Grand Prix Austrii zakończyło się długo wyczekiwanym, pierwszym w karierze zwycięstwem Pedro Acosty! Hiszpan od początku weekendu prezentował tempo zwiastujące wygraną i niewiele brakowało, a zdobyłby komplet punktów. Zapraszamy na podsumowanie wydarzeń z weekendu wyścigowego.

Przed Grand Prix Austrii

Przed rozpoczęciem weekendu wyścigowego zespół Red Bull KTM Tech3 potwierdził, że ponownie w miejsce Mavericka Viñalesa pojawi się Pol Espargaró. Top Gun nie pojawił się w padoku od przerwy wakacyjnej, a ostatnim jego występem na ten moment pozostaje lipcowe Grand Prix Niemiec.

Zespół SuperFile Trackhouse MotoGP Team potwierdził z kolei, że Ai Ogura powraca do padoku, by w czwartek przed Grand Prix Austrii przejść badania. Japończyk dostał od medyków zielone światło do wyjazdu na tor w pierwszym treningu, a pomiędzy piątkowymi przejazdami musiał przejść dodatkowe badania, po których mógł dostać pozwolenie do udziału w pozostałej części weekendu wyścigowego.

Zawodnik przyznał, że popełnił błąd idąc najpierw do lekarzy z Japonii, którzy odradzili mu operację. Zgodnie z jego relacją, gdyby przeszedł zabieg szybciej, mógłby powrócić na motocykl już w trakcie zeszłotygodniowego Grand Prix San Marino.

W stawce zabrakło także Joana Mira. Hiszpan w trakcie badań przed weekendem wyścigowym został poinformowany, że powinien opuścić Grand Prix Austrii, w związku z czym w jego miejsce pojawił się Takaaki Nakagami.

Ai Ogura podczas Grand Prix Austrii
Ai Ogura w świetnym stylu powrócił do MotoGP na Grand Prix Austrii. Źródło: facebook.com/MotoGP

Piątek przed Grand Prix Austrii

Piątek przywitał zawodników chłodnym powietrzem i zachmurzonym niebem. Po spokojnym rozpoczęciu przejazdów, motocykl Jorge Martína odmówił posłuszeństwa, lecz Hiszpanowi udało się opuścić tor.

Od początku sesji bardzo dobre tempo pokazywał Pedro Acosta. Hiszpan już po 10 minutach pierwszego treningu wyśrubował czas na czele tabeli, lecz po szybkim okrążeniu musiał przedwcześnie zakończyć swój przejazd z powodu problemów z motocyklem.

Pozostała część pierwszej połowy sesji treningowej przebiegła bez poważnych incydentów, aż do niegroźnego upadku Pola Espargaró w czwartym zakręcie. Rezerwowy zawodnik KTM wyjechał poza tor i przewrócił się w żwirze przy niewielkiej prędkości.

Przez pozostałą część treningu zawodnicy spotykali się na torze w mniej lub bardziej bliskiej odległości, lecz nie dochodziło między nimi do kontaktów. Pod koniec przejazdów, owiewka w motocyklu Álexa Márqueza wypięła się z jednego z uchwytów, przez co musiał zjechać do alei serwisowej.

Ostatecznie nikt nie pobił czasu Pedro Acosty z początku sesji i to reprezentant KTM zakończył trening na czele. Czołową trójkę uzupełnili Pol Espargaró i Jorge Martín. Nowy lider klasyfikacji generalnej osiągnął czwarty rezultat.

Pedro Acosta podczas Grand Prix Austrii
Pedro Acosta pokazywał dobre tempo od początku weekendu z Grand Prix Austrii. Źródło: facebook.com/MotoGP

Trening kwalifikacyjny przed Grand Prix Austrii

Druga piątkowa sesja rozpoczęła się od tłumnych wyjazdów na tor, a już od początku treningu tempo, podobnie jak rano, narzucał Pedro Acosta. Z kolei za Markiem Márquezem w bliskiej odległości podążał Diogo Moreira.

Po spokojnym początku sesji, pierwszą żółtą flagę wywołał Johann Zarco. Francuz po szerokim wyjeździe w czwartym zakręcie zakopał się w żwirze i upadł. W tym samym czasie Diogo Moreira znalazł się na poboczu, ale zdołał powrócić na tor bez utraty kontaktu z motocyklem.

