS

Moto3: Almansa o włos

David Almansa pobił w sobotę rekord toru w Moto3. Źródło: x.com/@bikesontnt

W inaugurującym niedzielne ściganie wyścigu Moto3 triumfował David Almansa. Hiszpan dominował przez cały weekend. Dość powiedzieć, że pole position zdobył z przewagą prawie pół sekundy nad drugim Carpem. W wyścigu takiej dominacji jednak nie było. Almansa przez cały wyścig jechał z Máximo Quilesem za plecami. Ta dwójka znacząco uciekła reszcie stawki i już w połowie wyścigu było jasne, że to między nimi rozegra się walka o zwycięstwo. 

Jak to bywa niemal w każdym wyścigu Moto3, wszystko rozstrzygnęło się na ostatnich metrach. Quiles podjął próbę ataku w ostatnim zakręcie, po którym przez moment znalazł się na prowadzeniu, jednak lepiej napędzony Almansa zdołał zabrać mu zwycięstwo o 0.003 sekundy. Jest to najmniejsza różnica na mecie w historii Moto3. Dla Almansy to znakomite otwarcie sezonu. Dla Quilesa (o którego dotychczasowej karierze można przeczytać TUTAJ) to sygnał, że droga do tytułu w tym roku nie będzie łatwa.

Finisz wyścigu Moto3. Źródło: x.com/@MotoGP

Podium uzupełnił Valentín Perrone. Argentyńczyk mimo startu z 14. pola bardzo szybko przebił się na czoło stawki. Almansa i Quiles uciekli od peletonu, więc reszcie zawodników pozostało walczyć o najniższy stopień podium. W tej walce uczestniczyli Perrone, Adrián Fernández, Álvaro Carpe i debiutant Veda Pratama. Podobnie jak walka o wygraną, ta o trzecie miejsce też rozstrzygnęła się w ostatnim zakręcie. Cały kwartet zmieścił się w 0.150 sekundy, a ostatecznie dojechał w kolejności Perrone, Carpe, Pratama, Fernández.

Wyniki GP Tajlandii Moto3

1. David Almansa 

2. Máximo Quiles +0.003

3. Valentín Perrone +9.480

4. Álvaro Carpe +9.573

5. Veda Pratama +9.687

6. Adrián Fernández +9.723

7. Brian Uriarte +11.068

8. Marco Morelli +11.334

9. Joel Esteban +11.541

10. David Muñoz +11.657

11. Casey O’Gorman +11.863

12. Scott Ogden +13.732

13. Adrián Cruces +16.365

14. Joel Kelso +17.264

15. Eddie O’Shea +17.459

16. Leo Rammerstorfer +25.008

17. Jesús Ríos +25.731

18. Hakim Danish +25.810

19. Rico Salmela +25.898

20. Guido Pini +36.323

21. Ruché Moodley +36.854

22. Zen Mitani +37.978

23. Nicola Carraro +54.506

24. Matteo Bertelle +1 okrążenie

25. Ryusei Yamanaka + 1 okrążenie

Cormac Buchanan DNF

Moto2 i Moto3 kalendarz
Kalendarz MotoGP. Źródło: motogp.com

Źródło grafiki poglądowej: motogp.com

Authors

  • Mikolaj Liszko

    Absolwent Uniwersytetu Haskiego i Instytutu Johana Cruyffa w Barcelonie (oba w zakresie zarządzania sportem). Pracował przy mediach i marketingu trzech turniejów siatkarskich (MŚ kobiet 2022, VNL mężczyzn 2023 i ME kobiet 2023). Fan sportów wszelakich, od motosportu, tenisa i piłki nożnej, po hokeja, darta i skoki narciarskie. Wierny fan F1 od 2007 roku i MotoGP od 2012

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Mikolaj Liszko
Tags:
PREVIOUS POST
You May Also Like