Już w następny weekend stolica województwa śląskiego stanie się areną rywalizacji najlepszych kierowców driftingowych z Polski i Europy. W samym centrum Katowic kibice będą mogli podziwiać nawet 1000-konne samochody. Druga runda Driftingowych Mistrzostw Polski odbędzie się w dniach 18–19 lipca w Strefie Kultury, zlokalizowanej tuż obok legendarnego Spodka.
Driftingowe Mistrzostwa Polski – co nas czeka?
Czeka nas walka w klasach Semi Pro i Pro. W sobotę zawodnicy zmierzą się w kwalifikacjach, podczas których pojedyncze przejazdy wyłonią uczestników niedzielnych finałów rozgrywanych w parach. Na liście zgłoszeń znajduje się 75 kierowców, co oznacza, że aż 21 z nich zakończy udział w zawodach już po kwalifikacjach, więc już na początku będzie walka o wszystko.
Otwarcie sezonu miało prawo się podobać, a teraz rywalizacja wskoczy na zupełnie inny poziom. Dla zawodników, którzy podczas pierwszej rundy pokazali się z bardzo dobrej strony będą musieli uważać, aby nie strącić się z wysokich lokat. Konkurencja nie śpi, a tym, którym nie poszło będą zmuszeni gonić stawkę, a w driftingu nie brakuje wiele, aby zakończyć walkę już na samym wejściu.
Po pierwszej rundzie liderem klasyfikacji generalnej klasy Pro jest pięciokrotny mistrz Polski w driftingu oraz uczestnik Drift Masters Kuba Przygoński. Tak wypowiada się wielokrotny uczestnik Rajdu Dakar przed startem w sercu Górnego Śląska.
Przed nami druga runda Driftingowych Mistrzostw Polski w Katowicach. Zapowiada się niezwykła miejska runda, rozgrywana w samym centrum miasta, pod legendarnym Spodkiem. To będzie coś niesamowitego zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Drifting będzie bardzo blisko widzów i niezwykle dostępny dla publiczności. Rywalizacja w mieście jest czymś wyjątkowym. Drifting wywodzi się ze street racingu, dlatego możliwość legalnej rywalizacji na specjalnie przygotowanym torze w centrum aglomeracji daje ogromną satysfakcję. W poprzednich sezonach licznie zgromadzeni kibice dodawali nam niesamowitej energii. Mam nadzieję, że w tym roku będzie podobnie.

Nie tylko Polacy driftują
Driftingowe Mistrzostwa Polski przyciągają w tym sezonie wyjątkowo silną międzynarodową stawkę. Potwierdziło to już podium pierwszej rundy klasy Pro, na którym znaleźli się reprezentanci trzech różnych krajów. Oddajmy głos Grekowi Stavrosowi Gryllisowi, który pokazał się z fenomenalnej strony podczas rundy w Nadarzynie.
Już nie mogę doczekać się kolejnej rundy. Lokalizacja w samym centrum miasta wygląda imponująco. Organizacja pierwszej rundy była znakomita, dlatego jestem przekonany, że również w Katowicach czeka nas świetne widowisko. Do kolejnych zawodów przygotowujemy się jeszcze intensywniej. Chcemy jak najlepiej wykorzystać czas na treningi i ponownie powalczyć o najwyższe miejsca. Pierwsza runda była dużym sukcesem całego naszego zespołu. Po raz pierwszy rywalizowałem w Polsce i mogę powiedzieć wyłącznie dobre rzeczy. Zajęliśmy drugie miejsce po bardzo wymagających pojedynkach z czołowymi zawodnikami. Poziom mistrzostw jest niezwykle wysoki, dlatego każdy musi dać z siebie maksimum. Życzę wszystkim bezpiecznej podróży i do zobaczenia w Katowicach.
Równie emocjonująco przebiegała rywalizacja w klasie Semi Pro. W najlepszej czwórce znalazło się dwóch Polaków i dwóch Ukraińców. Zwyciężył Ivan „Baby”, a na kolejnych stopniach podium stanęli Adam Gomoliszek i Oliwier Ozdoba. Oczywiście trzymamy kciuki za naszych, a niejednokrotnie pokazywali, że nie zamierzają oglądać pleców przeciwników.
Naturalnie patrzymy też na wyczyny innych zawodników takich jak Mateusz Suski, Huberta Eitner, Kevin Wróbel czy też Dominik Pawłowski. Klasa Semi Pro również potrafi dać wiele emocjonujących bitew i wcale nie odstają od kolegów w klasie Pro.

Driftingowe Mistrzostwa Polski to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także prawdziwe święto motoryzacji. Organizatorzy przygotowali liczne atrakcje dla całych rodzin, w tym symulatory jazdy, konkursy oraz otwarty paddock, gdzie z bliska będzie można zobaczyć samochody dysponujące mocą nawet 1000 KM. Miasto Katowice – https://welcome.katowice.eu/pl/ już po raz trzeci zostało partnerem wydarzenia.
A jeżeli dalej Was nie przekonałem, aby spędzić weekend w Katowicach, niech słowa organizatora, Piotra Turuka będą zaproszeniem na tą emocjonującą rundę.
Już 18 i 19 lipca spotkamy się podczas drugiej rundy Driftingowych Mistrzostw Polski. Tym razem areną zmagań będzie Strefa Kultury pod Spodkiem, czyli jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Polsce. Wraz z naszymi partnerami przygotowaliśmy rozbudowaną strefę kibica pełną atrakcji i konkursów. Zapraszamy całe rodziny, aby z bliska zobaczyć, czym jest profesjonalny drifting. Na starcie zobaczymy 75 kierowców z wielu krajów, którzy będą rywalizować na zupełnie nowym torze. Wydarzenie będzie transmitowane przez Eurosport 3 oraz Player. Bilety są jeszcze dostępne w serwisie eBilet
I ja też również zapraszam do Katowic! Tak jak podczas pierwszej rundy, również w Katowicach będziemy obecni podczas zawodów. Miejmy nadzieje, że tym razem pogoda będzie nieco łagodniejsza i unikniemy przysłowiowej lampy.
Źródło obrazka wyróżniającego: Piętka Mieszko/AKPA

