Grand Prix Aragonii ponownie padło łupem Marca Márqueza! Hiszpan po raz trzeci z rzędu wywalczył komplet punktów na domowym obiekcie i zbliżył się do Jorge Martína w klasyfikacji kierowców. W poniższym artykule przedstawiamy wydarzenia minionego weekendu MotoGP.
Przed Grand Prix Aragonii
Przed rozpoczęciem zmagań na torze MotorLand Aragón, otrzymaliśmy informację, że Ai Ogura nie zdoła wystartować na Hiszpańskim obiekcie z powodu kontuzji odniesionej podczas przygotowań do weekendu. Japończyk doznał złamania w okolicy kciuka lewej dłoni i musiał przejść zabieg operacyjny. Z powodu absencji zawodnika Trackhouse, na torze pojawił się Lorenzo Savadori.
Kolejnym pauzującym zawodnikiem pozostał Maverick Viñales, który w dalszym ciągu próbuje powrócić do optymalnej dyspozycji. W barwach satelickiej ekipy KTM, podobnie jak w Grand Prix Wielkiej Brytanii, pojawił się Pol Espargaró.
Przy dwóch nieobecnościach, pojawiło się również dwóch powracających zawodników. Po trzech opuszczonych rundach, na torze pojawił się Fermín Aldeguer, z kolei w barwach LCR Honda wystąpił Johann Zarco, który powrócił na motocykl MotoGP po dramatycznie wyglądającym upadku w trakcie Grand Prix Katalonii.
Aprilia pomimo przyszłorocznej zmiany przepisów i planowanego uproszczenia aerodynamiki, w dalszym ciągu przygotowuje nowinki, próbując zyskać jak najwięcej względem Ducati, które rozwojowo raczej zerka w stronę sezonu 2027. Producent z Noale zaprezentował przed weekendem z Grand Prix Aragonii nową osłonę wahacza, która niemal w pełni zabudowuje tył motocykla.

Piątek przed Grand Prix Aragonii
Pierwszy piątkowy trening już po kilku minutach został przerwany żółtą flagą z powodu upadku Fabio Di Giannantonio w trzecim zakręcie. Włoch stracił przyczepność przedniej opony w prawym łuku i się przewrócił, szczęśliwie nie doznając obrażeń.
Dalsza część przejazdów przebiegała spokojnie, a Marc Márquez szybko znalazł się na czele. Na kilka minut przed zakończeniem treningu kolejną żółtą flagę wywołał Pedro Acosta, który upadł w 12. zakręcie po utracie przyczepności przedniej opony w strefie hamowania. Zawodnik KTM również nie ucierpiał.
Ostatecznie to ubiegłoroczny mistrz świata okazał się najszybszy, a świeża tylna opona w motocyklu Raúla Fernándeza wystarczyła jedynie na drugie miejsce. Czołową trójkę uzupełnił Marco Bezzecchi.

Trening kwalifikacyjny przed Grand Prix Aragonii
Drugi z piątkowych treningów przed Grand Prix Aragonii rozpoczął się od spokojnych przejazdów, od czasu do czasu przerywanych szerszymi wyjazdami, lecz pomimo wyjazdów poza limity toru, zawodnicy utrzymywali się na swoich maszynach.
Taki stan rzeczy trwał przez zdecydowaną większość sesji. Na nieco ponad 10 minut przed zakończeniem piątkowych zajęć na torze, przewrócił się jednak Jack Miller. Australijczyk żegnający się po tym sezonie z padokiem MotoGP upadł w drugim łuku.
Zawodnik Prima Pramac Yamaha upadł w czasie, gdy zawodnicy kolejno poprawiali najlepszy czas sesji, przez większość jej trwania należący do Marka Márqueza. Kolejno na czele meldowali się Fermín Aldeguer, Marco Bezzecchi i ponownie lider fabrycznego składu Ducati z nowym rekordem toru.
Gdy wydawało się, że aktualny mistrz świata jest na najlepszej drodze do zakończenia dnia na czele, rekord toru jeszcze bardziej wyśrubował Marco Bezzecchi, który pozostał na pierwszej pozycji już do końca sesji. Na drugie miejsce awansował Álex Márquez, a czołową trójkę zamknął Marc.
W dalszych rejonach czołowej dziesiątki również nie zabrakło zaskoczeń – Jorge Martín zdobył zaledwie siódmy rezultat, z kolei Johann Zarco po trzech miesiącach poza padokiem zdołał od razu awansować do drugiej części sesji kwalifikacyjnej, jako jedyny zawodnik Hondy.