Podobnie jak Brazylijczyk, również Franco Morbidelli miał problem ze zmieszczeniem się w czwartym zakręcie. Zawodnik zespołu VR46 zdołał utrzymać się na motocyklu i po chwili powrócił na tor. Większa część pozostałego czasu treningu przebiegła w spokojnej atmosferze, do momentu upadku Álexa Márqueza. Hiszpan w dość nietypowy sposób stracił równowagę na motocyklu po wyjeździe z pierwszego zakrętu.

Gdy przednie koło powróciło na nawierzchnię toru, zawodnik Gresini bez ostrzeżenia upadł przed szykaną. Maszyna Ducati zatrzymała się w tak nietypowym miejscu, że sędziowie zmuszeni byli wywiesić czerwoną flagę na czas przenoszenia motocykla poza tor.

Po wznowieniu sesji zawodnicy mieli niecałe 12 minut na ustanowienie czasu pozwalającego znaleźć się bezpośrednio w drugiej części sesji kwalifikacyjnej. Ostatecznie to ponownie Pedro Acosta wywalczył najlepszy rezultat, a czołową trójkę uzupełnili Fermín Aldeguer i powracający po kontuzji Ai Ogura.

Francesco Bagnaia podczas Grand Prix Austrii
Francesco Bagnaia pomimo słabego piątku zdołał osiągnąć dobry rezultat w Grand Prix Austrii. Źródło: ducati.com

Sobota przed Grand Prix Austrii

Sobotni poranek przywitał zawodników wilgotną nawierzchnią i niską temperaturą. W związku z tym, większość stawki pozostała w swoich garażach. Ze względu na niepewne warunki, zobaczyć mogliśmy zróżnicowany wybór ogumienia, od slicków po opony deszczowe.

Po powolnym rozpoczęciu treningu, zawodnicy coraz chętniej wyjeżdżali na tor, lecz osiągane przez nich czasy nie były jeszcze konkurencyjne. Wraz z upływem sesji wyniki były jednak śrubowane, a przez większą część przejazdów na torze panowała spokojna atmosfera.

Trening zakończył się niegroźnym upadkiem Marka Márqueza, który stracił przyczepność przedniego koła w szczycie pierwszego łuku. Pomimo wywrotki, zdołał osiągnąć najlepszy czas sesji. Czołową trójkę uzupełnili Jorge Martín i Fermín Aldeguer.

Marc Márquez podczas Grand Prix Austrii
Marc Márquez podczas Grand Prix Austrii nie dysponował tempem pozwalającym walczyć o czołowe pozycje. Źródło: ducati.com

Rekordowe kwalifikacje przed Grand Prix Austrii

Po początkowych przejazdach w pierwszej części sesji kwalifikacyjnej, na czele tabeli znajdowali się Raúl Fernández i Pol Espargaró. Hiszpanie zostali jednak zepchnięci w dalszej części przejazdów i ostatecznie to Johann Zarco i Francesco Bagnaia wywalczyli prawo występu w drugiej części czasówki.

Sesja determinująca o ostatecznym ułożeniu czołowych czterech rzędów na starcie rozpoczęła się od najlepszego czasu Pedro Acosty po pierwszej serii przejazdów. Czołową trójkę uzupełniali z kolei bracia Márquezowie.

Druga część ostatniej fazy kwalifikacji rozpoczęła się od walki Jorge Martína, Marka Márqueza i Pedro Acosty o pierwszą pozycję, lecz przerwana została na dwie minuty przed zakończeniem przejazdów po upadku Álexa Márqueza w pierwszym zakręcie.

Pomimo zniesienia żółtej flagi i możliwości jazdy na pełnych obrotach, kolejność w czołówce nie uległa zmianie i to zawodnik Aprilii zdobył pole position. Czołową trójkę uzupełnili Marc Márquez i Pedro Acosta.

Jorge Martín podczas Grand Prix Austrii
Jorge Martín pokazał się z dobrej strony w Grand Prix Austrii. Źródło: facebook.com/MotoGP

Sprint przed Grand Prix Austrii

Dobry start Jorge Martína sprawił, że do pierwszego zakrętu wjeżdżał z kilkumetrową przewagą nad Markiem Márquezem. Zawodnik Aprilii zbyt mocno opóźnił jednak hamowanie, przez co na dojeździe do szykany Hiszpanie jechali obok siebie.

