Nie zwalniamy tempa i kolejny weekend oznacza śledzenie poczynań kierowców w Formule 1 oraz seriach juniorskich. Tym razem opuszczamy kontynentalną część Europy, a pojawiamy się w Wielkiej Brytanii, a konkretnie na torze Silverstone. Na torze, na którym odbył się pierwszy w historii wyścig zaliczany do F1, więc możemy pokusić się o twierdzenie, że wracamy do macierzy. Przygotujcie sobie herbatę, poprawcie cylinder i zaczynamy z zapowiedzią Grand Prix Wielkiej Brytanii!

Silverstone Circuit – najważniejsze informacje

Nitka toru w Wielkiej Brytanii. Źródło: formula1.com
  • Pełna nazwa obiektu: Silverstone Circuit,
  • Lokalizacja: Northamptonshire, Wielka Brytania,
  • Długość: 5,891 km,
  • Liczba zakrętów: 18,
  • Pierwszy wyścig Formuły 1: 1950,
  • Liczba okrążeń: 52.

Bardzo trudno wyobrazić sobie Formułę 1 bez Wielkiej Brytanii. Jeżeli spojrzymy pod kątem narodowości to kierowcy z tego kraju zdobyli razem aż 21 tytułów mistrzowskich, a za nimi plasują się Niemcy z dorobkiem 12 mistrzostw. Nawet w obecnej stawce są najliczniejszą nacją, gdyż mamy aż pięciu kierowców. A jakby tego było mało, Brytyjczyk urzęduje na tronie mistrza, czyli Lando Norris.

Podczas II wojny światowej w miejscu toru znajdowała się baza lotnicza RAF. Gdy konflikt zażegnano, opuszczone lotnisko posłużyło za tor wyścigowy dzięki szerokim pasom oraz drogom obwodowym. W 1947 roku odbył się nieoficjalny wyścig, a rok później teren przeszedł pod władanie krajowego automobilklubu i przygotowali pierwszy układ.

13 maja 1950 roku odbył się pierwszy wyścig Formuły 1 w historii, a wygrał go Włoch Nino Farina, który później sięgnął po pierwszy tytuł mistrzowski. Warto też wspomnieć, że wyścig podziwiała również para królewska, czyli Król Jerzy VI z Królową Elżbietą.

Przez wiele lat tor uchodził za ulubiony przez kierowców i nie bez powodów był nazywany najszybszym torem świata. Długie proste i szybkie zakręty wymagały bardzo dobrych umiejętności. W połowie lat 70. dołożono szykanę przy Woodcote z powodu ogromnego karambolu w 1973 roku. Zamieszanym w niego był Jody Scheckter podczas drugiego okrążenia, co przeistoczyło się w masowy wypadek, który był największym w historii na brytyjskim torze. Aż do 1987 roku przez większość czasu Silverstone zamieniał się z Brands Hatch jeżeli chodzi o organizację wyścigu F1.

W latach 90. tor przeszedł przebudowę przez wypadek na Imoli w 1994 roku i dołożono wolniejsze zakręty. Co prawda tor nabrał nieco technicznego sznytu, natomiast charakter szybkości dalej w nim istnieje.

Tor słynie z niezwykle płynnych, szybkich sekwencji zakrętów Maggotts–Becketts–Chapel, uznawanych za jedne z najlepszych w całym kalendarzu F1, a brytyjska pogoda, często odmieniała przebieg wyścigów. Za przykład niech posłuży wyścig w 2008 roku, gdy Lewis Hamilton wygrał domowy wyścig podczas ulewy i zdublował prawie całą stawkę.

W 2010 roku otwarto nową sekcję Arena, a rok później ukończono nowoczesny kompleks boksów The Wing. Linia startu mety również uległa zmianie i została przeniesiona między zakręty Club i Abbey, gdzie znajduje się do dziś. Dziesięć lat później prostą nazwano Hamilton Straight na cześć siedmiokrotnego mistrza. Nic dziwnego, w końcu to on wygrywał najczęściej z kierowców i to aż dziewięciokrotnie. Rekord okrążenia należy z kolei do Maxa Verstappena wynoszący 1:27.097.

Holender jak mało kto wie, jak wygląda walka z Hamiltonem na jego ziemii. Wyścig w 2021 roku oraz wypadek, gdy z impetem poleciał w bandę po kontakcie z kierowcą wówczas Mercedesa stał się obrazkiem walki o mistrzowski tytuł.

Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 – co przygotowało Pirelli?

Na ten weekend wyścigowy Pirelli przygotowało najtwardsze mieszanki. Pogoda ma być nieco łaskawsza niż to ostatnio bywa za sprawą potężnych upałów, więc można w spokoju odłożyć kremy z filtrem.

