Aleja Sukcesów autorstwa Marca Priestleya

Aleja sukcesów. Jak dzięki sekretom garażu F1 wygrywać w pracy i życiu, autorstwa Marca Priestleya, to kolejna pozycja spod pióra byłego mechanika zespołu McLaren. Po sukcesie pozycji Mechanik. Kulisy padoku F1 i tajemnice rywalizacji popularny Elvis powraca z lekturą pozwalającą zgłębić tajniki funkcjonowania zespołów F1 i jak procesy te mogą ułatwić codzienne funkcjonowanie.

Aleja sukcesów podzielona na części

Jeżeli ktoś po lekturze Mechanika również tutaj oczekuje kilkuset stron pełnych opowiadań z padoku, których wcześniej nie można było nigdzie usłyszeć, to może się zawieść. Aleja sukcesów to zupełnie inna pozycja. Mamy tu do czynienia z książką motywacyjną, bardziej coachingową, niż kolejną pozycją ze świata Formuły 1.

Oczywiście nie oznacza to, że królowa motorsportu nie pojawia się wcale, lecz stanowi ona jedynie tło do ważniejszego przekazu książki, jakim jest poprawa wydajności każdego z nas w życiu zawodowym i prywatnym. Książka składa się z podzielonych tematycznie rozdziałów, z których każdy dotyczy innego aspektu życia. Możemy się z niej dowiedzieć między innymi jak lepiej zarządzać swoim czasem, czego chociażby zabrakło mi w trakcie lektury – przed przygotowaniem tej recenzji.

Każdy z tych rozdziałów składa się z anegdoty obrazującej omawiane w nim zagadnienie. Jest również sekcja „Drobny zysk”, w której w skrócie omówione jest, do czego należy dążyć w celu osiągnięcia wspomnianej poprawy. Na koniec każdego rozdziału z kolei znaleźć można „Wnioski z alei serwisowej”, w których cały rozdział zostaje podsumowany i raz jeszcze można przyswoić zmiany oraz cele, które przydadzą nam się w codziennym życiu.

Drobny zysk to pigułka wiedzy znajdująca się w każdym rozdziale, przedstawiająca możliwe rozwiązanie przedstawionego problemu
Drobny zysk to pigułka wiedzy znajdująca się w każdym rozdziale, przedstawiająca możliwe rozwiązanie przedstawionego problemu.
Źródło: materiał własny

Wnioski płynące z Alei Sukcesów

Po przeczytaniu całej lektury można dojść do wniosków fundamentalnie zmieniających to, jak reagować będziemy na otaczającą nas rzeczywistość. Gdy wprowadzimy w życie zawarte w niej wskazówki, staniemy się bardziej wydajni, przygotowani do codziennych wyzwań oraz będziemy czerpać większą satysfakcję z małych sukcesów.

Poza anegdotami ze świata Formuły 1 Aleja sukcesów pełna jest innych opowiadań z życia Marca, jeszcze bardziej przybliżając nam jego postać i pozwalając poznać sposób funkcjonowania zarówno zespołów jednego z najbardziej zaawansowanych technologicznie sportów na świecie, jak i światowych korporacji czerpiących z doświadczeń byłego mechanika jednej z najbardziej utytułowanych ekip.

Dobrym fragmentem, który przedstawia początkowe nastawienie byłego mechanika zespołu bazującego w Woking do maszyn historycznych i muzeów, jest chociażby ten:

Z tych niesamowicie skromnych i prostych początków zrodził się gigant przyszłości, w którym się teraz wszyscy znaleźliśmy, MTC. To była naprawdę niesamowita historia, której wiele osób – ja również – w dużej mierze nie znało. Być może dlatego Ron postanowił wykorzystać część naszej nowo dostępnej przestrzeni na wystawę historycznych bolidów zespołu. Na MTC Boulevard, wzdłuż olbrzymiej przeszklonej ściany z widokiem na jeziorko i wymuskane trawniki, stanął pierwszy samochód, zbudowany z pomocą ojca przez 13-letniego Bruce’a McLarena. Był to czerwony, niepozorny Austin 7 Ulster z 1929 roku, który dzisiaj – w porównaniu z tym, do czego przywykliśmy – wygląda jak zabawka. Obok niego znalazła się niewielka plakietka, informująca, na co patrzymy, ale także dlaczego jest to ważne. Auto było pierwszym przejawem zamiłowania Bruce’a McLarena do łączenia inżynierii z rywalizacją. Ja jednak tylko przelotnie rzuciłem na to okiem, ponieważ z pewnością się dokądś spieszyłem. Prawdopodobnie też zaśmiałem się w myślach z prostoty tego samochodu w zestawieniu z całym tym zaawansowanym technologicznie otoczeniem.