Reprezentant Ducati nie pozostawił zbyt dużo miejsca rywalowi w zakręcie 2b, przez co ten musiał zmienić linię przejazdu, tracąc tym samym pozycje przed trzecim łukiem i spadając na ósme miejsce. Tymczasem na prowadzenie wyszedł Pedro Acosta, który wykorzystał walkę liderów mistrzostw świata i wyprzedził Marka Márqueza na wyjściu z trzeciego zakrętu.

Jorge Martín jeszcze na pierwszym okrążeniu rozpoczął odrabianie strat, wyprzedzając Brada Bindera i awansując na siódme miejsce. Hiszpan już na drugiej pętli zdobył ostrzeżenie z powodu przekraczania limitów toru. Nie przeszkodziło mu to jednak znaleźć się przed Francesco Bagnaią.

Pedro Acosta zaczął oddalać się od reszty stawki, gdy tylko wysunął się na prowadzenie. Na trzecim okrążeniu znajdujący się na drugiej pozycji Marc Márquez tracił do niego już ponad sekundę. W międzyczasie sędziowie dopatrzyli się falstartu u Diogo Moreiry i Raúla Fernándeza. W związku z tym obaj zawodnicy otrzymali karę podwójnego dłuższego okrążenia.

Jorge Martín będący w sportowej złości po starciu z Markiem Márquezem, W szybkim tempie odrabiał kolejne pozycje, na piątym okrążeniu awansując na czwarte miejsce za plecy swojego partnera zespołowego. Na siódmej pętli znalazł się w czołowej trójce, wyprzedzając w pierwszym zakręcie Marco Bezzecchiego. Na kolejnym okrążeniu znalazł się również przed Markiem Márquezem, wypychając go delikatnie na pobocze w pierwszym łuku.

Na cztery okrążenia przed metą w drugim zakręcie upadł Franco Morbidelli po tym, jak w środku szykany stracił przyczepność przedniego koła. Jedną pętlę później jego los podzielił lider wyścigu. Pedro Acosta, jak sam później przyznał, zagapił się, sprawdzając na wyświetlaczu motocykla poziom pozostałego w baku paliwa. Hiszpan po zdecydowanie zbyt późnym rozpoczęciu hamowania wjechał w pułapkę żwirową i upadł. Choć podniósł maszynę i kontynuował zmagania, ostatecznie zjechał do alei serwisowej i nie ukończył rywalizacji.

Sytuacja w czołówce nie uległa zmianie i ostatecznie to Jorge Martín zwyciężył w sprincie. Podium uzupełnili Marc Márquez i Marco Bezzecchi. Na wyróżnienie zasługuje Ai Ogura, który pomimo opuszczenia dwóch rund, zakończył zmagania na czwartej pozycji.

Jorge Martín awansujący na prowadzenie w sprincie po upadku Pedro Acosty
Jorge Martín awansujący na prowadzenie w sprincie po upadku Pedro Acosty. Źródło: facebook.com/MotoGP
Harmonogram – Grand Prix Kanady
Pozycja Zawodnik Zespół Czas wyścigu
1 Jorge Martín Aprilia Racing 20:57.387
2 Marc Márquez Ducati Lenovo Team +1.026
3 Marco Bezzecchi Aprilia Racing +1.675
4 Ai Ogura SuperFile Trackhouse MotoGP Team +3.495
5 Álex Márquez BK8 Gresini Racing MotoGP +4.447
6 Francesco Bagnaia Ducati Lenovo Team +5.142
7 Johann Zarco Castrol Honda LCR +5.895
8 Fermín Aldeguer BK8 Gresini Racing MotoGP +6.810
9 Brad Binder Red Bull KTM Factory Racing +7.233

Niedziela z Grand Prix Austrii

Sesja rozgrzewkowa rozpoczęła się od upadku Brada Bindera. Zawodnik KTM przewrócił się w czwartym zakręcie po nagłej utracie przyczepności tylnego koła, lecz szczęśliwie nic mu się nie stało.

Pozostała część porannych przejazdów przebiegała w spokojnej atmosferze, aż do momentu, w którym upadł drugi z reprezentantów KTM. Pedro Acosta stracił przyczepność przedniego koła w dziewiątym zakręcie, szczęśliwie również nie odniósł obrażeń.

Ostatecznie najlepszy czas uzyskał Marco Bezzecchi, a czołową trójkę uzupełnili Marc Márquez i Pedro Acosta.

