Stadion Golęcin po renowacji w sezonie 2026

W ubiegłym tygodniu Hunters PSŻ Poznań zainaugurowało sezon na swoim domowym stadionie. Stadion Golęcin zyskał nowe jupitery pozwalające na rozgrywanie zawodów po zachodzie słońca, odwodnienie liniowe i nowy telebim. Dodatkowo tor został trochę zwężony, z 18,2 metra do 16 metrów na łukach i z 12,2 metrów do 11 metrów na prostych. 

Inauguracja z ZKS Stal Rzeszów

Pierwszy mecz rozegrano 28 kwietnia z drużyną ZKS Stal Rzeszów. Zawody rozpoczęły się o 19, a gdy kończyły tuż przed 21, sztuczne oświetlenie pokazało Golęcin w wydaniu, którego kibice nie widzieli od wielu, wielu lat. Niestety, przygotowanie toru nie pozwoliło na ogrom ścigania, a mijanek w meczu było jak na lekarstwo. Gospodarze byli w stanie lepiej wykorzystywać momenty startowe i ostatecznie wygrali spotkanie stosunkiem 51:39. Liderem Hunters PSŻ Poznań był Ryan Douglas, który zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów (3,3,3,2,3). Wśród gości najlepiej pojechał Rasmus Jensen z 12 punktami (3,2,2,0,3,2). 

Rywalizacja żużlowa przy sztucznym oświetleniu kojarzyć się może z niedzielnymi hitami PGE Ekstraligi. Od tego sezonu Hunters PSŻ Poznań może rozgrywać domowe spotkania przy blasku jupiterów. Źródło: własne

Starcie z H. Skrzydlewska Orzeł Łódź

Po nadrobieniu zaległego spotkania z Rzeszowem, 2 maja rozegrany został mecz z drużyną H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. Ten rozpoczął się o godzinie 14:00, w upalny dzień, przez co warunki na torze były zupełnie inne niż podczas inauguracji. Dużo odsypanej nawierzchni na szerokiej i ogrom kurzu wznoszonego w powietrze sprawiły, że ścigania na dystansie było jeszcze mniej niż w pierwszym meczu.

Nie zabrakło jednak emocji związanych z wynikiem meczu. Przez całe spotkanie to goście prowadzili, a kulminacyjnym punktem był bieg 13., po którym różnica wzrosła do ośmiu oczek. W meczu zawodzili prawie wszyscy, więc Eryk Jóźwiak poszedł all-in i na biegi nominowane dwukrotnie desygnował duet Douglas i Pludra. Zawodnicy Hunters PSŻ Poznań dwukrotnie wygrali 5:1 i rzutem na taśmę wyrwali remis meczowy.

Ryan Douglas ponownie był najlepszym ze Skorpionów, zdobywając 14 punktów w sześciu startach (2,2,3,1,3,3). Należy również wspomnieć o najlepszym meczu w dotychczasowej karierze Kacpra Pludry. Zawodnik z pozycji U24 zdobył 11+3 oczka w sześciu startach (1*,0,3,3,2*,2*) i to on został twarzą sukcesu biegów nominowanych. W drużynie przyjezdnej wszyscy pojechali równo, a każdy z zawodników dołożył minimum cztery punkty. Liderem gości był Oliver Berntzon z dorobkiem 10+1 punktów (3,3,2,2*,0).

Wizualnie tor prezentuje się dużo lepiej, jednak ze względu na prace remontowe zawodnicy Hunters PSŻ Poznań nie mogli trenować na swoim obiekcie przed sezonem, a co za tym idzie, pierwsze dwa domowe mecze postawiły więcej pytań, niż dały odpowiedzi. Jeśli Skorpiony chcą walczyć o awans do fazy play off, to muszą zdecydowanie poprawić swoją dyspozycję na tym obiekcie.

Wysokie temperatury i godzina rozgrywania zawodów w sobotę dały o sobie znać, a tor regularnie wymagał polewania wodą, co przełożyło się na deficyt akcji na torze. Źródło: własne

Ryan Douglas

Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem drużyny z Poznania pozostał Ryan Douglas. Jest to trzeci sezon Australijczyka w składzie i ponownie jest filarem drużyny zarówno w meczach domowych, jak i na wyjazdach, a jego jazda sprawia wrażenie, jakby motocykl ważył połowę swojego prawdziwego ciężaru. Kangur zszokował wiele osób, pozostając w drużynie z Poznania na sezon 2026, jednak jego przejście ligę wyżej zdaje się być nieuniknione, mimo bycia absolutnym ulubieńcem kibiców i fanów z 12. sektora. Skorpiony już teraz powinny myśleć o znalezieniu nowego lidera na przyszły rok, co łatwe nie będzie. 

Kacper Pludra

Całkiem niespodziewanie – Kacper Pludra jest w mojej opinii drugim najlepszym zawodnikiem Skorpionów. Owszem, zaczęło się bardzo słabo od zerowej zdobyczy w Ostrowie i trzech punktach z bonusem w Bydgoszczy, jednak były to bardzo trudne mecze wyjazdowe, a to nie na barkach Kacpra powinien spoczywać ciężar zawodów. W domowych spotkaniach jest to zupełnie inny zawodnik, na którego można liczyć, a który przede wszystkim jest perspektywiczny. 18+4 w 11 startach na Golęcinie daje średnią 2.0 w domowych meczach. 