Sztuka ta nie udała się Francesco Bagnaii, który nie umiał znaleźć dobrego wyczucia motocykla i zakończył dzień z niemal o sekundę wolniejszym czasem od swojego partnera zespołowego. Włoch po raz trzeci z rzędu nie zdołał awansować bezpośrednio do drugiego segmentu kwalifikacji. Tak złą passę ma po raz pierwszy od 2020.

Sobota przed Grand Prix Aragonii
Sobotni poranek przebiegł w atmosferze szukania odpowiednich ustawień maszyn przed zbliżającymi się kwalifikacjami. Marc Márquez przez większość treningu znajdował się w drugiej części czołowej dziesiątki, lecz pod koniec sesji zdołał się wysunąć na czoło tabeli.
Po chwili prowadzenie przejął jednak Marco Bezzecchi, który pozostał na pierwszej pozycji już do końca ostatniej sesji treningowej weekendu. Czołową trójkę uzupełnił Raúl Fernández.

Rekordowe kwalifikacje przed Grand Prix Aragonii
Pierwsza część sesji kwalifikacyjnej naznaczona była rywalizacją Francesco Bagnaii i Diogo Moreiry o pierwsze miejsce. W pogoni za poprawą czasu, Brazylijczyk upadł pod koniec sesji, lecz szczęśliwie nie wypadł z premiowanej awansem dwójki i to właśnie zawodnik LCR Hondy wraz z reprezentantem Ducati zdobyli możliwość startu w drugim segmencie czasówki.
Rzeczna sesja rozpoczęła się od nowego rekordu toru w wykonaniu Marka Márqueza, który w tradycyjny dla siebie sposób już od początku rywalizacji prezentował atomowe tempo. Rezultat ten przetrwał jednak zaledwie kilka minut, gdyż ponownie w ten weekend poprawił go Marco Bezzecchi.
Pod koniec sesji upadł Pedro Acosta. Zawodnik KTM stracił przyczepność przedniej opony na wejściu do popularnego korkociągu. Hiszpan nie zdołał powrócić na tor i pozostał na szóstej pozycji.
Ostatecznie kolejność w czołówce nie uległą zmianie i to Marco Bezzecchi zdobył pole position, a czołową trójkę uzupełnili Marc i Álex Márquezowie. Francesco Bagnaia po nieudanych piątkowych treningach zdołał uzyskać ósmy rezultat, a powracający po kontuzji Johann Zarco i Fermín Aldeguer zdobyli kolejno dziewiąte i 11. pole startowe.

Emocjonujący początek sprintu przed Grand Prix Aragonii
Wybór twardości mieszanki tylnej opony różniła się w przekroju stawki. Część zawodników zdecydowała się na start na miękkiej oponie, z kolei większość rywalizowała na pośrednim komplecie opon. Zawodnicy fabrycznego składu Aprilii znaleźli się w pierwszej grupie. Bracia Márquezowie oraz Pedro Acosta startowali natomiast na twardszych oponach.
Genialny start Marco Bezzecchiego, który na pierwszych metrach znalazł się o dwie długości motocykla przed Markiem Márquezem. Hiszpan nie dał jednak za wygraną i opóźnił hamowanie do pierwszego zakrętu, zaburzając linię przejazdu Włocha. Marco Bezzecchi wyjechał szeroko z pierwszego zakrętu, a tę sytuację wykorzystał także Álex Márquez, który awansował na drugie miejsce.
Z tyłu stawki, Joan Mir wyjechał poza tor w trzecim zakręcie po kontakcie z Eneą Bastianinim, co sprawiło, że zawodnik Hondy spadł na koniec stawki. Drugi z reprezentantów japońskiego producenta miał jeszcze mniej szczęścia i upadł w siódmym zakręcie.
Tymczasem pod koniec pierwszej pętli, za czołową trójką rozgorzała walka pomiędzy pięcioma zawodnikami. Z pierwszego starcia zwycięsko wyszedł Pedro Acosta, który podążał przed Jorge Martínem.
Różnice pomiędzy kolejnymi zawodnikami zaczęły się zwiększać, a z rywalizacją w czołówce pożegnał się Fabio Di Giannantonio, który upadł w ostatnim łuku po nagłej utracie przyczepności przedniego koła.
Na trzecim okrążeniu Jorge Martín wysforował się przed zawodnika KTM, który jednak został na plecach Hiszpana i czekał na najmniejszy błąd reprezentanta Aprilii. Pod koniec czwartej pętli, podążający na 13. pozycji Toprak Razgatlıoğlu popełnił błąd i wyjechał szeroko w ostatnim zakręcie, tracąc dwie pozycje.