Marco Bezzecchi podczas Grand Prix Austrii
Marco Bezzecchi podczas Grand Prix Austrii pokazywał tempo gorsze od swojego partnera zespołowego. Źródło: facebook.com/MotoGP

Grand Prix Austrii z nowym triumfatorem

Rywalizacja w Grand Prix Austrii rozpoczęła się od manewru odwrotnego do tych widzianych w ostatnich rundach – Marc Márquez stracił miejsce kosztem Marco Bezzecchiego w pierwszym zakręcie. W szykanie za pierwszym łukiem, Hiszpan znalazł się także za Aiem Ogurą, a nim zakończyło się pierwsze okrążenie, oglądał także plecy Pedro Acosty.

W międzyczasie na czele Jorge Martína wyprzedził Marco Bezzecchi. Hiszpan odzyskał jednak prowadzenie już w trzecim łuku, z kolei za ich plecami znalazł się Pedro Acosta, który wysforował się przed Aia Ogurę. W tym samym czasie Fabio Quartararo otrzymał od sędziów karę w postaci oddania jednej pozycji. Sankcja ta pojawiła się z powodu wyprzedzenia rywala po szerokim wyjeździe w pierwszym zakręcie.

Po znalezieniu się na trzeciej pozycji, Pedro Acosta pognał za duetem fabrycznego składu Aprilii. Na czwartej pętli udało mu się wyprzedzić Marco Bezzecchiego i na tym nie poprzestał uzyskując najszybszy czas wyścigu. W międzyczasie Bezz wyjechał szeroko w ostatnim zakręcie i stracił dystans do czołowej dwójki.

Pedro Acosta po kilku okrążeniach podążania jak cień za Jorge Martínem, zdołał znaleźć się przed zawodnikiem Aprilii na początku dziewiątego okrążenia, awansując na pierwszą pozycję wyścigu. Za ich plecami, Marc Márquez zepchnął Aia Ogurę na piąte miejsce.

Na początku dziesiątego okrążenia ubiegłoroczny mistrz świata popełnił błąd i wyjechał szeroko poza tor w pierwszym zakręcie, tracąc wywalczoną kilka zakrętów wcześniej czwartą pozycję, a co więcej, na przestrzeni okrążenia znalazł się także za plecami Brada Bindera i Fermína Aldeguera.

Na 13. okrążeniu, po raz kolejny tego weekendu, upadł Álex Márquez. Hiszpan stracił przyczepność przedniej opony w pierwszym łuku szykany numer dwa po wyjeździe poza linię wyścigową, gdy wyprzedzał go Raúl Fernández.

W międzyczasie na czele zadomowił się Pedro Acosta. Zawodnik KTM utrzymywał niemal sekundową przewagę nad Jorge Martínem i nic nie wskazywało na zmianę na pierwszej pozycji. W drugiej części pierwszej dziesiątki, Marc Márquez zdołał odbudować wyczucie motocykla i na 15. okrążeniu ponownie znalazł się przed Bradem Binderem, awansując na szóste miejsce.

Na tym jednak nie poprzestał i wkrótce znalazł się na plecach Fermína Aldeguera w walce o piątą pozycję. Reprezentanci fabrycznego i satelickiego składu Ducati zmienili się kolejnością na początku 20. okrążenia. Pozostała część wyścigu upłynęła na zmniejszaniu się odległości pomiędzy trzema reprezentantami Aprilii. Marco Bezzecchi zbliżył się do Jorge Martína, lecz nie zdołał zaatakować swojego partnera zespołowego.

Ułożenie czołówki nie zmieniło się już do końca zmagań i po raz pierwszy niedzielną rywalizację w klasie królewskiej zwyciężył Pedro Acosta. Dokonał tego w ostatnim sezonie startów dla KTM w domowym dla swojego zespołu Grand Prix Austrii. Podium uzupełnili Jorge Martín i Marco Bezzecchi, a tuż za ich plecami zameldował się Ai Ogura.

Pedro Acosta świętujący zwycięstwo w Grand Prix Austrii
Pedro Acosta świętujący zwycięstwo w Grand Prix Austrii. Źródło: Red Bull Content Pool
Harmonogram – Grand Prix Kanady
Pozycja Zawodnik Zespół Czas wyścigu
1 Pedro Acosta Red Bull KTM Factory Racing 42:16.996
2 Jorge Martín Aprilia Racing +1.017
3 Marco Bezzecchi Aprilia Racing +1.209
4 Ai Ogura SuperFile Trackhouse MotoGP Team +2.139
5 Marc Márquez Ducati Lenovo Team +7.339
6 Brad Binder Red Bull KTM Factory Racing +8.720
7 Francesco Bagnaia Ducati Lenovo Team +9.686
8 Fermín Aldeguer BK8 Gresini Racing MotoGP +12.365
9 Fabio Di Giannantonio Pertamina Enduro VR46 Racing Team +14.869
10 Johann Zarco Castrol Honda LCR +16.266
11 Enea Bastianini Red Bull KTM Tech3 +16.640
12 Raúl Fernández SuperFile Trackhouse MotoGP Team +20.940
13 Takaaki Nakagami Honda HRC Castrol +21.032
14 Luca Marini Honda HRC Castrol +22.391
15 Diogo Moreira Pro Honda LCR +24.949