Dmitri Berge

Na tym jednak kończą się pozytywy tegorocznego składu Hunters PSŻ Poznań. Dmitri Berge, który miał zostać jednym z liderów drużyny, przez pierwsze cztery kolejki zaledwie trzykrotnie zwyciężył indywidualnie. Jego średnia na ten moment to 1.409, znacznie poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Francuz po kontuzji barku jest zupełnie innym zawodnikiem niż wcześniej. Teoretycznie tor powinien mu sprzyjać, jednak na ten moment transfer zdaje się dużym niewypałem.

Bartosz Smektała

Kapitan Hunters PSŻ Poznań jest zawodnikiem niezwykle zagadkowym. Średnia na poziomie 1,3 rozczarowuje, a każdy bieg z jego udziałem to strach o porażkę w stosunku 5:1. Zdaje się, że mimo młodego wieku Bartosz Smektała już nigdy nie powróci do czasów, w których był wybitnym juniorem, walczącym wraz z Dominikiem Kuberą o złote medale DMP. Kubera obecnie jest jednym z najlepszych krajowych seniorów w PGE Ekstralidze, a Bartosz Smektała rozczarowuje w Metalkas 2 Ekstralidze. Zawodnik, który od 2023 roku notuje tendencję spadkową, nie może być fundamentem przyszłorocznego składu Skorpionów, jeśli te chcą walczyć o coś więcej niż utrzymanie. 

Niels Kristian Iversen

Duńczyk, który przechodził do Poznania jako lider KLŻ, miał być silną armatą w obozie Eryka Jóźwiaka. Niestety, ciężka kontuzja, której doznał na samym początku okresu przygotowawczego, przekreśliła szansę na jego dobre wejście w sezon, a 43 lata na karku nie ułatwiają procesu rekonwalescencji. Na ten moment w dwóch meczach domowych Iversen wyglądał tragicznie, do tego na dystansie popełniał amatorskie błędy (nie mówiąc o pomyleniu liczby kółek). Mimo wszystko do jego niedyspozycji Skorpiony podchodzą z dystansem, ponieważ jego kontuzja nadal daje mu się we znaki. Oczekuję jednak, że z każdym kolejnym meczem Iversen będzie odbudowywał formę. W przeciwnym wypadku należy zadać sobie pytanie, czy lepszym rozwiązaniem nie będzie dawanie większej liczby szans juniorom, kosztem żużlowego weterana?

Antoni Mencel

Juniorzy PSŻ Poznań to kolejny wielki znak zapytania. Antoni Mencel przychodził jako najlepszy junior ligi, jednak do tej pory nie zwyciężył ani razu, a jego średnia biegopunktowa to równe 1. Największą ujmą na honorze zawodnika była porażka z Krzysztofem Lewandowskim w biegu juniorskim podczas czwartej rundy sezonu. Wszyscy wiemy, że jest w tym młodzieżowcu duży potencjał, jednak chwilowo jest to ogromna bolączka składu.

Kamil Witkowski

Wobec Kamila Witkowskiego oczekiwania były praktycznie zerowe, natomiast junior pokazuje przebłyski. Nawet jeśli nie dowozi do mety punktów, to zdaje się być zadziorny i zostawia serce na torze, szukając nowych ścieżek do ataku, podczas gdy reszta żużlowców jedzie gęsiego. Chwilowo częściej kończy się to stratą pozycji niż skutecznym wyprzedzeniem, jednak nie można odmówić mu animuszu i odwagi. Trochę więcej zimnej głowy i może stać się naprawdę dobrym juniorem w drugiej części sezonu. 

Opinie kibiców o Hunters PSŻ Poznań i odnowionym stadionie

Przy okazji dwóch spotkań domowych porozmawiałem z kibicami Hunters PSŻ Poznań, którzy podzielili się swoimi opiniami o nowym stadionie i tegorocznym składzie drużyny. Oto wybrane fragmenty wypowiedzi:

Stadion jest super. Łuki są bardzo ładnie podniesione i nareszcie to zaczyna dobrze wyglądać. Teraz, gdyby jeszcze tylko trybuny poprawić, byłoby naprawdę okej.

Rewelacyjnie to wygląda. Inwestycja bardzo udana, przede wszystkim tor zmieniony, geometria i nachylenie toru, co będzie sprzyjało lepszemu ściganiu i widowisku. Niestety nie mogłem być na inauguracji z Rzeszowem, ale oglądałem ten mecz w telewizji i z włączonymi jupiterami to naprawdę robiło wrażenie, także jesteśmy bardzo zadowoleni.

Wśród kibiców panuje zgodna opinia – tor i otaczająca go infrastruktura wyglądają dużo lepiej niż przed laty. Pora, aby skład Skorpionów również podążał w lepszą stronę.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło zdjęcia podglądowego: Jan Kawecki, Kontra

Authors

  • Jan Kawecki

    Już w przedszkolu tata zabierał mnie na mecze Apatora, a z każdym rokiem zajawka na motorsport rosła coraz bardziej i poszerzała się o kolejne dyscypliny. Od dwóch lat aktywnie działam jako dziennikarz i komentator Formuły 1, natomiast na co dzień pracuję w agencji zajmującej się SEO.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Jan Kawecki
PREVIOUS POST
You May Also Like