Stirling Moss w 2011 roku

Sir Stirling Moss, odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego, był bez wątpienia najlepszym kierowcą, który nigdy nie zdobył tytułu mistrza świata w Formule 1. Brytyjczyk ścigał się w początkowych latach istnienia królowej motorsportu, w okresie od 1951 do 1961 roku wygrał łącznie 16 wyścigów i 24 razy stanął na podium w 66 startach. Niestety nigdy nie mógł świętować zdobycia tytułu mistrza świata Formuły 1. Stirling Moss czterokrotnie z rzędu zajmował drugie miejsce w klasyfikacji kierowców w latach 1955–1958, a w kolejnych trzech sezonach zajmował dopiero trzecią lokatę.

Wczesne życie Stirlinga Mossa

Sir Stirling Moss urodził się 17 września 1929 roku. Wyścigi miał zarówno we krwi, jak i w genach, gdyż jego ojciec, choć był raczej kierowcą-amatorem, wystartował w wyścigu Indianapolis 500 w 1924 roku, natomiast matka brała udział w wyścigach górskich za kierownicą kultowego Singer Nine. Kiedy Stirling miał pięć lat, na świat przyszła jego siostra, Pat Moss, która kontynuowała rodzinną pasję do motorsportu. Naturalnie brała udział w wielu rajdach, w tym w Rajdzie Tulipanów w Holandii (który wygrała) oraz w Rajdzie San Remo, gdzie zajęła drugie miejsce. Gdy Stirling Moss miał zaledwie dziewięć lat, dostał swój pierwszy samochód – Austina 7, którym jeździł po rodzinnych polach.

Kariera wyścigowa Mossa

W 1951 roku Stirling Moss dołączył do HWM, renomowanego zespołu Astona Martina. Okazało się, że samochód w ogóle nie był konkurencyjny. Pomimo wielu sukcesów w Formule 2, nie nadawał się do startów w Formule 1. Niemniej jednak Stirling Moss wykazał się potencjałem, czym zyskał zainteresowanie Alfreda Neubauera, szefa Mercedes-Benz. Niemiec zasugerował, by Stirling Moss zaopatrzył się w sześciocylindrowe Maserati 250F.

Samochód był naprawdę szybki, ale jak wiele maszyn z tamtych czasów miał problemy z niezawodnością, co przekładało się na liczne nieukończone wyścigi. Stirling Moss wykorzystywał krótsze sesje kwalifikacyjne, by zaprezentować swój potencjał, i plasował się w czołówce, obok kierowców Mercedesa. Nawet jeśli nie dojeżdżał do mety, wszyscy widzieli w nim świetnego kierowcę.

Stirling Moss wygrał swój pierwszy wyścig w 1955 roku, po dołączeniu do zespołu Mercedes, u boku swojego przyjaciela i mentora, Juana Manuela Fangio. Podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii Mercedes nie miał sobie równych i zajął wszystkie miejsca na podium, a także czwartą lokatę. Był to pierwszy raz, kiedy Stirling Moss zdołał w wyścigu pokonać Fangio. Argentyńczyka podejrzewano o to, że pozwolił Mossowi się pokonać i odnieść swoje pierwsze zwycięstwo przed rodzimą publicznością. 

Argentyńczyk zawsze temu zaprzeczał i powtarzał, że Moss był po prostu tego dnia lepszy. Sezon 1955 był pierwszym, w którym Stirling Moss miał szansę walczyć o tytuł mistrza świata kierowców, ale podobnie jak w poprzednich latach Fangio był nie do dogonienia – zakończył sezon z prawie dwukrotnie większą liczbą punktów niż zajmujący drugie miejsce Moss.

Sir Stirling Moss OBE in the Mercedes W196
W 2014 roku podczas festiwalu Goodwood sir Stirling Moss przejechał historycznym Mercedesem W196, za którego kierownicą rywalizował w sezonie 1955. Źródło: Wikimedia Commons

Pomimo dużych różnic w 1955 roku, kolejny sezon był już niezwykle wyrównany, mimo że kierowcy zmienili swoje zespoły. Fangio przeszedł do ekipy z Maranello, a Stirling Moss powrócił do Maserati. Tym razem Brytyjczyk był o krok od zdobycia tytułu mistrza świata. Jednak „o krok” to za mało, ponieważ przegrał ze swoim rywalem różnicą zaledwie trzech punktów. 