Sytuacja w tabeli mistrzostw świata po Grand Prix Austrii zrobiła się niezwykle ciekawa. Na pierwsze miejsce ponownie awansował Jorge Martín, który po słabszym weekendzie Marka Márqueza ma nad nim 12 punktów przewagi. Pedro Acosta po pokazie siły awansował na czwarte miejsce i traci 30 oczek do Marco Bezzecchiego.

Warto nadmienić, że w klasyfikacji konstruktorów ponownie na czoło wysunęła się Aprilia. Po znakomitej serii Marka Márqueza, Ducati awansowało na czoło tego zestawienia po Grand Prix San Marino, lecz gorsza dyspozycja zawodników na maszynach Desmosedici w trakcie Grand Prix Austrii sprawiła, że to producent z Noale ponownie przewodzi w tym zestawieniu.

Harmonogram – Grand Prix Kanady
Pozycja Zawodnik Zespół Punkty
1 Jorge Martín Aprilia Racing 306
2 Marc Márquez Ducati Lenovo Team 294
3 Marco Bezzecchi Aprilia Racing 264
4 Pedro Acosta Red Bull KTM Tech3 234
5 Fabio Di Giannantonio Pertamina Enduro VR46 Racing Team 230
6 Ai Ogura SuperFile Trackhouse MotoGP Team 222
7 Raúl Fernández SuperFile Trackhouse MotoGP Team 203
8 Álex Márquez BK8 Gresini Racing MotoGP 158
9 Francesco Bagnaia Ducati Lenovo Team 156
10 Fermín Aldeguer BK8 Gresini Racing MotoGP 115

Przegląd stawki po Grand Prix Austrii

Pedro Acosta od pierwszego piątkowego treningu pokazywał, że w ten weekend czuje to coś,co pozwoliło mu zyskać dodatkowe części sekundy w walce z rywalami. Hiszpan pomimo kilku upadków, w tym tego kosztującego 12 punktów za zwycięstwo w sprincie, w niedzielę pokazał, że ten rekin wie jak ugryźć. Acosta został pierwszym zwycięzcą na motocyklu KTM od czasu Miguela Oliveiry w trakcie Grand Prix Tajlandii 2022.

Pedro Acosta świętujący zwycięstwo w Grand Prix Austrii
Pedro Acosta świętujący zwycięstwo w Grand Prix Austrii. Źródło: facebook.com/MotoGP

Jorge Martín przed rozpoczęciem weekendu przyznał, że odczuwa problemy z rękami spowodowane zespołem ciasnoty przedziałów powięziowych (potocznie – pompujących przedramion) i nie jest wykluczona operacja po Grand Prix Austrii. Dobre odczucia na torze sprawiły jednak, że zawodnik Aprilii postanowił nie wykonywać teraz zabiegu.

Nowy-stary lider klasyfikacji kierowców pokazał w ten weekend po raz kolejny, że jest w stanie wytrzymać presję wyniku i choć nie zdołał zwyciężyć, zbudował 12-punktową przewagę nad Markiem Márquezem.

Marco Bezzecchi po nieukończonym Grand Prix San Marino zdołał powrócić do formy sprzed weekendu na torze Misano i ponownie wywalczył dwa trzecie miejsca w trakcie zmagań na torze Red Bull Ring. Włoch traci coraz więcej w tabeli mistrzostw świata i na siedem rund przed końcem sezonu jego sytuacja zdaje się być coraz trudniejsza w kontekście walki o końcowy triumf.

Marc Márquez po dokonaniu czegoś, co wydawało się niemożliwe i zniwelowaniu 102-punktowej straty do lidera mistrzostw świata, podczas weekendu z Grand Prix Austrii nie był w stanie wyciągnąć z motocykla tego co przez ostatnie rundy.

