Grand Prix Austrii pozostawiło po sobie więcej pytań niż odpowiedzi. Z jednej strony oba Mercedesy stanęły na podium, z drugiej zaś piekielnie szybki Max Verstappen był o włos od włączenia się do walki o zwycięstwo. McLaren i Ferrari wyraźnie rozczarowały, a spośród zespołów środka stawki punktować zdołało jedynie Racing Bulls. Zapraszam na Raport Wyścigowy.
Wyniki Grand Prix Austrii
| Pozycja | Kierowca | Zespół | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | George Russell | Mercedes | 25 |
| 2 | Max Verstappen | Red Bull | 18 |
| 3 | Kimi Antonelli | Mercedes | 15 |
| 4 | Oscar Piastri | McLaren | 12 |
| 5 | Lewis Hamilton | Ferrari | 10 |
| 6 | Isack Hadjar | Red Bull | 8 |
| 7 | Lando Norris | McLaren | 6 |
| 8 | Charles Leclerc | Ferrari | 4 |
| 9 | Liam Lawson | Racing Bulls | 2 |
| 10 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1 |
| 11 | Gabriel Bortoleto | Audi | 0 |
| 12 | Nico Hülkenberg | Audi | 0 |
| 13 | Pierre Gasly | Alpine | 0 |
| 14 | Oliver Bearman | Haas | 0 |
| 15 | Franco Colapinto | Alpine | 0 |
| 16 | Esteban Ocon | Haas | 0 |
| 17 | Alexander Albon | Williams | 0 |
| 18 | Fernando Alonso | Aston Martin | 0 |
| 19 | Lance Stroll | Aston Martin | DNF |
| 20 | Carlos Sainz Jr. | Williams | DNF |
| 21 | Sergio Pérez | Cadillac | DNF |
| 22 | Valtteri Bottas | Cadillac | DNF |
Po raz pierwszy od Grand Prix Australii na czele zameldował się George Russell. Brytyjczyk w końcu rozpoczął odrabianie strat do Andrei Kimiego Antonellego i zmniejszył dystans aż o dziesięć punktów. Choć jego zwycięstwo wzbudza sporo kontrowersji ze względu na incydent z żółtymi flagami w kwalifikacjach, który otworzył mu drogę do pole position, to w samym wyścigu kierowca Mercedesa nie pozostawił rywalom złudzeń i w pełni wykorzystał nadarzającą się okazję.
Sporą dawką optymizmu napawa druga pozycja Maxa Verstappena, który – choć wciąż walczy ze swoim bolidem – na torze w Austrii był w stanie wyciągać z niego o wiele więcej niż w poprzednich rundach. Red Bull przywiózł na Red Bull Ring najważniejszy i największy pakiet poprawek, który działa od samego początku. Z każdym kolejnym wyścigiem powinno być coraz lepiej.

Znacznie mniej powodów do zadowolenia mają natomiast w McLarenie i Ferrari. Obie ekipy wyraźnie odstawały od czołówki podczas Grand Prix Austrii i przez cały wyścig nie były w stanie włączyć się do walki o podium. Skalę problemów najlepiej obrazuje fakt, że Isack Hadjar finiszował przed Charlesem Leclerkiem i Lando Norrisem, potwierdzając słabszą dyspozycję dwóch czołowych zespołów.
Warto też zwrócić uwagę na bardzo dobrą formę Racing Bulls. Liam Lawson zdobył dwa punkty, a Arvid Lindblad dopełnił punktowaną dziesiątkę, dzięki czemu zespół zmniejsza stratę do Alpine, które po raz pierwszy w tym sezonie zakończyło weekend bez zdobyczy punktowej. Walka o piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów pozostaje więc otwarta i zapowiada jeszcze sporo emocji.
Był to kolejny pechowy weekend dla kierowców Audi, którzy zakończyli rywalizację na pozycjach 11.–12., tuż za strefą punktową. Mimo solidnego tempa i konkurencyjnego bolidu zespół wciąż ma na koncie tylko dwa punkty, co można uznać za spory paradoks tego sezonu. Zespół regularnie ociera się o punkty, ale za każdym razem brakuje odrobiny szczęścia lub skutecznego wykończenia wyścigu. W efekcie Audi pozostaje niżej w klasyfikacji konstruktorów, niż wskazywałyby na to realne możliwości jego pakietu.
Wnioski po Grand Prix Austrii 2026
Po dwóch ostatnich wyścigach strata George’a Russella do Andrei Kimiego Antonellego zmniejszyła się do 40 punktów. Włoch po powrocie do europejskiej części sezonu, zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, notuje nieco słabsze wyniki, podczas gdy Russell wykorzystuje potencjał najszybszego samochodu i odrabia straty.

Za plecami kierowców Mercedesa sytuacja w mistrzostwach robi się coraz bardziej interesująca. Na trzecim miejscu plasuje się Lewis Hamilton, jedyny zawodnik spoza ekipy z Brackley, który w tym sezonie zdołał wygrać wyścig, z dorobkiem 125 punktów. Dalej stawka jest wyjątkowo ciasna – między czwartym Oscarem Piastrim a siódmym Maxem Verstappenem różnica wynosi zaledwie siedem punktów, co zapowiada bardzo zaciętą walkę w kolejnych rundach.
W klasyfikacji konstruktorów Red Bull odrabia straty do McLarena – po Grand Prix Austrii różnica zmalała do 44 punktów. Wygląda na to, że obie ekipy wyczerpały już większość swoich największych pakietów rozwojowych na ten sezon, dlatego kluczowe stanie się to, kto lepiej wykorzysta ostatnie poprawki i szybciej je zrozumie. To właśnie te czynniki mogą zdecydować o tym, kto zakończy sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji konstruktorów.
Już w najbliższą niedzielę czeka nas Grand Prix Wielkiej Brytanii, relacja w KONTRZE!
Korekta: Nicola Chwist
Źródło obrazka poglądowego: Red Bull Content Pool