Czołowa trójka nie ulegała zmianie, a dystans dzielący kolejnych zawodników nie pozwalał na atak. Najbliższy zyskania pozycji był dopiero Pedro Acosta, w dalszym ciągu podążający na plecach Jorge Martína. Zawodnik KTM doczekał się błędu rywala w ostatnim łuku piątej pętli i awansował na czwartą pozycję.
W tym samym czasie z rywalizacji wycofał się Fabio Quartararo. W maszynie Francuza doszło do awarii motocykla, a silnik zakończył pracę efektownym wybuchem i kłębami białego dymu.
Na cztery okrążenia przed metą, Toprak Razgatlıoğlu zdołał zbliżyć się do Brada Bindera i po trwającym kilka zakrętów pojedynku wyprzedzić zawodnika KTM, awansując na 14. pozycję.
Ostatnie trzy okrążenia stały pod znakiem rywalizacji Fermína Aldeguera i Raúla Fernándeza. Zawodnik Gresini ostatecznie postawił na swoim, by na kolejnym, ostatnim okrążeniu rywalizacji wyprzedzić także Diogo Moreirę i ukończyć zmagania na szóstej pozycji.
Ostatecznie kolejność na czele nie zmieniła się i po raz trzeci z rzędu w sprincie na torze MotorLand Aragón zwyciężył Marc Márquez. Podium uzupełnili Álex Márquez i Marco Bezzecchi.

Źródło: ducati.com
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Czas wyścigu |
| 1 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 19:37.995 |
| 2 | Álex Márquez | BK8 Gresini Racing MotoGP | +1.140 |
| 3 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | +2.089 |
| 4 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory Racing | +2.648 |
| 5 | Jorge Martín | Aprilia Racing | +6.237 |
| 6 | Fermín Aldeguer | BK8 Gresini Racing MotoGP | +10.475 |
| 7 | Diogo Moreira | Pro Honda LCR | +11.071 |
| 8 | Raúl Fernández | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | +11.213 |
| 9 | Johann Zarco | Castrol Honda LCR | +12.021 |
Gorąca niedziela z Grand Prix Aragonii
Niedzielna rozgrzewka nie przyniosła zmian w układzie sił, a po raz kolejny na pojedynczym okrążeniu najszybszy był Marco Bezzecchi. Czołową trójkę uzupełnili Pedro Acosta i Marc Márquez. Na wyróżnienie zasługuje Pol Espargaró, który sesję zakończył na czwartej pozycji.
Pełne emocji Grand Prix Aragonii
Podobnie jak dzień wcześniej, Marco Bezzecchi jako pierwszy znalazł się w strefie hamowania przed pierwszym zakrętem. Marc Márquez ponownie opóźnił wejście w łuk, lecz tym razem znalazł się zbyt szeroko na wyjściu, przez co Marco Bezzecchi zdołał odzyskać pozycję.
Znajdujący się za plecami starszego brata Álex był zmuszony odpuścić, żeby nie dopuścić do kontaktu, co wykorzystał Jorge Martín wyprzedzając obu braci. Zawodnik Gresini dodatkowo znalazł się za plecami Raúla Fernándeza i Pedro Acosty.
Jeszcze na pierwszym okrążeniu lider mistrzostw świata utracił wywalczoną w pierwszych zakrętach pozycję i spadł za plecy Marka Márqueza i Pedro Acosty. Z kolei na początku drugiej pętli za zawodnikiem Aprilii znalazł się Álex Márquez, który poradził sobie z reprezentantem Trackhouse.
Zawodnik Gresini nie odpuszczał i jeszcze na tym samym okrążeniu znalazł się także przed Jorge Martínem. Tym samym Hiszpan na przestrzeni niecałych dwóch okrążeń z piątej pozycji awansował na drugą i ponownie spadł na piątą.
Podążająca na czele grupa składała się z próbującego uciekać Marco Bezzecchiego oraz goniących go Marka Márqueza i Pedro Acosty. Aktualny mistrz świata znacząco zniwelował stratę dzielącą go od Włocha na szóstym okrążeniu.
Pod koniec pętli lider Ducati zaatakował przed wyjściem na najdłuższą prostą. Włoch nie złożył łatwo broni i po zaciśnięciu linii przejazdu przez 15. zakręt zrównał się z Hiszpanem. Zawodnicy balansując na granicy kontaktu pokonali odcinek niemal w tym samym czasie i dopiero na dohamowaniu to reprezentant Ducati znalazł się z przodu.