W pierwszych kilku tygodniach od przenosin do MTC kolekcja się rozrastała. Malutki, pierwszy samochód Bruce’a McLarena przytłoczyły znacznie większe auta sportowe z pierwszych lat istnienia zespołu. Znalazł się tam między innymi model M1A, pierwsza konstrukcja i projekt McLarena z początku lat 60. To również nie wzbudziło mojego zainteresowania, po części dlatego, że nie bardzo miałem czas stać tam i oglądać te maszyny, ale częściowo również dlatego, że były one bardzo stare, a ja bardzo młody. Następnie na wystawie stanęły nieco młodsze bolidy, między innymi mistrzowskie auta Ayrtona Senny, aż po samochód naszego ostatniego bohatera, Miki Häkkinena. To już wydało mi się bardziej interesujące, no bo przynajmniej wiedziałem, na co patrzę tak z technicznego punktu widzenia, choć była to technologia przestarzała, a ja osobiście brałem udział we wdrażaniu jej nowocześniejszych odpowiedników. Wyszła z tego urocza kolekcja, miła dla oka.

Jakie tematy porusza Aleja sukcesów?

Każdy rozdział traktuje o innym aspekcie życia, który można poprawić. Wśród poruszanych tematów wymienić można między innymi:

  • odpowiednie zarządzanie czasem,
  • jak skutecznie radzić sobie z presją,
  • dlaczego porażka to nie zawsze coś złego,
  • jak najlepiej wykorzystać ograniczone zasoby,
  • co robić, by pomagać swojemu szczęściu.

Autor przekonuje nas, że wcielając w życie jego rady, można poprawić swoją wydajność, niekoniecznie odbierając sobie czas na przyjemności. Aleja sukcesów ma na celu ukazanie, że sposób funkcjonowania rodem z zespołu F1 działa równie dobrze zarówno w największych korporacjach, jak i w życiu każdego z nas.

Dla kogo jest Aleja sukcesów?

Aleja sukcesów to książka jakiej jeszcze nie było wśród pozycji traktujących o Formule 1. Jest to lektura motywacyjna, w której poza sportem poruszane są ważne aspekty życia. Jeśli ktoś nie wie, jak optymalnie zarządzać swoim czasem czy życiem prywatnym lub zawodowym, to z pewnością jest to książka dla niego. Z racji, iż motorsport stanowi jedynie tło do opisywanych w niej zagadnień, będzie ona również dobrą pozycją dla osób niebędących fanami Formuły 1.

Pomimo poruszania ważnych tematów, które tak bardzo zmogą zmienić sposób patrzenia na świat, lektura przebiega szybko i sprawnie. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, a przy okazji można wyciągnąć z niej wnioski rzutujące na całe przyszłe życie. Mówiąc krótko – Marc ponownie nie zawiódł.

Książkę Aleja sukcesów. Jak dzięki sekretom garażu F1 wygrywać w pracy i życiu możecie zamówić bezpośrednio w sklepie wydawnictwa SQN (LaBotiga), do czego serdecznie zachęcamy!

Korekta: Nicola Chwist

Źródło grafiki poglądowej: materiał własny

Authors

  • Maciej Szczepanik

    Z zawodu informatyk, z zamiłowania fan dwóch i czterech kółek. F1 śledzę od czasów Roberta Kubicy w barwach BMW, z kolei MotoGP od pamiętnego sezonu 2015.
    Z mniejszą lub większą regularnością oglądam F1, F2, F3, FE, MotoGP, Moto2, Moto3, WSBK oraz SpeedwayGP.
    Próbowałem swoich sił w simracingu oraz jako gitarzysta, teraz pora na dziennikarstwo.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

PREVIOUS POST
You May Also Like