Hiszpan w tym sezonie prezentuje wyniki w kratkę, nie na każdym torze będąc w stanie bić się o czołowe pozycje. Pomimo wciąż doskwierających problemów z ramieniem  po kontuzji nabytej podczas ubiegłorocznego Grand Prix Indonezji, pochwalić się może największą liczbą zwycięstw w tym roku.

Francesco Bagnaia po trudnej serii i czterech nieukończonych wyścigach w ostatnich pięciu rundach, zdołał w końcu zdobyć solidny wynik. Pomimo konieczności walki w pierwszym segmencie sesji kwalifikacyjnej, wydaje się że zrobił krok w dobrym kierunku. Kolejne weekendy wyścigowe pokażą, czy efekt ten się utrzyma.

Ai Ogura powrócił do stawki MotoGP po dwóch opuszczonych rundach. Japończyk pokazał, że przerwa spowodowana kontuzją i przedłużona z powodu zbyt późnej operacji tylko zwiększyła jego głód ścigania. Pomimo niemal dwóch miesięcy bez kontaktu ze swoją maszyną Aprilii zdołał dwukrotnie ukończyć na czwartej pozycji i zbliżył się na osiem punktów do Fabio Di Giannantonio w klasyfikacji generalnej. Pozostaje jedynie w sferze domysłów, gdzie obecnie w tabeli mistrzostw znajdowałby się Japończyk, gdyby nie przerwa wymuszona kontuzją.

Fabio Di Giannantonio ponownie nie był w stanie uzyskać rezultatu takiego, do jakiego przyzwyczaił nas na początku sezonu. Włoch od czasu nieukończonego Grand Prix Niemiec nie zdołał zmieścić się w czołowej piątce na mecie i zmagania na Red Bull Ringu tylko uwydatniły ostatnie problemy zawodnika zespołu VR46.

Álex Márquez nie zaliczy Grand Prix Austrii do udanych. Hiszpan od początku weekendu popełniał błędy i nie prezentował tempa, do jakiego przyzwyczaił nas w ostatnich rundach. Zawodnik Gresini będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o torze Red Bull Ring, a długa podróż do Japonii może mu w tym pomóc.

Johann Zarco po raz kolejny został najlepszym zawodnikiem na motocyklu Hondy. Francuz pokazuje, że zdecydowanie zasłużył na kontrakt w kolejnym sezonie, a Grand Prix Austrii mogło tylko utwierdzić w tym przekonaniu. O słabej dyspozycji pozostałych zawodników japońskiego producenta świadczyć może fakt, że drugim najlepszym na mecie zawodnikiem na maszynie tej marki był Takaaki Nakagami, zastępujący Joana Mira.

Po kilku dobrych weekendach wyścigowych, w trakcie których udawało się sięgać po punkty, Grand Prix Austrii brutalnie sprowadziło wszystkich zawodników Yamahy na ziemię, a jedynym zawodnikiem, z którym w stanie byli walczyć pozostał Franco Morbidelli, który sam zaczyna zapominać jak wygląda czołówka stawki, pomimo dysponowania motocyklem, który zdobył tytuł mistrzowski w ubiegłym sezonie.

Álex Márquez podczas Grand Prix Austrii
Álex Márquez podczas Grand Prix Austrii. Źródło: Red Bull Content Pool

Następny przystanek – Japonia

Grand Prix Austrii zwieńczyło wakacyjną, europejską część sezonu MotoGP, a w najbliższych tygodniach cyrk motocyklowych mistrzostw świata przeniesie się do Azji i Australii, nim ponownie powróci do Europy na dwie ostatnie rundy. Pierwszą częścią azjatyckiej odnogi sezonu będzie Grand Prix Japonii, które odbędzie się po weekendzie przerwy, w dniach 2–4 października. Już teraz zapraszamy na relacje na żywo i za darmo ze sprintu i wyścigu głównego na kanale YouTube Kontry.

Źródło zdjęcia poglądowego: Red Bull Content Pool

Autor

  • Maciej Szczepanik

    Z zawodu informatyk, z zamiłowania fan dwóch i czterech kółek. F1 śledzę od czasów Roberta Kubicy w barwach BMW, z kolei MotoGP od pamiętnego sezonu 2015.
    Z mniejszą lub większą regularnością oglądam F1, F2, F3, FE, MotoGP, Moto2, Moto3, WSBK oraz SpeedwayGP.
    Próbowałem swoich sił w simracingu oraz jako gitarzysta, teraz pora na dziennikarstwo.

PREVIOUS POST
You May Also Like