Bezzecchi znajdował się w niekorzystnym miejscu i w celu powrotu do optymalnej linii przejazdu musiał nieco wcześniej nacisnąć dźwignię hamulca. Całą sytuację wykorzystał także Pedro Acosta, który także znalazł się przed Włochem.
W międzyczasie, w zakręcie numer dziewięć upadł Francesco Bagnaia, a nieco później, w ostatnim łuku przewrócił się także Franco Morbidelli. Bardziej utytułowany z Włochów stracił przyczepność przedniej opony na wyjściu z popularnego korkociągu.
Do grona pechowców dołączył także Raúl Fernández, który zjechał do alei serwisowej i wycofał się z dalszej rywalizacji z powodu awarii motocykla. W międzyczasie Johann Zarco odbył karę podwójnego dłuższego okrążenia, którą otrzymał za spowodowanie wypadku na restarcie Grand Prix Katalonii.
Na przestrzeni następnych okrążeń sytuacja w czołówce nie ulegała zmianie, a Marc Márquez i Pedro Acosta oddalili się od Marco Bezzecchiego. Zawodnik KTM podążał w bliskiej odległości za przyszłorocznym partnerem zespołowym, podobnie jak dzień wcześniej czyhając na błąd rywala, lecz ten nie nadchodził. Po kilku okrążeniach naporu, Marc Márquez oddalił się od Pedro Acosty, ustanawiając najlepszy czas wyścigu.
Sytuacja na torze uspokoiła się, a kolejność w czołówce nie ulegała zmianie. Na trzy okrążenia przed metą w zakręcie numer 12. przewrócił Toprak Razgatlıoğlu, który w momencie upadku znajdował się na 15. pozycji. Turek w nagły sposób stracił przyczepność przedniej opony i nie był w stanie opanować motocykla.
Na ostatnich okrążeniach kolejność zmieniła się jedynie pod koniec pierwszej dziesiątki i po trwającej kilka pętli walce Brad Binder znalazł się przed Jackiem Millerem, a Enea Bastianini przed Diogo Moreirą.
Grand Prix Aragonii po raz ósmy zakończyło się zwycięstwem Marka Márqueza. Czołową trójkę uzupełnili Pedro Acosta, który śrubuje statystykę ilości podiów bez zwycięstwa oraz Marco Bezzecchi.

| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Czas wyścigu |
| 1 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 41:10.969 |
| 2 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Factory Racing | +1.754 |
| 3 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | +3.629 |
| 4 | Álex Márquez | BK8 Gresini Racing MotoGP | +8.687 |
| 5 | Jorge Martín | Aprilia Racing | +12.572 |
| 6 | Fermín Aldeguer | BK8 Gresini Racing MotoGP | +17.687 |
| 7 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | +23.136 |
| 8 | Enea Bastianini | Red Bull KTM Tech3 | +25.741 |
| 9 | Diogo Moreira | Pro Honda LCR | +25.899 |
| 10 | Brad Binder | Red Bull KTM Factory Racing | +26.441 |
| 11 | Jack Miller | Prima Pramac Yamaha MotoGP | +27.206 |
| 12 | Joan Mir | Honda HRC Castrol | +27.999 |
| 13 | Álex Rins | Monster Energy Yamaha MotoGP Team | +28.276 |
| 14 | Luca Marini | Honda HRC Castrol | +29.794 |
| 15 | Johann Zarco | Castrol Honda LCR | +30.003 |
Po tej rundzie sytuacja w klasyfikacji kierowców uległa przetasowaniu, a zawodnicy nie są już tak blisko siebie w walce o drugą pozycję. Najwięcej stracił nieobecny w trakcie Grand Prix Aragonii Ai Ogura, który spadł na piąte miejsce.
Marc Márquez dzięki trzeciemu w tym sezonie kompletowi punktów, awansował na drugą pozycję w mistrzostwach, a dwa piąte miejsca wystarczyły Jorge Martínowi na utrzymanie pierwszej pozycji w klasyfikacji kierowców.