W 1957 roku Fangio powrócił do Maserati i po raz kolejny zdominował sezon. Stirling Moss nie rozpoczął najlepiej kampanii, gdyż zajął dopiero ósme miejsce w inauguracyjnym wyścigu w Argentynie i wycofał się z wyścigu w Monako. Mimo zwycięstwa w Grand Prix Wielkiej Brytanii, a następnie dwóch kolejnych wygranych w dwóch ostatnich wyścigach, nie miał szans na mistrzostwo. 

Zacięta walka w sezonie 1958

Po sezonie 1957 Juan Manuel Fangio praktycznie zakończył karierę w Formule 1. W ciągu siedmiu lat startów zdobył pięć tytułów mistrza świata i dwa tytuły wicemistrza. Wystartował co prawda jeszcze w trzech rundach Grand Prix, lecz przy 11 wyścigach w sezonie były to pojedyncze występy z różnymi bolidami, a nie sezon z walką o najwyższe laury. 

Był to również czas, kiedy Stirling Moss, startujący w bolidzie Cooper-Climax, był faworytem do tego, by wreszcie wyjść z cienia Argentyńczyka, zaprezentować swoje umiejętności i zdobyć upragniony tytuł mistrza świata. 

Na drodze Stirlinga Mossa nieoczekiwanie pojawił się jednak inny brytyjski kierowca. Mike Hawthorn, który w ciągu sześciu sezonów startów raptem dwa razy stawał na najwyższym stopniu podium. Początek roku należał do Mossa, który wygrał dwa z trzech wyścigów, podczas gdy Hawthorn zajął odpowiednio trzecie i piąte miejsce, a raz wycofał się z rywalizacji. 

Życie jest jednak pełne niespodzianek, ponieważ w drugiej połowie roku sytuacja uległa zmianie. Moss borykał się z problemami z niezawodnością i musiał wycofać się z kilku wyścigów, co ostatecznie kosztowało go mistrzostwo. Sezon 1958 był pierwszym, w którym liczba branych pod uwagę rund wzrosła z pięciu do sześciu, ze względu na rozszerzony kalendarz. 

Bolid Stirlinga Mossa podczas Trofeo dei Due Mondi na Monzy w 1958 roku. Źródło: Wikim

W rezultacie Stirling Moss miał na koncie tylko pięć wyników, które zostały uwzględnione, i mimo że wygrał cztery wyścigi i raz zajął drugie miejsce, przegrał walkę o tytuł na rzecz Mike’a Hawthorna, który wygrał zaledwie jeden wyścig w całym sezonie, ale wykazał się znacznie większą regularnością. Jego sześć najlepszych wyników to pięć drugich miejsc i tylko jedno zwycięstwo. Mimo to zdobył jeden punkt więcej niż Moss. 

Początek końca walki o tytuły

Sezon 1959 był kolejnym pechowym rokiem dla Mossa, który z powodu problemów z niezawodnością samochodu ukończył zaledwie trzy z ośmiu Grand Prix i zakończył rok na trzecim miejscu, za Tonym Brooksem i Jackiem Brabhamem. 

Była to prawdopodobnie ostatnia szansa dla Mossa na zdobycie trofeum mistrzowskiego, ponieważ rok później, w 1960 roku, w Formule 1 dominowało dwóch kierowców z Antypodów – Jack Brabham i Bruce McLaren, ścigający się w bolidach Cooper-Climax. Ten producent wygrał sześć z dziesięciu wyścigów, z czego pięć zwycięstw przypadło na konto Brabhama. 

Po raz kolejny Moss zmienił samochód i po raz kolejny jego poprzedni producent miał niesamowity sezon, podczas gdy on sam borykał się z problemami z silnikiem i niezawodnością.

Wypadek zagrażający życiu

Problem z „brakiem szczęścia” Stirlinga polegał na tym, że pech z każdym kolejnym razem uderzał w niego z większą siłą niż wcześniej. Jego awarie najpierw pozbawiały go zwycięstw, później szans na walkę o tytuł mistrzowski, a podczas Grand Prix Belgii uległ straszliwemu wypadkowi, spowodowanemu awarią osi, w wyniku którego został wyrzucony z samochodu i złamał obie nogi. 

