Charles Leclerc ma L’Oréal. Jan Przyrowski ma Samarité. Polski talent motorsportu rozpoczął współpracę z polską marką naturalnych kosmetyków Samarité. Nie przez przypadek. W sporcie liczy się precyzja, konsekwencja, jakość. Na tych samych wartościach powstało Samarité. Polska marka naturalnych kosmetyków tworzonych z myślą o skuteczności, a nie chwilowych trendach.

Jak Samarité wspiera Janka Przyrowskiego?

Marka naturalnych kosmetyków Samarité, która redefiniuje multifunkcyjność, stworzona jest zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Śmiało idzie wbrew trendom i wyznaje filozofię „mniej znaczy więcej”. Jako sponsor wspiera rozwój sportowy Janka, wierząc, że talent, determinacja i osiągnięcia młodych polskich zawodników zasługują na większą uwagę mediów i kibiców.

Samarité dba o to, aby zmienić podejście „Cudze chwalicie, swego nie znacie” i promować lokalnych sportowców.

Jan Przyrowski startuje obecnie w Formula Regional European Championship w barwach włoskiego zespołu RPM i punktował w połowie dotychczasowych startów podczas rund w Spa, na Monzie i torze Paul Ricard. Obecnie zajmuje 14. pozycję w klasyfikacji generalnej, z dorobkiem 31 punktów. Dzięki wsparciu takich marek jak Samarité może rozwijać swoją karierę w motorsporcie i otwierać drzwi na nowe możliwości. 

Jan Przyrowski rozpoczął współpracę z polską marką naturalnych kosmetyków Samarité. Źródło: Materiały prasowe Samarité

Za Samarité stoją dwa bestsellerowe kosmetyki, które zdobyły zaufanie tysięcy klientów: Divine Cream i Supreme Balm. Dziś marka pokazuje, że wspiera nie tylko świadomą pielęgnację, ale także ludzi z pasją i ambicjami. Jednym z nich jest Jan Przyrowski. Marka zakomunikowała swoją współpracę między innymi na swoim Instagramie w poniższej rolce.

Seria FREC – co to?

FREC, czyli seria Janka Przyrowskiego, nie należy do najpopularniejszych w Polsce, jednak wiele osób byłoby zdziwionych jej wysokim poziomem. Do tej pory aż czterech kierowców, którzy startowali w Europejskiej Formule Regionalnej, trafiło do Formuły 1. Są to: Gabriel Bortoleto, Franco Colapinto, Isack Hadjar oraz Andrea Kimi Antonelli. Ten ostatni w sezonie 2026 ma ogromną szansę na zostanie pierwszym mistrzem świata kierowców, który na swojej ścieżce kariery startował we FREC.

Jan Przyrowski w przedsezonowej rozmowie z Kontrą przyznał, że postawił sobie za cel zajęcie miejsca w czołowej trójce mistrzostw. Finisz na podium w klasyfikacji generalnej FREC 2026 w pierwszym pełnym sezonie jest nie lada wyzwaniem, które na ten moment jest już nieosiągalne, lecz podczas ostatnich dwóch rund sezonu na Imoli i Hockenheim Przyrowski nadal ma szansę zdobyć dużo punktów i zakończyć sezon w czołowej szóstce.

Po 6 z 8 rund FREC Polak ma na koncie 31 punktów i 14. pozycję w klasyfikacji generalnej. Jak na pierwszy sezon na szczeblu regionalnym – solidnie, nawet bez kontekstu. Ale potem patrzymy na klasyfikację zespołów, a jego ekipa, RPM, ma… 36 punktów i zamyka tabelę!

Więc Janek jest w TOP 15 generalki w najgorszej ekipie serii, kiedy jego koledzy zdobyli łącznie PIĘĆ oczek przez cały sezon.

Authors

  • Jan Kawecki

    Już w przedszkolu tata zabierał mnie na mecze Apatora, a z każdym rokiem zajawka na motorsport rosła coraz bardziej i poszerzała się o kolejne dyscypliny. Od dwóch lat aktywnie działam jako dziennikarz i komentator Formuły 1, natomiast na co dzień pracuję w agencji zajmującej się SEO.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Jan Kawecki
PREVIOUS POST
You May Also Like