Mieszanki na nadchodzące Grand Prix Wielkiej Brytanii. Źródło: Pirelli Press Arena

Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 – prognoza pogody

Ma być pochmurno podczas wyścigu, ale w trakcie weekendu wyścigowego ma być słonecznie. Jest bardzo niska szansa na opady, więc opony deszczowe mogą leżeć odłogiem.

Upały podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii? Oksymoron. Źródło: accuweather.com

Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 – harmonogram

Tym razem będzie to weekend sprinterski, zatem każda chwila na treningach będzie na wagę złota. I ponownie podczas weekendu wyścigowego będą także serie juniorskie, zatem będzie na co patrzeć, a w szczególności na poczynania naszych polskich kierowców, Romana Bilinskiego oraz Macieja Gładysza. Poniżej podajemy cały harmonogram.

Piątek – 3 lipca 2026

Harmonogram – Grand Prix Kanady
Kategoria Sesja Godzina
Formuła 3 Trening 09:50
Formuła 2 Trening 11:00
Formuła 1 Trening 13:30
Formuła 3 Kwalifikacje 15:00
Formuła 2 Kwalifikacje 15:55
Formuła 1 Kwalifikacje do sprintu 17:00

Sobota – 4 lipca 2026

Harmonogram – Grand Prix Kanady
Kategoria Sesja Godzina
Formuła 3 Sprint 10:35
Formuła 1 Sprint 13:00
Formuła 2 Sprint 14:45
Formuła 1 Kwalifikacje 17:00

Niedziela – 5 lipca 2026

Harmonogram – Grand Prix Kanady
Kategoria Sesja Godzina
Formuła 3 Wyścig 09:25
Formuła 2 Wyścig 12:15
Formuła 1 Wyścig 16:00

Grand Prix Wielkiej Brytanii 2026 – zapowiedź

Jak w ostatnich wpisach opisywałem wyższość Kimiego Antonellego, który i tak dojechał na najniższym stopniu, tak teraz brawa należą się Georgowi Russellowi, który pokazał się z fenomenalnej strony podczas weekendu w Austrii. Choć nie obyło się bez kontrowersji w powietrzu, trzeba oddać to, że Russell zaczął odrabiać straty do swojego zespołowego kolegi.

Tutaj również muszę wyróżnić Maxa Verstappena. Holender dojechał tuż za Brytyjczykiem i pokazuje, że to jeszcze nie czas go skreślać i Red Bulla z walki o zwycięstwa. Bardzo dobrze zaprezentował się też Isack Hadjar, który dojechał na 6. pozycji w wyścigu. Uznanie należy się także Racing Bulls, którzy dojechali na ostatnich punktowanych miejscach i wykorzystali niemoc rywali, w szczególności pechowe Audi. Niemiecka ekipa nie może znaleźć dobrego rytmu, więc następny wyścig będzie kluczowy w rozwoju.

Po drugiej stronie mamy McLarena oraz Ferrari, którzy musieli oglądać plecy rywali. W szczególności zespół z Maranello walczył z problemami. Kierowcy zgodnie twierdzili, że problemem była słaba przyczepność tylnych opon, a Frederic Vasseur wspominał o przegrzewaniu się jednostki napędowej.

O sytuacji z poprawkami w Ferrari głos zabrał także szef Mercedesa, Toto Wolff. Austriak twierdzi, że niebawem skończy się budżet na rozwój bolidu z oznaczeniem SF-26. I trudno się dziwić, wszak Ferrari nie szczędzi poprawek w ostatnim czasie i widać, że Włosi stawiają wszystko na jedną kartę, zatem idąc dalej w sezon, może zabraknąć środków na rozwój pod koniec roku.

Czy w Wielkiej Brytanii odwróci się los dla Ferrari? Czy Lewis Hamilton wygra dziesiąty raz na Silverstone? O tym się dowiemy już w nadchodzący weekend, a Grand Prix Wielkiej Brytanii będziemy relacjonować na naszych social media oraz YouTube, więc gorąco zapraszamy!

Źródło obrazka wyróżniającego: Mercedes Media Room

Autor

  • Marcel Gawin

    Śledzę motorsport od 2004 roku, jednak najwięcej uwagi skupiam na Formule 1 oraz rajdach samochodowych. Zamiast wieczorynek oglądałem podsumowania Borowczyka na TV4 późnymi wieczorami. Piszę podsumowania weekendów rajdowych, ale sięgam też do komnat historii, robiąc elaboraty historyczne o F1 oraz pomagam na stronie, jak i też na social media. Prywatnie kibic piłkarski oraz księgowy z zawodu.

PREVIOUS POST
You May Also Like