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Punkty |
| 1 | Jorge Martín | Aprilia Racing | 256 |
| 2 | Marc Márquez | Ducati Lenovo Team | 237 |
| 3 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | 232 |
| 4 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina Enduro VR46 Racing Team | 208 |
| 5 | Ai Ogura | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | 203 |
| 6 | Pedro Acosta | Red Bull KTM Tech3 | 189 |
| 7 | Raúl Fernández | SuperFile Trackhouse MotoGP Team | 186 |
| 8 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo Team | 143 |
| 9 | Álex Márquez | BK8 Gresini Racing MotoGP | 128 |
| 10 | Fermín Aldeguer | BK8 Gresini Racing MotoGP | 90 |
Przegląd stawki po Grand Prix Aragonii
Marc Márquez zwyciężył w Grand Prix Aragonii po raz ósmy, w tym po raz trzeci z rzędu, a kolejna wygrana ponownie zbliżyła Hiszpana do pierwszej pozycji w mistrzostwach. Łącznie od czerwca zniwelował już ponad 80 ze 102 punktów, które tracił po Grand Prix Włoch.
Hiszpan ponownie zachwycał płynnością na motocyklu i choć na jedno okrążenie nie był w stanie zagrozić Marco Bezzecchiemu, tak na długim dystansie nie miał sobie równych. Najbliższe rundy pokażą czy rehabilitacja zawodnika przebiega w sposób odpowiedni. Marc Márquez stoi przed szansą wyrównania osiągnięcia Francesco Bagnaii i obrony mistrzowskiej korony w barwach Ducati.
Włoch z pewnością nie podziela entuzjazmu panującego z drugiej części garażu. Pecco po raz drugi z rzędu upadł i nie ukończył zawodów, a od przerwy wakacyjnej nie zdołał poprawić swojego dorobku punktowego.
Marco Bezzecchi jako jedyny zawodnik Aprilii był w stanie zagrozić Markowi Márquezowi. Włoch zdołał zdobyć pole position, pobijając przy tym zeszłoroczny rekord toru o niemal sekundę. Tempo reprezentanta marki z Noale nie wystarczyło jednak na rezultat lepszy niż najniższy stopień podium.
Jorge Martín przez cały weekend z Grand Prix Aragonii nie pokazywał tempa pozwalającego myśleć o zwiększeniu przewagi w klasyfikacji mistrzostw. Hiszpan pozostał na czele klasyfikacji, jednak jego przewaga znacząco zmalała.
Pedro Acosta po raz kolejny pokazał, że z odpowiednią maszyną jest w stanie zagrozić rywalom. Ponownie zdołał wmieszać się w rywalizację o podium, gdy pozostali zawodnicy KTM mieli problem zmieścić się w czołowej dziesiątce.
Álex Márquez podczas weekendu z Grand Prix Aragonii z łatwością zdołał znaleźć się w gronie zawodników walczących o końcowy triumf. Hiszpan po przyblokowaniu na pierwszym okrążeniu stracił kilka pozycji, lecz zdołał zakończyć tuż za podium. Od powrotu po kontuzji pozostaje drugim najlepiej punktującym zawodnikiem Ducati.
Fermín Aldeguer może zaliczyć powrót do ścigania do udanych. Zawodnik Gresini zdołał wmieszać się w rywalizację o czołowe lokaty i ukończył oba wyścigi na solidnym szóstym miejscu. Zważywszy na dwumiesięczną przerwę jest to rezultat, który z pewnością zadowala Hiszpana.
Fabio Di Giannantonio w sprincie po raz kolejny w tym sezonie nie dotarł do mety. Niedzielna rywalizacja zakończyła się dla Włocha lepszym wynikiem, jednak nie jest to poziom, do którego przyzwyczaił nas w tym sezonie. Zawodnik zespołu Valentino Rossiego z pewnością będzie chciał zmienić ten stan rzeczy już w najbliższej rundzie.
Johann Zarco to kolejny z zawodników, którzy wrócili po kontuzji. Francuz również pokazał się ze znakomitej strony i gdyby nie kara podwójnego dłuższego okrążenia, niemal na pewno moglibyśmy mówić o podwójnym finiszu w czołowej dziesiątce.
Diogo Moreira także zaliczy weekend z Grand Prix Aragonii do udanych. Brazylijczyk znakomicie czuje się na tym obiekcie, co pokazywał w poprzednich latach. Jako jedyny zawodnik Hondy zdołał opuścić Aragonię z dwucyfrową zdobyczą punktową.

Następny przystanek – Misano
Następna runda motocyklowych mistrzostw świata MotoGP odbędzie się na ikonicznym obiekcie Misano. Tor ten sprzyja zawodnikom akademii VR46, którzy co roku są tam mocni. Już teraz zapraszamy na kolejną dawkę emocji, a relację ze sprintu i Grand Prix jak zawsze będzie można zobaczyć na żywo i za darmo na kanale YouTube Kontry.
Źródło obrazka poglądowego: ducati.com