Ten wypadek był jedynie zapowiedzią tego, co miało nastąpić w dalszej części weekendu. Podczas tego samego Grand Prix debiutant Mike Taylor uległ wypadkowi, który zakończył jego karierę, a dwóch kierowców straciło życie na torze w odstępie zaledwie pięciu okrążeń. Grand Prix Belgii stało się jednym z najbardziej tragicznych wyścigów w historii. Dla Stirlinga Mossa wypadek oznaczał koniec walki o mistrzostwo w 1960 roku, ponieważ opuścił łącznie trzy wyścigi. Dzięki wspaniałej jeździe w ostatnim wyścigu sezonu, na Riverside International Raceway, udało mu się zająć trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, mimo że opuścił znaczną część sezonu.

Rok 1961 był ostatnim sezonem, w którym Stirling Moss zasiadał za kierownicą bolidu F1. Wygrał inauguracyjny wyścig w Monako, a w kolejnej rundzie na torze w Zandvoort zajął czwarte miejsce. Do końca sezonu już tylko raz dopisał sobie punkty, gdy wygrał Grand Prix na torze Nürburgring i po raz kolejny udowodnił swoją przewagę na skomplikowanych i długich torach. Zaledwie dwa zwycięstwa nie pozwoliły Mossowi walczyć o mistrzostwo. Mimo przeciętnego sezonu Brytyjczyk mógł świętować trzecie z rzędu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Koniec kariery

23 kwietnia 1962 roku, niecały miesiąc przed rozpoczęciem sezonu Formuły 1, Stirling Moss brał udział w wyścigu o Puchar Glovera na torze Goodwood. W swoim Lotusie uległ straszliwemu wypadkowi, po którym zapadł w śpiączkę. Cały dotychczasowy pech w końcu obrócił się w szczęście, gdy po miesiącu spędzonym w śpiączce wybudził się, choć jego ciało było bardzo poturbowane.

Pomimo paraliżu całej lewej strony ciała Stirling Moss rozpoczął rehabilitację i po pół roku był w stanie w pełni powrócić do swojej poprzedniej kondycji fizycznej. Mimo że o mało nie stracił życia, Stirling Moss próbował powrócić do wyścigów, ale po nieudanym teście, podczas którego jechał znacznie wolniej niż rok wcześniej, zdecydował, że najlepiej będzie ostatecznie zakończyć karierę w Formule 1. Nie był to jednak koniec jego kariery wyścigowej, ponieważ po 1962 roku brał udział w licznych wyścigach, w tym w słynnym rajdzie Londyn–Sahara–Monachium.

Sir Stirling Moss był aktywną postacią w branży sportów motorowych i otrzymał liczne wyróżnienia, w tym tytuł szlachecki nadany mu w 2000 roku przez księcia Karola, a także złoty medal FIA za wkład w rozwój sportów motorowych. Stirling Moss zmarł 12 kwietnia 2020 roku, w wieku 90 lat.

Korekta: Nicola Chwist

Źródło obrazka wyróżniającego: Wikimedia Commons

Authors

  • Jan Kawecki

    Redaktor motorsportowy, komentator, kibic żużla i Formuły 1, fan Apatora Toruń i Ferrari. Od lat pracuję w SEO w agencji Chilli Fruit Web Consulting.

  • Nicola Chwist

    Absolwentka sztuki pisania i studentka psychologii. Z zawodu Starsza Korektorka materiałów dydaktycznych na uczelni prywatnej. W wolnym czasie redaguje dla wydawnictw, a jedną z jej specjalizacji stała się Formuła 1. Współpracowała przy książkach, takich jak "Grand Prix" Willa Buxtona, "Mercedes. Za kulisami teamu F1" Matta Whymana, "Formuła 1. Ilustrowana historia królowej motorsportu" Maurice’a Hamiltona czy "Bez ściemy" Günthera Steinera. Wierna fanka F1 od 2007 roku.

Posted by Jan Kawecki
PREVIOUS POST
You May Also Like